I jeszce jedno - podczas ogladania TEGO filmu nasunelo mi sie jedno ciekawe pytanie: co, jesli Jezus nie byl Synem Bozym (jak uwazaja Zydzi)?? Slyszalem (a dokladnie czytalem) analizy kilku slawnych psychologow, ktorzy twierdzili, ze kilka przejawow z zycia Jezusa moglo swiadczyc o jego "zbyt fanatycznej wierze we wlasna misje". Wiec ogladajac film dziwnie sie czulem, gdy go katowano, umieral, itp., bo jesli on byl zwyklym czlowiekiem, ofiara swego srodowiska, ktore od niego za duzo oczekiwalo i tak wychowywalo od najmlodszych lat, to jego smierc nic nie zmienila (jesli o odkupienie chodzi).
I mala dygresja na koniec: mimo wszystko, po kilkudziesieciu minutach rzezi, scene zmartwychwstania Jezusa oglada sie z JESZCZE WIEKSZA ULGA, niz w mniej krwawych filmach. W koncu ogrom tego cierpienia wywoluje automatyczne odruchy solidarnosci z bohaterem, odruchy wspolczucia, wiec tak krwawo ukazany watek katowania daje tym wieksza ulge, gdy sie konczy "happy endem".
Pasja
Pro luce in perpetum contra obscurum malum!
I jeszce jedno - podczas ogladania TEGO filmu nasunelo mi sie jedno ciekawe pytanie: co, jesli Jezus nie byl Synem Bozym (jak uwazaja Zydzi)??
i właśnie na tym opiera się WIARA! (wszystkie religie)
nie widziałam/słyszałam ale wierzę.. myślisz że coś by zmieniło gdyby nagle okazało się że nie był?
Teraz to już nie ma żadnego znaczenia :]
źródło: my own
myślisz że coś by zmieniło gdyby nagle okazało się że nie był?
LUL, wszystko by sie zmienilo praktycznie, watpie czy wtedy sama "moralnosc" czlowieka by wygrala z jego zwierzecoscia, checia dorzenia do dobr doczesnych, i wlasnie po to jest wiara (a czy glosi ona prawde to inna sprawa, nie twierdze ze nie) ona ma za zadanie trzymac w ryzach to czego wszyscy sie obawiaja najbardziej, ze sie pozremy nawzajem jak psy [19]
I jeszce jedno - podczas ogladania TEGO filmu nasunelo mi sie jedno ciekawe pytanie: co, jesli Jezus nie byl Synem Bozym (jak uwazaja Zydzi)??
i właśnie na tym opiera się WIARA! (wszystkie religie)
nie widziałam/słyszałam ale wierzę.. myślisz że coś by zmieniło gdyby nagle okazało się że nie był?
Teraz to już nie ma żadnego znaczenia :]
Wiesz, ja mysle, ze mialoby to NIEBAGATELNE znaczenie, bo jesli Jezus nie byl synem bozym, TO ON DOPIERO NADEJDZIE!!! A w dzisiejszych czasach jeszcze trudniej byloby go rozpoznac - wkolo powstaja rozne sekty, pelno "prorokow", wiec gdyby prawdziwy syn bozy przyszedl, zginalby w tym tlumie ludzi... Wiec chyba jakies znaczenie to ma... ;)
Pro luce in perpetum contra obscurum malum!