ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

Samochody z Niemiec !!!!

kaliberr44

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2009-11-13 12:18:08

A to czemu, na Hornecie od kumpla szło mi dobrze, a to mniej więcej tyle samo koni

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

kaskader

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2009-11-13 12:36:34

Yhy, ale się tylko przejechałeś... Na początek najlepsze są motocykle do 70KM chociaż na miesiąc lub dwa. Ale na 600 ze 130KM też da się nauczyć wszystkiego, tylko jak będziesz taki furiak to długo nie pojeździsz :P Zadaj sobie tylko takie pytanie, czy masz wyrobione na motocyklu takie odruchy bezwarunkowe które byś wykonał w kryzysowej sytuacji. Aha i nie mów mi że jakbyś miał 130Km pod dupą to byś spokojnie jeździł na początku bo uwierz mi że tak nie będzie :P
Ile km zrobiłeś na motocyklach wogóle?

kaliberr44

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2009-11-13 13:45:37

Tyle co na kursie na A i kilka km na moto od kumpli.

Fakt faktem, że pierdolenie o tym, że się będzie spokojnie jeździć to bujda. Ile jest pod manetką to tyle się odkręci (może nie od razu, ale na pewno szybciej niż kierowca będzie przygotowany na takie prędkości).
Z drugiej strony ostatnie dwa wypadki śmiertelne jakie widziałem to były na Banditach 500 (chyba, bo za dużo tam elementów charakterystycznych z nich nie zostało). Więc na wszystkim można zginąć. A prawda tak, że moi znajomi co kupowali na początek jakiś mniejszy pojemnościowo motor to po 2 miesiącach żałowali - bo tak szybko człowiek się zdąży do takich pojemności przyzwyczaić. A potem taki motor trzeba sprzedać, co też nie zawsze jest takie proste.

Dwóch co zaczynali od cbr600 do dziś żyje i się ma dobrze. A jako największy fan Valentino nie mógłbym jeździć na marce, którą porzucił, oczywistym wyborem staje się R6. Chociaż, jakbym trafił Yame Thundercat w dobry stanie to bym ją prędzej wziął.

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

kaskader

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2009-11-13 14:07:59

Nie no, ja Ci nie mówie stanowczo nie kupuj bo zginiesz :P Tylko mówie dla ostrożności :) Sam miałem wypadek na motorze to wiem co mówie :) I to na głupiej MZ 150 i zgubiło mnie właśnie to że miałem za małe doświadczenie. Co do r6 to powiem ci że nie jest to jakiś mało awaryjny motocykl, często skrzynie w nich padają :/ W sensie że biegi wyskakują. Podobno najmniej zawodne są hondy :) powiem tak jak to wygląda w niezawodności- HONDA>YAMAHA>SUZUKI>KAWASAKI. Ale ostatnio to wszystko się zmienia.

Aha, uwierz mi ze po 3 dniach już będziesz sprawdzał ile ta R6 poleci ;]

EDIT: Klikniej sobie tutaj- kliknij tutaj
I moja rada dla początkującego, nie redukuj biegów w zakręcie :)

kaliberr44

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2009-11-13 22:57:50

Oczywiste, że biegów się w zakręcie nie redukuje, tak samo jak się nie hamuje w zakręcie zbyt mocno przednim hamulcem bo można lowsidea zaliczyć. Generalnie zakręt powinno się pokonywać na jednym biegu. A co do tego artykułu - to nie mam co się kłócić - zapewne wszytko to prawda. Ale, serce nie sługa i te 600cc musi być (a że rozum idioty to już inna sprawa)

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

kaskader

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2009-11-13 23:34:42

Spoko, wierze w Ciebie :) Dobrze że chociaż wiesz ze trzeba mieć respekt przed taką 600ccm i to wystarczy jak dla mnie :)
Ale na 750 czy tysiąca albo jakiś ciężki i mocny motocykl to się nie rzucaj po sezonie :P Przypuszczam że 1000km zrobisz na R6 i się nauczysz już co nieco. Tylko jeździj z wyobraźnią i pamiętaj że kierowcy samochodów rzadko patrzą w lusterka :/

