ech... każdy kto narzeka na scenę typowo vq3 powinien parę dni zagrać na CA - osiwiałby od razu, wrócił na vq3 składając dziękczynnie rączki, że na tej platformie taki spokój :/
scena CA (nie cała oczywiście) to jest dopiero dramat!
ale abstrach.ując już od CA - ja gram już około 5 lat - pamiętam scenę niemal od jej początku i szczerze powiem, że jeśli chodzi o vq3 i zachowanie - niewiele się zmieniło, jedyne co się zmieniło to to, że teraz na serwerach gra 1/20 z tych, którzy grali wówczas... a wtedy też były hasełka o farceniu, różne mniej lub bardziej wyszukane określenia jednego gracza na drugiego :>
pamiętam takie klany jak nbf, jak m@w, jak 666 w czasach kiedy właściwie na dobre się rozkręcały, pamiętam koniec niektórych z nich, potem przestałam śledzić scenę jako taką i gdzie kto gra - ale znajomości pozostają, tyle osób ile człowiek poznał dzięki tej grze, przeniesienie pewnych na grunt osobisty i nie mający nic wspólnego z grą - to dopiero coś - za to staram się lubieć tą grę i gdy zaczynają mi przychodzić takie właśnie myśli do głowy, że ’’żałosna ta scena polska" - to od razu próbuję sobie przypomnieć DLACZEGO nadal gram w tą grę i DLACZEGO ją polubiłam... a także ile ciekawych zdarzeń jej zawdzięczam