jak napisalem wyzej lubilem yngwiego ale to bylo dawno temu :p , Warren nie robi na mnie duzego wrazenia , jesli chodzi o feeling to dla mnie : Jimmy Page, Mick Taylor , Jeff Beck , Roy Buchanan ,ewntualnie Clapton
obadaj byle jaki album Buchanan'a i Mick Taylor - "Stone's Throw" - miodzio :) ,Page , Becka i Claptona pewnie znasz dobrze
Solówki
wash napisał:
jak napisalem wyzej lubilem yngwiego ale to bylo dawno temu :p , Warren nie robi na mnie duzego wrazenia.
Nie wiem na ile znasz tworczosc faceta, ale polecam sie wsluchac w jego solowy projekt, bo to co on tam wyczynia wokalnie i instrumentalnie jest niesamowite.
Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.
Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.
Cytat z posta - autor: wash
a ... zapomnialem jeszcze o braciach allman , "soulshine" fajny kawałek
No to przeciez Haynes byl tam gitarzysta prowadzacym po smierci jednego z braci. Soulshine w wersji Gov't Mule zjada oryginal imo. Glos Warren'a jest niesamowity, esencja blues'a.
Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.
Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.
no dobra ... gosciu ładnie gra ,ale wolałem starych braci i wokalnie i instrumentalnie , to już nie ci sami allmani tak jak dżem z balcarem
Crossroads Guitar Festival 2004/7 ogladales ? :)
wash napisał:
no dobra ... gosciu ładnie gra ,ale wolałem starych braci i wokalnie i instrumentalnie , to już nie ci sami allmani tak jak dżem z balcarem
Crossroads Guitar Festival 2004/7 ogladales ? :)
Nom, to prawda. Ja go cenie bardziej za Gov't Mule i wszystkie poboczne kolaboracje (Claypool !) anizeli zabawe z Allmanami.
Niet.
Edit:
O ja @#$%, nie mialem pojecia, ze Bill Murray tam gral ;D
Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.
Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.
murray nie grał tylko prowadzil 2007 :D ,zagrał i zaśpiewał tylko przez chwile glorie :) a potem eric uznał że zagra to lepiej :D ,sciagnij se oba koncerty z 2004 i 2007 oba zaje....te i zaje...cie długie :)) na youtubie nie ma co ogladac tych fragmentow ...
wash napisał:
murray nie grał tylko prowadzil 2007 :D ,zagrał i zaśpiewał tylko przez chwile glorie :) a potem eric uznał że zagra to lepiej :D ,sciagnij se oba koncerty z 2004 i 2007 oba zaje....te i zaje...cie długie :)) na youtubie nie ma co ogladac tych fragmentow ...
Zauwazylem, po tym jak lamal akordy na tej gitarze ;d.
Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.
Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.
pomyślałem że warto troche odświeżyć ten temat:
Steve Vai - I'm the hell outta here
to sie podoba nawet mojemu kumplowi który na co dzień słucha dance, techno disco trance itp ... :D
.
Co do gitarzystów, jeżeli chodzi o feel:
David Gilmour
Jeżeli chodzi o technike:
Tommy Emmanuel
Moja subiektywna opinia, a kto sie nie zgadza, to sie nie zna ; D
Ciekawostka odnośnie Emmanuela, podobno kiedyś chciał sie "zmierzyć" z Petruccim(czy tez Satrianim, nie pamietam dokladnie), ale ten drugi odmówił