BTW. ja też chce teraz kupić za ciężki i za mocny motocykl jak na mnie więc witaj w klubie :D

eng

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-11-13 23:51:05

Cytat z posta - autor: nismo
> Spoko, wierze w Ciebie :) Dobrze że chociaż wiesz ze trzeba mieć respekt przed taką 600ccm i to wystarczy jak dla mnie :)
>
>
>
> Ale na 750 czy tysiąca albo jakiś ciężki i mocny motocykl to się nie rzucaj po sezonie :P Przypuszczam że 1000km zrobisz na R6 i się nauczysz już co nieco. Tylko jeździj z wyobraźnią i pamiętaj że kierowcy samochodów rzadko patrzą w lusterka :/
>
>
>
>
>
>
> BTW. ja też chce teraz kupić za ciężki i za mocny motocykl jak na mnie więc witaj w klubie :D

FiruaK jestem w tej chwili lekoo cynkniety ale powiem Ci ze w kwestii motocykli mozesz spotkonie sie sluchac tego pana z góry. Naprawde dobry z niego czlowiek i wie co pisze, w ogole widac, ze rozwazny chlopak.

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-11-14 20:10:39

Dzisiaj spotkałem fenomenalnego sprzedawcę auta. Koleś był takim głąbem że szkoda gadać.

Z racji pobyt w hotelu Gołębiewski w Wiśle podczas powrotu przez Ustroń przy drodze stało auto do sprzedania. Był to Mercedes C220 W201 1994 rok cena 18.000zł trochę duża jak na to auto. Więc z ciekawości zatrzymałem się i udawałem wielce zainteresowanego. Facet wychwalał to auto na wszystkie strony.

Mało używany, niepalone, bezwypadkowy, brak wycieków, super. Na pierwszy rzut oka gdybym się nie znał pewnie z podniecenia tego faceta, które przeszłoby na mnie wyciągnąłbym kasę i kupił. No ale że nie łapie mnie to, otwarłem maskę. Widzę hmmm silnik czyściutki po myciu - podejrzenie nr1 są wycieki.

Pytam się a jak z wyciekami, odpowiedź Panie nic 0
Wziąłem lewarek podniosłem przednią prawą stronę, kawałek szmatki i przejechałem po dolnej części gdzie ciężko popatrzeć okiem. Co się okazało Olej no to mi tłumaczył że dolewał ostatnio i mogło polać się po silniku. Przecież było myte? Stwierdził że nie dokładnie. Dziwne bo mycie piankowe jest bardzo dokładne.

Okej czas dalej szukać niezawodności. Opuściłem auto grzecznie obchodzę i nadkola w ruch, zdziwiłem się bo ani śladu rdzy i trzeba przyznać to są wyjątki, ale za to wyciekający amorek to już duża usterka, gdzie wcześniej twierdził, że zawieszenie idealne.

Jednak to nic najgorsze było odpalenie auta w tym momencie jak go odpaliłem i zaczęły się drgania deski, wychodzę patrzę, a silnik cały lata na wszystkie strony. Szczerze auto musiało mieć perfidnego dzwona z przodu żeby tak wszystko było roztrzepane, gdzie mercedesy W201 mają bardzo solidną konstrukcję.

Jak zacząłem wymieniać facetowi wszystkie wady spuścił z ceny do 14.000zł gdzie te auto i tak warte było max 8000zł

No cóż pewnie i tak znajdzie się jakiś frajer co to kupi :P Życzę powodzenia jak przyjdą naprawy :))

kaliberr44

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2009-11-14 23:40:39

@eng

Co do motocykli to rady kogoś doświadczonego i obytego i aktywnego w jeździe jak nismo chętnie zawsze posłucham.

@Alien

Mógłbyś mi w skrócie powiedzieć co należy zrobić jak się jedzie kupić od kogoś auto.

W sensie - jak zacząć rozmowę, jak się umówić jeśli się przyjedzie na marne i stan faktyczny samochodu będzie różny od podawanego (wcześniej przez telefon jak się w tej kwestii dogadać).
Jak wybierać serwisy, na którym to auto można sprawdzić i ile trzeba tak rozsądnie wydać oraz na jakie badania, aby mieć choć trochę przeświadczenia o stanie samochodu.
Jakie są najczęstsze wady do namierzenia w przypadku e46? Za czym Ty byś się w takim modelu rozejrzał?
O co biega z tym silnik suchy "nie myty"?
I tak ogólnie, twoje wskazówki, dla zwykłego śmiertelnika takiego jak Ja.

