ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

Samochody z Niemiec !!!!

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 01:09:40

Żeby nie zaśmiecać tematu Ciekawe.

Czy jest możliwość sprowadzenia BMW e46 za 20.000zł??
Jest taka możliwość, ale na pewno nie diesla, tylko benzynę z silnikiem 1.8 czyli 318 około 9 letnią z przebiegiem w granicach 150.000km. Jednak nie możemy się łudzić bogatym wyposażeniem, będzie to standard czyli ABS, 4pp, TC, ręczna klima, elektryka o innych bajerach możemy zapomnieć. Kraj? Holandia, dlaczego nie Niemcy? Z racji tego, że w Niemczech jest moda na długie podróże w weekendy i te auta robią setki km, w Holandii natomiast panuje trochę inny kultura jazdy, mały kraj, małe odległości małe przebiegi o dziwo niskie ceny aut.

Sprowadzenie takiego auta w podanej kwocie jest możliwe, ale wiąże się to z tym, że nie będzie to jakiś nowe autko, a jednak już wiekowe, czyli liczymy się z ryzykiem częstszych naprawę. Bmw ma to do siebie, że jak coś się sypie to już rusza lawina usterek i nikt mi nie powie, że tak nie jest bo go wyśmieje. Częstym problemem w BMW są pompy, wtryski, zawory i zawieszenie.

FuriaK diesla nigdy nie kupisz za 20.000zł. Diesle zawsze będą trzymać cenę z racji swojej żywotności, ekonomiki i kultury pracy, którą BMW może się szczycić ponieważ jest bardzo wysoka. Rozwiązania jakie bmw stosuje w swoich silnikach, przekłada się na b. dobre osiągi jednak są to auta dla ludzi, którzy potrafią dbać o jednostki napędowe jeżdżąc bez zbędnych przeciążeń na silniku.

Jeżeli eng, FuriaK szukacie dobrego auta z mocnym silnikiem i wyposażeniem ponad przeciętnym musicie się przygotować na większy wydatek w tej chwili mamy nowy rok, ceny idą w dół ta tendencja utrzyma się do połowy lutego potem się to trochę ustabilizuje, a wzrost cen nastąpi w przedziale czerwiec - listopad. Kiedyś już eng oglądałem BMW dla Ciebie bo mnie prosiłeś to w Celle znalazło się parę sztuk naprawdę w stanie idealnym z niskim przebiegiem, ale kwoty oscylowały w granicach 8000 euro. Cóż, są to auta, które swoją stylistyką nadal wzbudzają podziw dla oka, dlatego cena musi odgrywać istotną rolę.

Jeżeli chcecie dobre BMW, mało awaryjne polecam 320/323 bądź 320d najlepsze silniki, z dobrym momentem i osiągami, gdzie nie trzeba deptać, aby poczuć moc. Zwracam jednak uwagę Wam na to że jeżeli szukacie auta do 30.000zł to lepiej rozglądać się za autami w Polsce, dlatego że różnica cenowa nie jest wysoka, a koszta sprowadzenia mogą przewyższyć auto kupione w Polsce o podobnych parametrach.

Stereotyp, który krąży w Polsce, że auto od Polaków jest złe, zajechane itp itd, powoli odchodzi do ramusa z racji poprawy stanu dróg i zmiany stylu jazdy. Znam wiele osób, które kupowało różne auta w Polsce w kwotach do 30.000zł i są zadowolone. Jednak też nie można być ślepo zapatrzonym w jakiś model, a trzeźwo podchodzić do wszystkiego. Sam brałem udział w kilku testach przed kupnem, doradzałem, szukałem podstawowych wad, aby cenę spuścić, czasem trzeba było kłamać, żeby zarobić.

