43 kg na bica to strasznie duzo biorac pod uwage ze ja wyciskajac 90 kg , 43 kg wezme 2 razy max (dokladnie nie wiem bo nie cwicze 4 miechy :P) albo bierzesz to "podrzucajac" a tak to sobie mozesz , w dupe wsadzic bo w tym przypadku malą role odgrywaja miesnie , czysta fizyka ot co.... mam pytanie , ktos bierze odzywki ?:]
wasze rekordy :]
43 kg na bica to strasznie duzo biorac pod uwage ze ja wyciskajac 90 kg , 43 kg wezme 2 razy max (dokladnie nie wiem bo nie cwicze 4 miechy :P) albo bierzesz to "podrzucajac" a tak to sobie mozesz , w dupe wsadzic bo w tym przypadku malą role odgrywaja miesnie , czysta fizyka ot co.... mam pytanie , ktos bierze odzywki ?:]
Podrzucanie ;ASD Podnosze normalnie ;o
btw. Wczoraj rekord na klate 80kg :>
Odzywki? Ja nie dlugo sie zasadzam na kreatynke (jak hajs wpadnie).
be'Pawuj
Ja wyciskam ok. 85, a ostatnia serie na biceps (8 powt.) blisko 30 kg i to juz chujowo ciezkie jest.. (robie najpierw plecy - 3 cwiczenia + kaptury, pozniej dwa na biceps). W obwodzie 37, na pompie 38 - po 7 miechach, stad moje zdziwienie. Musisz miec bardzo mocny biceps albo zle powazone krazki na silowni hehehe.. Ja podobnym kilogramem robie skos w treningu klaty.
orgowy weteran hrhrh
Ja wyciskam ok. 85, a ostatnia serie na biceps (8 powt.) blisko 30 kg i to juz chujowo ciezkie jest.. (robie najpierw plecy - 3 cwiczenia + kaptury, pozniej dwa na biceps). W obwodzie 37, na pompie 38 - po 7 miechach, stad moje zdziwienie. Musisz miec bardzo mocny biceps albo zle powazone krazki na silowni hehehe.. Ja podobnym kilogramem robie skos w treningu klaty.
Hmm, na bica serie zaczynam od 23kg(12x), 25kg(10x) i 28kg(8x) no i chujowo ciezko ;o
be'Pawuj
Aha, czyli tylko wyciskasz 43 kg na biceps. Myslalem, ze serie takim ciezarem robisz... stad poprzednie posty. Nie mozna bylo tak od razu?
orgowy weteran hrhrh
Napisal tak ale Ty lama jestes i nie umiesz czytac ze zrozumieniem
:D
"*Wasza Świętobliwość jest jak mój Milan: Często jeździ za granicę, by nieść światu zwycięskie idee.
Silvio Berlusconi do Jana Pawła II."*
Aha, czyli tylko wyciskasz 43 kg na biceps. Myslalem, ze serie takim ciezarem robisz... stad poprzednie posty. Nie mozna bylo tak od razu?
O czlowieku :DDD Nie wypisywalbym jakim ciezarem robie serie w temacie "wasze rekordy :]" [17]
edit: mam 33 w bicu i robilbym serie 43kg? ;D
be'Pawuj
o co wy sie tyracie :p
Juz o nic, ale sai mi wmawial, ze nie moge podniesc 43kg na bica, wiec musialem bronic prawdy ;D
be'Pawuj
jesli temat rekordy, to rekordy, to gadac , jakie macie osiagniecia na 60, 100 i 400 =)?
Chodzi o biegi ? :P Jesli tak to na 60 bylo cos ponizej 8 sekund, 100m 12.34, 400 nigdy nie biegalem. ;)
orgowy weteran hrhrh
Jak ja jeszcze biegalem, w szkole oczywiscie :P to na 60 miale 7.61s :]
Za to 100 i 400 juz nie biegalem ...
Ja jak przeplynolem 55 basenow i jak wyszlem z wody to mialem dosc, ale zato czulem sie jak bym se ze 6 takich szybkich piw wypil, tak lekko :D
ja zaczalem na wakacjach, staralem sie codziennie 2x pzreplynac z mola na wal i spowrotem (w jedna strone 500m), czyli razem ok 2km, oczywisice wszystko dzialo sie na zalewie, woda gleboka, wiec nie ma mozliwosci zatrzymania sie:), gdy 1 raz plynalem, to niepewnosc, zmeczenie, jednak pozniej juz sie przyzwyczailem, w 1 strone plynalem zabką, zas spowrotem kraulem, przy czym staralem sie plynac jak najszybciej, a raczej rownym tempem
poplywalem tak 3 tyg, bo niestety zakwitla woda i zakaz kapieli, jednak pomoglo, w sobote po przeplynieciu tych dlugosci czulem sie jak po 3km truchtem, czyli moge jeszcze sporo wiecej, tylko najgorsza jest ta monotonnosc w kolko to samo, za to plusem jest glebokosc, tutaj 1.7m, na zalewie 3-6m
dziwny jest ten świat
Zapomnialem o tym ze w wakacje tez plywam na zalewie :]
Tam z jednej ztrony do 2 jest z 1,5 km. Tylko ani razu nie przeplynolem.
Raz z kumplem plywalismy kajakiem i na brzegu wysiadlem i plynolem na 2 brzeg, po jakis 10m kumpel zauwazyl ciekawe panienki w innym kajaku to zawolal do mnie: " Detox (moja 2 xywa, nie pytacie nawet skad sie wziela :P) plyn po piwo na 2 brzeg i wroc tu ale ma byc zimne" A ja odparlem iz nie ma sprawy i plyne, panienki zaczely powoli plynac za mna a kumpel za nimi. Po 700-800m kumpel podplynol i wsiadlem do kajaka i do panienek :P
2 raz bylem z 2 kumplami i znowy wysadzili mnie na brzegu i poplyneli se kajs a ja plynolem na 2 brzeg, tu mialem inne atrakcje. Po 500m omalo sie nie utopilem bo 0,5m odemnie szupak wyskoczyl za jakas plotka :] A ja sie wystraczylem i pod wode. Dopiero kiedy uspokoilem sie trochwe wyplynolem na powierzchnie i popynolem dalej. Potem kumplemnie szukali i mysleli ze utonolem. A z jak mnie znalezli przeplynolem juz jakies 1100m i mnie okropny skurcz zlapal w bicu i to byl koniec plywania. Woda miala tam jakies 6m a maxymalnie moze miec nawet z 10 wie nie moglem sie zatrzymac.
Ale i tak to moj rekord po nim nawet nie bylem zmeczony i jestem pewien ze bym dal rade jeszcze raz tyle przeplynac :]
A inny rekord zwiazany z woda jest taki iz pod nia wytrzymalem 3min 20s i przeplynolem pona 35m tez pod woda, ktos jest lepszy ? :>
75 m na basenie pod wodą :) 120 basenów bez odpoczynku , i 28 sec na 50 m
lol :D ale na jednym wdechu :DDD
obni
No oczywiscie na jednym wdechu, bo jak sie pozadnie dotlenie to wyrobie wiecej. Ale tych 75m na jednym na 100% nie zrobiles bo chyba masz pluca 2 razy wieksze odemnie :p
Niestety to jest wynik przed jakiegos roku, tera to sie nie ma kondycji po wakacjach i imprezach... wiecie o co mi chodzi :D