Jakbym się znał na samochodach tak jak na informatyce to problemu by nie było - wiedziałbym na co patrzeć i ile co jest warte, a tak człowiek przy zakupie auto może ostro wjebać (a przecież znać się na wszystkim nie można).

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-11-15 11:18:11

Kupno auta zawsze dzielę na III etapy, dzięki temu mogę spokojnie wszystko planować.

Etap I
Przez tydzień czasu szuka się aut w internecie konkretny model, obserwuje się ceny, wyposażenie, moc, niezbędne rzeczy do komfortowej podróży. Wybiera się max 10 aut żeby nie zwariować, z tych 10ciu aut robi się selekcje do 5ciu. Następnie jak zostaje nam już 5 aut wybieramy pierwsze 3 następne 2 to taka rezerwa. To się sprawdza bardzo fajnie:)

Jeżeli mamy już 3 typy, bierzemy za telefon i dzwonimy. Jak powinna wyglądać rozmowa? Pierwszy błąd jaki popełnia potencjalny nabywca to emocje, podniecenie, w tym momencie sprzedający to może bardzo łatwo wykorzystać. Najlepiej dzwonić do takiego gościa rozmawiając z nim normalnym głosem bez uniesień. Od razu pytać o możliwość dokładnego sprawdzenia i pomiaru auta na stacji. Wymienić mu takie rzeczy na wstępie że chciałoby się sprawdzić powłokę lakieru, przebieg, ułożenie silnika, aby wyeliminować podejrzenia o jakimś wypadku. Jeżeli sprzedający zacznie kręcić to znaczy że sumienie go gryzie. Prosimy o dużo zdjęć.

Etap II

Jeżeli rozmowa była okej to wpadamy i oglądamy auto, najpierw od zew. progi, nadkola, pukamy w nadkola od wew przy krawędzi czy coś się sypie. Następnie podnosimy sobie auto na lewarku z przodu i zaglądamy pod silnik czy nie ma śladów wycieków. Suchy silnik to taki chwyt tak na prawdę nie ma suchych silników to tylko celowe wprowadzenie w błąd kupującego. Jest albo normalnie eksploatowany silnik, albo myty silnik, który ma ukryć wady. Suchy silnik to nic innego jak przeczyszczone elementy gdzie olej jest i różne płyny, tak aby wyglądał na nieumyty, ale bez wycieków. Kolejna istotna sprawa, wytarte elementy takie jak kierownica, drążek skrzyni biegów, pedały, boki siedzeń. To daje nam realne szanse na przypuszczenie przebiegu.

Nie palone w aucie, tani chwyt na który się dużo osób nabiera. Prosty sposób pianka do tapicerki biała ścierka sikamy tapicerkę ścieramy i sprawdzamy kolor czystej powierzchni do brudnej. Po papierosie zawsze wszystko żółknie więc bardzo szybko można sprawdzić czy było palone.

Kolejna istotna sprawa, odpalamy auto. ruszamy na pół sprzęgle powoli. Jeżeli tapicerka cała przednia napierdala to znaczy że silnik leży źle na gumach, więc był przesunięty w skutek dużej siły - zderzenie. Jeżeli nie trzęsie to sprawdzamy jak reaguje na pedał gazu czy dobrze wkręca się na obroty czy nie muli.

Bardzo ważne jest też sprawdzenie zawieszenia prosty sposób wjechać sobie na krawężnik i zjechać sprawdzamy efekt bujającej łodzi i tłumienia uderzeń. jak coś strzela, buja autem - zawieszenie pada.

Stacja diagnostyczna, szczegółowe pomiary grubości lakieru - laserowy miernik. Podłączenie pod komputer sprawdzenie przebiegu czy był kręcony, oraz szereg innych rzeczy.

Etap III

Po zapoznaniu się z autem zaczynacie od licytacji, pamiętając zawsze że trzeba trzymać emocje w sobie i być chłodnym klientem. Pewnym głosem proponujecie swoją kwotę, uzasadniając usterkami, które tam są. Jeżeli znajdziecie porozumienie no to czas na realizacje kupna auta i w drogę do domu

P.S.
furiak odnośnie e46. Gdybym musiał znać każde auto to chyba bym się przekręcił, dlatego korzystaj z różnych clubów w postaci forum, sam tak robię jak jadę po auto, którego jeszcze nie sprowadzałem. Szukam informacji o usterkach, wadach i wiem na co zwrócić uwagę w danym aucie, oprócz standardowych kontroli. Ogólnie tak wygląda w dużym skrócie przebieg kupna auta z mojej strony.