Powtórzę tutaj jeszcze raz jedną rzecz, jeżeli euro utrzyma się dalej na takim poziomie to tylko masowe sprowadzanie aut poniżej 40.000zł jest opłacalne i te auta niestety muszą być poprawiane w blacharstwie. Glanc "czyste" auto po prostu ma swoją cenę. Z miłą chęcią pomogę Wam wybrać, przetestować auto, które Was zainteresuje i zrobię to za symboliczne dziękuje. Jeżeli ktoś z Was na siłę chce auto z zachodu, da to się zrobić, tylko trzeba się liczyć z opłatami dodatkowymi rzędu 4000-5000zł (wszelkie opłaty za granicą, w Polsce, transport). Dlatego przy droższych autach jest to opłacalne bo występuje duża rozbieżność cenowa pomiędzy naszym krajem, a zachodem i idzie jeszcze zyskać na kupnie takiego auta.

eng, ja Ci proponuję przemyśleć sprawę z Tyotą Avensis Sedan D-4D, ponieważ ten typ auta jest bardzo wytrzymały, komfortowy i jak to japońce bogato wyposażony w standardzie, gdzie niemieckie auta charakteryzują się tym, że mają ubogie wyposażenie podstawowe i trzeba wszystko rozbudować za pomocą dopłat występujących w opcjach. To tyle na wstępie. Jakieś pytania?

kaliberr44

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2010-01-11 10:40:05

Mnie by mniej wiecej cos takiego interesowalo allegro. Tylko, zeby przebieg byl tak maks 150.000. Cena moze byc - jesli stan techniczny jest tak dobry, jak ladny jest jej stan wizualny.

Czyli takiego samochodu (model, rocznik, przebieg itd) nie oplaca sie sprowadzac z Niemiec? Bo przynajmniej patrzac po moich mozliwosciach, w Marburgu mam wujka, ktory jest w stanie za mnie wylozyc i przetrzymac samochod (pod warunkiem, ze nie bedzie musial jechac po auto dalej niz 100km). No, ale moze szukac tylko po mobile.de - a mowisz, ze tam ceny sa wysokie (i rzeczywiscie porownujac z tymi polskimi, i doliczajac oplaty i koszt dojazdu niewiele bardziej oplacalne). Jedyne, co mi wujek mowi, ze tam o tyle jest dobrze, ze n pytanie co faktycznie jest nie tak z danym samochodem - to jesli to nie ciapaty diler - to genralnie juz przez telefon poinformuje o faktycznym stanie technicznym samochodu.

Generalnie pod koniec stycznia chcialbym miec juz samochodu. Nie zbyt jestem otwarty na inne marki i model, poniewaz na to auto jestem wpatrzony juz od poczatku liceum (a bylo to ho ho ho i dawno temu) i jestem swiadomo jego wad. Mimo wszystko - kiedy mam sobie takie auto kupic jak nie teraz - potem to juz bedzie bardziej trzeba pod rodzinne patrzec.

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 11:58:45

FuriaK to jest diesel sprowadzony z Holandii więc on natrzaska jeszcze raz tyle km:) Trzeba tylko pojechać i dokładnie go zobaczyć, sprawdzić. Bo może być wart swojej ceny

kaliberr44

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2010-01-11 12:03:45

O slinik srednio sie martwie, ale wiem ze dla bmek serii 3 200.000km to moment krytyczny dla tylnego zawieszenia.

"Wart swojej ceny?" - to znaczy, ze ta cena jak na ten konkretny model jest zawyzona?

I jak bys mogl powiedzieciec, czy w moim przypadku oplaca robic sie ten zakup z Niemiec, czy celowac bardziej w Polsce?

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 14:26:46

Ja nie oceniam auta po wyglądzie, dlatego ciężko mi tu co kolwiek stwierdzić. Wizualnie ok, a co z resztą?

Musisz sobie policzyć że jak ściągniesz auto z Niemiec to transport około 500zł, tłumaczenie dokumentów około 1000zł, sprawy rejestracyjne około 1000zł, ubezpieczenie na podróż około 200 euro w zależności od pakietu do tego różnego rodzaju koszta podczas podróży, jedzenia itp itd. Ogólnie rzecz biorąc tanich aut się nie sprowadza już, tylko masowo i bite:)

kaliberr44

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2010-01-11 15:31:52

www.v10.pl/prawo/Sprowadzanie,samochodu,z,Niemiec,-,procedura,200.html

Z tymi kosztami to chyba przesadzasz, no chyba ze ta stronka klamie

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 16:06:34

Nie, na stronie jest okej, ale nie ma wszystkiego. Gdzie tłumaczenie najważniejszych dokumentów? Kwota 200zł za tłumaczenie, niech mi pokażą gdzie to ja tam jadę tłumaczyć all. Ubezpieczenie 5dniowe nieopłacalne jest lepiej wziąć na 14dni bądź miesiąc, wtedy na spokojnie wszystko w Polsce załatwisz. Podatek od wzbogacenia 2%, ale tego się nie liczy bo to przy każdym aucie.

