News02 gru 2009·Autor: _Vh·Quake 3 Arena

Jak za dawnych lat

LS&RC
Pamiętacie czasy, kiedy nie widzieliście co to jest pojnt rilis albo oespe? Kiedy grało się na LAN-ach z kolegami do białego rana? Fajnie było, co nie? Panowie z LS&RC nie bawili się ustawianie sensitivity z dokładnością do tysięcznych części ani nie targali włosów z głowy, kiedy celność z LG spadnie poniżej 45%, po prostu grali. I to w takiego ‘swojego’ Quake’a 3.

Jeden z chłopaków z LS&RC podesłał nam historię z myślą, żeby przypomnieć swoim kolegom o tym jak było, i że żadne żony, kochanki, praca czy studia nie zastąpią soczystego raila prosto w oko.

**[O Quake’u 3 trochę inaczej - LS&RC

](quake.net.pl/?page=article&kat=1&artid=903)**

_Vh | 2009-12-02 18:56:24

fajnie tak czasem powspominać stare, dobre lata!

[M]aniek | 2009-12-03 11:29:30

Ładnie opisane, czuć pasję w "głosie". Q3 to jednak Q3. Nawet jeśli zrobią identyczną grę, ale zmienią nazwę, to już nie będzie to samo :D

Wpisujcie miasta...

vacq | 2009-12-07 18:54:13

Pamiętam te czasy, kiedy siedziało się nocami i grzebało w q3 i cfg do niego. Podmiany grafik, dzwięków - jakże byliśmy (z kumplami) zafascynowani tą grą.

Pamiętam też nasz pierwszy lan - 2 kompy połączone skrętką skrosowaną (cała nasza wiedza na temat sieci na tym się kończyła, że do połączenia dwóch komów musi być skrosowana skrętka :) ) Nikt nie miał pojęcia nawet jak działa IP :) Ale po kilku dosłownie godzinach ustawilismy sieć i zagraliśmy 3 mecze :D Oglądałem ostatnio nawet demka z tego turnieju, bo mam wszystkie demka ze wszystkich meczy jakie grałem. Fajnie sobie tak powspominać...

Q3 żyje, oczywiście już tylko w podziemiu. Cały czas organizujemy sobie takie laniki 2-3 razy w roku. 27 lat na karku, część z nas ma już rodziny, dzieci a co jakiś czas spotykamy się i cisniemy w kłejka jak (kiedyś, bo teraz to ciotują przez internet) dzieci w kafejkach hehe. Keep fuckin support q3 !!!

Zaloguj się by dodać komentarz.