d00mer

Od: 2005-01-19

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-11-15 11:29:57

A robi się na przykład takie rzeczy jak przy normalnej jeździe powiedzmy 60kmh wrzuca się luz i bez rąk na kierownicy mocno hamuje? Kiedy kupowałem pierwszy samochód, mechanik który je dla mnie testował właśnie tak, żeby ponoć sprawdzić czy nie ściąga na boki. Prawda to czy mit?

kaliberr44

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2009-11-15 11:58:06

Ja pierdziele !! Dzięki Alien !!! Długi i rzetelny post. Niby niektóre rzeczy oczywiste, ale i tak na połowę bym nie wpadł.

Czyli podstawą jest, aby silnik był brudny i "nie olejisty" od spodu - inaczej rezygnować z oferty?

A jeszcze tak trochę szerzej z tą stacją - to prócz grubości lakieru i przebiegu co oznacza ten "szereg innych rzeczy". Jaki jest średni koszt takiego wyjazdu na stację - i czy Ty np. próbujesz wyegzekwować od delikwenta zwrot za badania na stacji, jeśli np. stan auta okazał się niezgodny z tym co wcześniej przedstawiał w ofercie?
Jak w ogóle wygląda sytuacja w momencie, w którym solidnie nakłamał, a Ty tylko zmarnowałeś czas i pieniądze, aby się o tym przekonać po przyjeździe na miejsce?

I drugie pytanie - w wypadku aut sprowadzanych z zagranicy, można tam gdzieś zadzwonić i się dowiedzieć faktyczny przebieg do momentu opuszczenia kraju itd?

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-11-15 12:50:31

Cytat z posta - autor: d00mer
> A robi się na przykład takie rzeczy jak przy normalnej jeździe powiedzmy 60kmh wrzuca się luz i bez rąk na kierownicy mocno hamuje? Kiedy kupowałem pierwszy samochód, mechanik który je dla mnie testował właśnie tak, żeby ponoć sprawdzić czy nie ściąga na boki. Prawda to czy mit?

Tak to się robi po to aby sprawdzić czy nie są tarcze dupnięte i czy nie będzie trzeba wymieniać na nowe. Czy zbieżność jest ok. To jak się wrzuca na luz puszcza kierownice i hamuje zawsze jest duży hałas i ściąganie kiedy tarcze są dupnięte.

@FuriaK odpiszę Ci na to wieczorem bo teraz jadę załatwiać hale

kaskader

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2009-11-15 12:51:02

A jak byś chciał kupić motocykl to:
1.W rozmowie tak jak alien mówił, pytasz o wszytsko i mówisz ze chcesz sprawdzić geometrie ramy itp. nawet jeśli nie masz zamiaru tego robić.
Na oględziny motocykla zawsze kogoś bierzesz ze sobą, nawet jeśli ta osoba się kompletnie nie zna to może coś zauważyć czego ty byś nie zauważył, np braku podnóżka dla pasażera albo braku wskazówki prędkościomierza bo i tak się zdarzało a fachowcy nie zauważyli oO

  1. w motocyklu sprawdzasz tak po kolei: Plastiki czy nie po pękane, lakier który powie Ci o ew. ślizgach. Wszystkie śrubki i mocowania bo niekiedy motocykl był odmalowany itp a śruby stare po ścierane od ślizgu. Na wydechu też są często rysy od ślizgów.
    Światła itp wiadomo...

  2. Rama czy nie pęknieta, wygieta, naciągana. Lagi ich prostość i czy nie ciekną olejem. Tarcze hamulcowe które powiedzą Ci jaki może być faktyczny przebieg. I of course numery.

  3. Zawsze prosisz sprzedawce o to żeby silnik był zimny, jak masz możliwość to wkładasz ręke i sprawdzasz pod silnikiem czy olej nie leci i pod kapą zaworową, jeśli nie masz dostępu to staraj się ściągnąc którąś owiewke.