Ogólnie cała rejestracja auta zamyka się zawsze w kwocie około 1000zł, do tego dochodzą ubezpieczenia AC OC itp itd to kwota rośnie.

Dwa, bez przetłumaczonych dokumentów u tłumacza przysięgłego nic nie zrobisz, a przeważnie jest kilka stron. Średnio tłumaczenie jednej to koszt 150zł

Wykupując pakiet ubezpieczenia i tablic dojazdowych na miesiąc czasu płaci się koło 210 euro w zależności od auta i jego parametrów. To jest średnia kwota.

Więc jakby dokładniej opisali to wszystko to wyjdą Ci podobne kwoty. Transport auta to jest paliwo dojazd, przyjazd, jedzenie

To co na www prezentują to koszta wychodzą w granicy 2300zł bez akcyzy, a na chwilę obecną opłaty są wyższe

Według moich wyliczeń z transportem 2500zł i 200 euro, hmm aż taka duża różnica?? Ja patrzę na opłaty pod kątem tych, które ja ponoszę za sprowadzane auta. To jest suchy, przykładowy wzór, który może się różnic i to znacząco od rodzaju auta.

Procedura i koszty sprowadzenia samochodu z Niemiec są aktualne na dzień 31.01.2007

eng

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 21:52:06

Kurde alien ja juz zglupialem do reszty :)

Naprawde po Wroclawiu sie chujowo jezdzi. Jest mnostwo korkow, latwo i stluczke, nawierzchnia jest dosc chujowa, niewielkimi partiami przypomina Katowice. Taka avenziska jest naprawde dosc spora i generalnie jak dla mnie to wozilbym powietrze z tylu a ja jak juz wspomnialem potrzebowalbym czegos mniejszego.

Naprawde mam dwa warianty
Auto do 25 k albo auto do 35 k i wiecej nie wydam.

Mam kilka pomyslow i tak naprawde nie wiem, ktory jest z nich najlepszy. Rozwazalem naprawde sporo modeli wlacznie z Auris. Tak jak wspomnialem jestem mniej napalony niz Furiak poniewaz mialem juz wlasny samochod, byl on dosc stary i czesto musialem odwiedzac mechanikow i elektryka a nie chce takich sytuacji w przyszlosci zwlaszcza, ze musze kase zbierac na czesc wkladu pod hipoteke. Jezeli mieszkanie we Wroclawiu to 6.5 tys za m2 to zauwaz, ze nie moge sobie pozwolic na kupno auta, ktore bedzie pochlanialo mi sporo z pensi. Oczywiscie fajnie bylo by sie wozic mercedesem clk z kompressorem albo audi a8 z duzym silnikiem ale tez patrze bardziej realistycznie.

Upatrzylem sobie elastyczne diesle w postaci Leona i e46, bo tak naprawde nie znam osoby, ktora by krytycznie jechala te auta. A pozatym nie chce tez jezdzic czyms totalnie zamulowanym. Po prostu to sa udane konstrukcje. Ale zdaje sobie sprawe, ze jest tak jak piszesz o Bemkach i tu Ameryki nie odkryles. Papozyczaniu sie na 35 kafli mialbym przy takich autach male obiekcje, zwlaszcza ze juz jakis przebieg jest zrobiony.

Avensis swietne auto naprawde tylko wyobraz sobie, ze ja przyjezdzajac wieczorem pod blok szukam 25 minut miejsca do zaparkowania i takie sa realia jezeli na osiedlu nie ma parkingu podziemnego. Taki jest Wroclaw i generalnie dlatego patrze rowniez na cos mniejszego.

I tu wpadlem tez na Corolle 1.4 d albo 24D, sylwetka srednio mi sie podoba ale auto by starczylo na lata przy opcji 5 letniego wozu. A planuje pojezdzic z 4-5 sezonow.

