gdy pobije jakiś rekord, to się ciesze - to naprawdę zdarza się rzdko :D nigdy nie wybiegłem nago z tego powodu na ulicę... itp... :D
twoja "reakcja" tuz po pobiciu rekordu
ja nie pobijam ostatnio zadnych rekordow wiec sie nie ciesze :P
Ale jak kiedys bylem piekny, mlody i potrafilem defragowac, to konczylo sie na wstawaniu z krzesla, biegu do duzego pokoju i powiadamianiu o tym fakcie mojej mamy :)
A ona tylko sie patrzyla na mnie jak na idiote :D
[18]
A ona tylko sie patrzyla na mnie jak na idiote :D
[18]
Kobiety - nigdy nas nie zrozumia... No, chyba, ze same graja...
Widze to, co widze i w ogole sie nie wstydze
Niech sie wstydzi ten co czyni, nie ten, co widzi
KNŻ