UVM Logitech kończy działalność..
Nie tak dawno, można powiedzieć, że bez wielkiego echa, klan UVM Logitech zakończył swoją działalność. Znowu już na samym początku nasuwa się myśl - miało być tak pięknie a skończyło się jak zawsze.
Pewnie wszyscy pamiętają kontrakt z Logitechem, wielki boom. Na początku wszystko prezentowała się wrecz idealnie, do UVM wstąpiła dywizja Quake3, nowa sekcja Quake4, w której nie zabrakło sław pokroju zooma, kara czy furiego, do tego wszystkiego solidny poziom prezentowała jak zawsze dywizji RA3. Wszystko układało się pięknie do czasu aż szanownego lidera Gaff’a złapano na czitach. Oczywiście wypierał się przy tym niesamowicie, ale dowody pozostały niezbite i decyzja jednogłośna - „wyrzucamy gaffa z klanu”.
Jednak jak powszechnie mogło by sie to wydawać nie było to wszystkie takie oczywiste, ponieważ to Gaff miał kontakt z Logitechem czy też firmą Toya i z nieoficjalnych źródeł wiadomo nam, że to właśnie on rządził z ukrycia. No i chciałoby się rzec prawie mu się udało. Jednym z jego ostatnich wyczynów było wydanie myszek które miały trafić do rąk graczy na turniej paintbollowy.
Na sam koniec Set i jego oświadczenie:
*
Jak większość z Was wie klan Logitech UVM borykał się z ogromnymi problemami wewnętrznymi, które były spowodowane wręcz zerowym zainteresowaniem gaffa klanem po tym jak wiadomo na czym wpadł. Po tej całej aferze funkcje cl'a uvm przejął Noone, który ze względu na masę zajęć i niewystarczającą ilość wolnego czasu przekazał tą funkcję mi. Ze względu na całkowitą ignorancję gaffa nie mogłem załatwić nic gdyż to gaff miał umowę z Logitech i cały sprzęt oraz kasę rozdzielał on. Po tym jak nie dotarła do nas dostawa jesienno/zimowa (co się z nią stało tylko on wie...) odeszły dywizje CoD'2 oraz ET, więc nie pozostało mi nic innego jak zakończyć działalność klanu i samemu zasilić(?) szeregi Voodoo Gaming. Graczom życzymy powodzenia, a Gaffowi oby tak dalej:).*
Dzisiejszego dnia doszła do nas ciekawa informacja mianowicie redaktor
Narzekacie na brak turniejów? Za mało sekcji otwartej na PGA? Po około rocznej przerwie po raz kolejny pojawia się możliwość uczestnictwa w Lan4Fun w Warszawie. Ósma edycja tej największej w Polsce imprezy typu BYOC (Bring Your Own Computer) odbędzie się już wkrótce, bo 3-4 lutego 2007. Data ta z pewnością trafia w gusta gimnazjalistów/licealistów, którzy akurat wtedy mają ferie, studenci natomiast są w trakcie sesji (poprawkowych:P), co zapewne znacznie ograniczy ich liczbę na L4F. Wejściówka kosztuje 75zł - nie mało, ale za dwa dni zabawy taka cena jest do przyjęcia. Organizatorzy przewidzieli 160 stanowisk dla graczy. Gry zaklepane na sto procent to Counter Strike 1.6 i Quake3 lub Quake4 (zależnie od ilości chętnych). Zapraszam w imieniu redakcji ! Poniżej kilka przydatnych linków.
World Series of Video Games prezentowane przez Intel (WSVG) nie daje nam powodów do nudy. Dwa tygodnie temu zakończyły się finały w **Nowym Yorku, o czym wspominałem
** Johanem "toxiciem" Quick, co ma mieć miejsce w dniach 8-11 stycznia 2007r. Same eliminacje natomiast trwają tak jak wspominałem od dzisiaj aż do najbliższego piątku (29.12). Relacje z nich poprowadzi The Team Sportscast Network (TSN).
Pomimo tego, że zima zagościła u nas już na dobre (przynajmniej
fatal1tym na platformie prezentowanej wtedy gry Quake 4. Id Software obiecuje także, że każdy dzień naszpikowany będzie konferencjami, wywiadami, spotkaniami z pr0 graczami i wieloma innymi rozrywkami dla uczestników oraz widowni. Jeżeli w jakiś magiczny sposów w dniach 2-5 sierpnia 2007r. będziesz w pobliżu Dallas, polecam rejestrację na imprezę BYOC, która rozpocznie się od 2 marca 2007r. na stronie imprezy
Polish Power Pack (PPP) oraz
eis [0:4]
RsC [0:4]
GRAND [0:4]
LKFF [3:1]
Zn oraz 



Litwie? Z Quake'iem 3 w tle! Nawet nieco huczniej niż u nas, albowiem minionej soboty Litwini rozegrali turniej 1v1. Aż korci, aby rzecz: Litwo, ojczyzno moja!
Rzeszowie w 2003 roku, gdzie w finale pokonał 
Paul 'czm' Nelson,
Fan 'Jibo' Zhibo oraz
Anton 'Cooller' Singov. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić Was do czytania. Hf!