Opcją kolejna jaka ostatnio biore pod uwage to Skoda Felicja 1 z 1.9 tdi i tu za 26-27 kafli by sie wytargało 4 latkę z 60 tys przebiegu. Wydaje mi sie, ze mimo tandety w srodku taka cena za dobry silnik jest ok. Nie wiem jak sie te skody spisuja i tez nie naleze to entuzjastow tej marki ale zastanawiam sie czy moze by nie warto bylo?

Fajnie, ze oferujesz pomoc. Dzwonilem do matuli i zaoferowala sie, ze bigosik bedzie:) W kazdym razie ja dopiero we wakacje bede cos kminil z tym autem, bo jeszcze fundusze sa nie takie jakbym chcial :)

I jeszcze jedno. Pisales o stereotypie aut z Polski. Wiesz jak wiekszosc drog wyglada u nas, bo jezdzisz. Szczegolnie w starych miastach jest to fatalnie, na slasku masz szkody gornicze, ktore rozwalaja nam drogi. Do tego dochodza ostre zimy i woda, ktora w czasie krzepniecia zwieksza swoja obietosc i rozwala asfalt, ktory jest kiepskiej jakosci. Do tego dochodza piaskarki i solarki. Po takiej zimie jest po prostu obled. Dziura na dziurze, jezdzi sie czasami jak po poligonie. Auta, ktore jezdza po pl drocgach zatem sie mocno zuzywaja, wiec logicznie rozumujac auta za zachodu sa lepiej utrzymane i mniej zniszczone.

Powiedz mi co o tej nowej Corsie 1.3 cdti powiesz?
Masz jeszcze jakies typu auta do 26 k w dieslu? Oraz aut do 35 k w dieslu?
Moje wymagania nie sa duze:

  • Silnik: ON, minimum 90 km, dosc elastyczny
  • Nadwozie odpada: combi, pickup, duzy suv,, van. Wydaje mi sie, ze spory sedan tez jest jakby mi zbedny, choc ta Avensis jest kuszaca naprawde tudziez Passat i podobnie mazda 6, ktora tez chwilowo wpisalem na liste... Moze byc: hatchback, coupe, maly sedan, maly liftback, moze byc zaciecie sportowe - 3 drzwiowy
  • Podwozie: nie chcialbym co 20 tys wymieniac wahaczy, gałek, amortyzatorow.
  • wymagam bezawaryjnosci. Rzeczy eksploatacyjne moge wymieniac ale od silnika wymagam bezobslugowej pracy, to samo elektryka... Wyposażenie: Obowiązkowo:
  • poducha
  • wsp. kier.,
  • skrzynia manualna
  • elektryka szyb
  • klimatyzacja w wersji podstawowej moze byc manual
  • dobrze jakby byl esr
  • kubełkowe siedzenia lub siedzenia dobrze trzymajace boki, to by tez moglo byc. (daje w obowiazkowyych ale bez tego tez sie mozna obejsc)

dodatkowe;
- klimatyzacja automatyczna
- dobry sprzet grajacy (slucham naprade sporo muzyki)
- dodatkowe poduszki (pewnie standardem sa ze 4)
- 6 biegów
- tempomat - to by sie przydalo
- reszta udziwnien moze byc ale nie musi.
- nie pogardzilbym skorzana tapicerka.
- fajnie jakby przebieg byl udkokumentowany a ksiazeczka serwisowa niesfalszowana:)

Takze tak to wyglada z mojej strony:)
Masz jeszcze jakies typy?
Wal bo naprawde dzisiaj bylem na stronie Chevroleta i przegladalem nowe Aveo 1.2 ale benzyna za 30 kafli (tak z ciekawosci).

Ja w odroznieniu do Furiaka zakladam tez inne typy i nie mam cisnienia na ta beemke z powodow, ktore wymienilem na poczatku. Audi raczej nie bralem pod uwage z racji chodliwosci i tez nie planuje wykupywac AC.

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 22:23:25

Będę z Tobą szczery, o nowej Corsie nic Ci nie powiem, nie miałem praktycznie w ogóle styczności z tym autem, może 2x, ale to za mało, żeby co kolwiek napisać o tym aucie.

