np ;)
dzisiaj jade po brata na lotnisko do Poznania. Wkoncu wraca na stałe z tej skisłej Irlandii:P
Ciekawe #12
Nie ufam nikomu, kocham tylko tych co na to zasłużyli...
Poker Strategy
Cytat z posta - autor: l1nk
;> Bach
:P eee tam, pamiętam, że Bach nie była taka straszna, choć Harężlak rządzi!!
Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych pojnych tekscików, pierniętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)
to bardzo prawdopodobne bo alien jest uzalezniony od boarda
Nie ufam nikomu, kocham tylko tych co na to zasłużyli...
Poker Strategy
Specyfika tego serwisu i ludzi tu sie udzielajacych :-) :**************
fiszon - jak zobaczysz wielkiego kolesia z ładna blondynka to go pozdrów! To Mały Marek!
jeżeli przeczytał to mam nadzieję że pozdrowi od Ariela a nie szaka ; )
Marek mógłby nie wiedzieć o co chodzi, jeszcze pomyślałby że mu fiszon grozi czy cuś. Szkoda że wcześniej nie napisał nic to bym Markowi jakiś numer odstawił =)
przykro mi ale dopiero teraz to przeczytałem :<</p>
Nie ufam nikomu, kocham tylko tych co na to zasłużyli...
Poker Strategy
Wstawać, dzień dobry w końcu piątek czyli kolejny wolny dzień tygodnia i dzień rozpoczynający romans z alkoholem :DD ^^
@ extrim - pyałem czy byłeś w Irlandii bo strzeliłeś bardzo trafną uwagę, ten kraj jest mega zacofany =)
@ fiszon - jakbym Ci pokazał zdjęcie to jest szansa że rozpoznałbyś Małego Marka? Wiem ze sporo ludzi tam na lotnisku pewnie było, ale Marek jest dość specyficzny
szaq napisał:
@ extrim - pyałem czy byłeś w Irlandii bo strzeliłeś bardzo trafną uwagę, ten kraj jest mega zacofany =)
...
to racja, ja mam kolege z irlandii (brat pracowal w limericku jakis czas i tak sie skumali) i teraz do mnie przylatuje co jakis czas. tak to ogolnie bardzo go lubie, ale niektore rzeczy mnie rozpierdalaja... zalozy np. płaszcz, dresy i adidasy... albo jak bierzesz od niego fajke to Ci z reki podaje a nie z paczki.. a typ kasiasty w @#$%, manager kina z duzej sieci... ale tam inna kultura. raz sie usmialem, jak bylismy na pizzy, on juz byl taki nawalony, ze ledwo stal (irole pija prawie jak polacy) i poszedl po piwo, baba powiedziala, ze mu nie sprzeda, a on pierdolnal 200 zl na stol i mowi "nalewaj bicz" :DDD
ps. szaq wie na pewno, ale w irlandii jeszcze wiecej fanatykow katolickich niz w pl... a polakow podobno nie lubia, bo tak jak mi bobby powiedzial "trzymaja sie w grupie i nikogo do siebie nie dopuszczaja"
Faktycznie częstują z ręki papierosami. Jednego nauczyłem i jak czasami tu w pracy zapytam o papierosa to mi na biurko rzuca całą paczkę!
Nie powiedziałbym ze piją jak Polacy bo sporo im brakuje do nas. My pijemy przed imprezą w domu wódkę czy whisky, po czym idziemy na party i równo z irolami walimy browary czy cokolwiek a na koniec jesteśmy tak samo lub mniej pijani.
Tu chyba nie idzie nawet o narodowość a o kulturę picia. Pisałem o tym kilka razy - my (w większości z przyczyn ekonomicznych) piliśmy za małolata przed impezką coś na bombę a następnie na imprezie do 4-5 rano, no i po imprezie zdarzało się na stacji paliw kupować piwka na dobitkę.
Irlandczycy bawią się od 22 do 2:30 (wtedy alkohol kupią tylko w knajpach i tylko 'na miejscu'), potem wszystko jest zamknięte a o kupnie alkoholu (legalnie) nie ma mowy po godzinie 22-giej, a gdzie tam po 2-giej w nocy.
W niedzielę rano wchodzisz do tesco na kacu, idziesz do alkoholowych a tu dupa bo są zagrodzone i do godziny 12-tej nigdzie nie kupisz piwka na kaca! To dopiero jest katorga jeżeli nie masz zaopatrzenia w domu! RauL długo byś tu nie wytrzymał ; )
Edit: To nie tak ze Polacy nie dopuszczają do swoich grup Irlandczyków. Tu chodzi przede wszystkim o bariery językowe. My po prostu spotykamy się głównie w swoim gronie i to Irlandczycy niechętnie do nas dołączają jako że przodującym językiem w towarzystwie nadal będzie język polski.
RauL napisał:
raz sie usmialem, jak bylismy na pizzy, on juz byl taki nawalony, ze ledwo stal (irole pija prawie jak polacy) i poszedl po piwo, baba powiedziala, ze mu nie sprzeda, a on pierdolnal 200 zl na stol i mowi "nalewaj bicz" :DDD
I jej mina: BEZCENNA HAHAHA
a slyszales szaq rdzenny jezyk irlandzki? :D
RauL napisał:
a slyszales szaq rdzenny jezyk irlandzki? :D
Ja parę razy miałem okazję słyszeć. Enya śpiewała tak bodajże kolędy ;) Przy okazji - jeden z moich wykładowców mówi płynnie staroangielskim. To jest dopiero język.
Gaeilge (?) aka iryjski to smiszna sprawa, pracownicy w Super Value mają takie przypinki 'znam gaeilge' :), z resztą, oni nie umieją mówić ani w iri ani po angielsku, taki naród :_)
Единый, могучий Советский Союз!