  4. w motocyklach gaźnikowych odpalasz ze ssaniem,, nasłuchujesz silnik przez pierwszą minute czy łapie na wszystkie gary, powinnien od razu łapać, niekiedy po kilku sec. ale to nic takiego, ważne żeby załapał góra po 15-20sec. Jego czas rozgrzewania to około 2-3minuty w kawasaki nieraz dłużej, ściągasz ssanie i nasłuchujesz stuków silnika. Zazwyczaj stukają łańcuszek rozrządu (droga wymiana, koszt z napinaczem i wszytskim to u taniego fachowca 1k) Albo łożyska na koszu sprzęglowym, koszt niewielki, w zasadzie tylko zakup łożyska i zrobienie tego samemu. sprawdzasz to poprzez wciśniecie sprzęgła, dzwięk powinien ucichnąć.
    W motocyklach z wtryskiem sprawdzasz w sumie tak samo.
    Ogólnie to nasłuchujesz jeszcze czy nie strzela w tłumik i na ile równo chodzi, niektóre motocykle mają to do siebie że coś hałasuje w silniku lub chodzą nie równo, więc warto wcześniej poczytać

  5. Motocykl już rozgrzany, wstawiasz mu w pizde do odcięcia i patrzysz na spaliny czy bierze olej, a jak tak to ile, czy chmura czy tylko aby, aby :P Jak by @#$%ł konkretną chmure, to od razu rezygnuj z takiego motocykla, koszt remontu to ok. 4000PLN.
    Dobra wsiadasz i jazda! Dajesz mu max od 1 do 6 nawet kilka razy żeby wyłapać ew. wyskakujące biegi, najczęsciej wyskakuje dwójka. Nie watro naprawiać, duże koszta. Czy nie muli td.
    później jedziesz od 1 do 6 na jak najniższych obrotach i słuchasz czy na jakimś biegu nie szumi łożysko.
    Ostre hamowanie, ostre przyspieszania itp. Sprawdzenie czy jedzie prosto. i jak wchodzi w zakręty. Jeśli będziesz sie bał sam tak zrobić, to weź kogoś doświadczonego.

Nie wiem co jeszcze, napewno o czymś zapomniałem...

AAAA, klocki, ich grubość (koszta niewielkie) i napęd, sprawdzasz wizualnie i czy jest dobrze naciągnięty łańcuch, najlepiej sprawdzić wsiadając na motocykl i przyjechać się tyłem ze 2 metry. Wtedy słyszysz czy coś strzela czy też nie, napęd zawsze warto sprawdzić. Koszt nowego to od 450- 800PLN w zależnośći jaki typ.

Jak o czymś zapomniałem to sorry, dopisze jak mi się przypomni :P

EDIT: Dopisuje, sprawdzasz pod korkiem wluwu oleju czy nie ma "masła" jak jest, to uszczelke pod głowicą poszła. MOtocykl będzie się grzał i nie będzie miał swojej mocy.

kaliberr44

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2009-11-15 17:34:55

THX nismo!

W sumie motor to po aucie dopiero kupie, więc nie prędko, bo zanim znów się pieniążki uzbierają to trochę minie.

Ale zawsze będzie można do tego posta wrócić. Z motorami mam o tyle dobrze, że mam gostka co z Anglii sprowadza, dobry kolega i mnie na bank nie wyciula, nawet od niego nie muszę kupować, a i tak ze mną się przejedzie pomóc w zakupie.

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

kaskader

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2009-11-15 17:57:49

No i o to chodzi! GL! :)
Powiem Ci że do 10k kupisz już fajny "motorek" :)

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-11-15 21:02:13

FuriaK trochę źle mnie zrozumiałeś. Silnik nie może być upierdolony z błota, tylko normalnie widoczne ślady pracy silnika, więc jakiś tam brud i sprawdzić po prostu czy nie ma gdzieś rozszczelnień.

Jeżeli chodzi o "szereg innych rzeczy" są to takie czynności jak sprawdzenie zawieszenia, poprawne działanie hamulców, dokładne oględziny od dołu czy nie ma gdzieś pęknięć, korozji, jak wygląda kolektor dolotowy, katalizator, tłumik itp itd. Tego co nie zrobisz w przypadku kiedy auto nie jest na kanale. Cenny wyglądają różnie za takie coś. Przeważnie koło 200zł.

Jak wyciągam od klienta kasę. Bardzo prosty sposób. Mówię że jestem zainteresowany kupnem tego auta, ale chcę pojechać na stację i zrobić dokładne oględziny i w wypadku jeżeli będą poważne usterki zwraca mi Pan pieniądze za przegląd, zgadza się Pan na to? Tutaj zamykamy kolesia szczelnie w butelkę. Bo jeżeli się zgodzi tzn że raczej nie powinno nic złego wyjść. Jeżeli będzie kombinował kręcił tzn że auto jest pokombinowane.

Nie spotkałem się jeszcze z żadnym sprzedającym który perfidnie nakłamał. Ponieważ wszystkie informacje najważniejsze wyciągam przez telefon i proszę o dużo zdjęć. Za nim jadę oglądać auto przeważnie jestem po 3-4 rozmowach telefonicznych, aby ustrzec się takiej sytuacji.

Jeżeli auto sprowadzone jest z zagranicy tj. Niemcy można bez problemu sprawdzić do ostatniego przeglądu całą historię auta wraz z przebiegiem i tym co było robione. Ponieważ Niemcy cała mechanikę pojazdową prowadzą poprzez ASO ze względu na ubezpieczalnie. Więc tutaj nie ma szans na kłamstwa.

Do każdego auta trzeba podchodzić chłodnie i z dystansem wtedy najlepiej wychodzi zakup bo jesteśmy rozsądni i obiektywni :)

Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz śmiało. Chętnie pomogę:)

kaliberr44

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2009-11-15 23:10:20

"Rozszczelnień" - jak Ja nie wiem jak wygląd silnik bez to raczej ich nie zauważę :)

Czyli jak się zgodzi to na stację i tak jechać, wydać te 200zł, tak dla pewności i żeby potem się jeszcze potargować o to co na tej stacji w praniu wyjdzie?

Z pytań to na razie więcej mi dom głowy nie przychodzi. Wielkie dzięki za na kreślenie co i jak w temacie :)

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-11-15 23:55:33

Słuchaj zobaczysz, bierzesz na lewarek podnosisz auto, zimny silnik i sprawdzasz od dołu przy filtrze oleju czy uszczelka jest ok, na bloku sprawdzasz, nie ma z tym problemu olej od razu widać, skrzynia biegów też jest w zasięgu oka to też istotne. Więc nie ma się czego bać.

Negocjować cenę zawsze trzeba, tylko głupcy tego nie robią. Po to kupuje się auta używane żeby negocjować ceny, nawet w salonach kupując używane auto można prowadzić dobrą, mądrą negocjacje. Jest na to parę sposobów, metod które działają :))

kaskader

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2009-11-16 00:04:50

@alien- Weź ty mi tylko gdzieś sprawdź w jakich cenach są kawasaki zxr 750 czy to w D czy w NL czy gdzie tam będziesz :) Chodzi mi o modele po 93 aż do 95r.
Przy okazji możesz sprawdzić po ile chodzą zx7r to też kawasaki. roczniki od 95-02, może uzbieram tyle że będzie mnie stać na takiego więc możesz zobaczyć. :)
A miałbyś możliwość przywiezienia motocykla wogóle?

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-11-16 00:16:41

nismo z tego co widziałem w D i NL drogie są motocykle. Najtańsze są we Włoszech i Francji, ale zobaczę :)

kaskader

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2009-11-16 00:25:14

ok, będę wdzięczny :)

EDIT: A masz może jakąs IT stronke z takimi rzeczami?

kaskader

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2009-11-16 01:05:15

Cchyba już wszystko wiem, najtańsze motocykle mają anglicy i moim zdaniem najbardziej zadbane (tyle co ze zdjęc widziałem)
Ale w IT zainteresowało mnie to kliknij tutaj Za niewielką kase. Jakby mi to ktoś tanio przywiózł to biore :D Ale musze kase dokulać :/

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-11-16 11:33:30

Z Włoch dużo firm sprowadza motory, więc wystarczy dobrze poszukać w necie. Zadzwonić pogadać i ściągać. Ja niestety ubolewam nad tym, że nie mam akurat tam znajomości, więc nie pomogę :(

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2009-12-14 18:04:00

Chce ktoś kupić VW Golf III 1.9 TDI będę miał do sprzedania na wstępie chce zaznaczyć że jest to auto sprowadzone z Niemiec, ma oryginalne wszystkie części i przebieg. Użytkowane przez mojego dobrego znajomego, który z zamiłowania jeździ tylko golfami ma ich kilka :)

Za niedługo dam obszerny opis i zdjęcia. Jest to jedna z najlepiej wyposażonych wersji tego auta