Trochę Cię zaskoczę i pewnie nie będziesz zbytnio zadowolony, ale co byś powiedział na Renault Clio III 1.5dci 80KM jest to pierwszy model reno od wielu wielu lat, który wygrywa w rankingach miejskich aut o miano niezawodnego auta, rozmawiałem z paroma znajomymi, którzy potwierdzają to opinię mówiąc wprost że tu się leje i jedzie.

Jak to francuz jest dośc dobrze wyposażony 4pp, klimatyzacja bądź klimatronic, ABS i ESP, alu, elektryka, tempomat, czujniki różne. Do tego dochodzi Ci dobrze pracujący silnik, cichy, elastyczny i mało paliw, baa bardzo mało.

Cena za 2 letnie auto z przebiegiem koło 30.000km zapłacisz 30.000zł

Sam jestem sceptykiem co do renówek, ale jeżeli spotykam się z tyloma dobrymi opiniami o tym aucie tzn, że coś się musiało zmienić. Jeżeli mocy masz za mało bierz silnik 1.6 16V tam jest coś koło 110KM chyba

Tutaj znalazłem auto z 2008 roku czyli na gwarancji, a więc można całe prześwietlić kliknij tutaj 6 biegowe w skórze, można poddać szczegółowej weryfikacji

kaliberr44

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2010-01-11 22:28:53

Cytat z posta - autor: eng
> Ja w odroznieniu do Furiaka zakladam tez inne typy i nie mam cisnienia na ta beemke z powodow, ktore wymienilem na poczatku. Audi raczej nie bralem pod uwage z racji chodliwosci i tez nie planuje wykupywac AC.

Na autach sie nie znam, tu w wyborze ci pomoze alien, ale tak:

Audi a4 nie jest, az tak chodliwe, raczej sprawdza sie prawda, ze jak ci maja ukrasc to ci i tak ukradna, obojetnie co bys nie mial. Dla przykladu kumpel mial postawiona skode powiedzy passacikiem a golfem i to wlasnie jego "szczescie" wybralo i zostal bez auta.

Nie wykupienie jakiegokolwiek pakietu AC to glupata i debilizm. Jestes informatykiem we Wrocku, wiec pewno cie spokojenie stac (sam jestem informatykiem ze Slaska i na przychod nie narzekam, a we Wroclowiu napewno jeszcze lepiej placa). Ukradna Ci auto to zostaniesz na lodzie, a tak to mozesz dostac do 80% wartosci jaka wylozyles na to auto. Wiele firm (PZU i WARTA napewno) oferuje miniAC - polega to na tym, ze placi sie okolo 15-20% zwyklego AC i jest ubezpieczonym od kradziezy i zderzen ze zwierzetami lesnymi, czyli od tego za co noramlnie nikomu z czyjegos ubezpieczenia nie patraca jesli sie nie powoduje wypadkow.

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

eng

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 22:31:16

Renówki odpadaja.
Nie podobają mi się w ogole te plastiki w środku + slaba eletryka i silnnik rowniez nie spelnia mojego minimum. Moj znajomy elektryk w wiekszości przypadków albo naprawiał Laguny albo Meganki albo Rovery. Takze nie, musze miec cos pewnego...

Jezeli bym szedł na ekonomie to wybrałbym cos takiego
Nie chce miec nic do czynienia z Fordami, nowymi Volvo, Peżotami, Renówkami, Hyjuundayami, Tatami itp.
Nie mam zamiaru się pakować w takie modele, po prostu :)

Na sabba 35 kafli to za malo, Volvo s40 to zas sporawy sedan. Cos innego proponujesz?

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

null

Od: 2003-09-22

Ranga: Rocket Rider

Dodano dnia: 2010-01-11 22:35:58

@Eng - myślałeś o peugeot 307 hatchback, wersja po lifcie (2005)? Obecne silniki diesla sa niesamowicie oszczędne i zarazem bardzo dynamiczne.

Mój ojciec ma 307sw już i moim zdaniem jest to bardzo dobry samochód, który obala mit awaryjności samochodów francuskich.

Samochód z 2007 roku, przejechane około 150k km, komfort jazdy jak na auto tej klasy jest super, 0 awarii. Cenowo wydaje mi się, że wpasowałby się w twoje widełki.

Edit: no to mnie uprzedziłes :P

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 22:36:18

FABIA TO TRUMNA !!!

W takim razie, jeszcze w grę może wejść całkiem udana Alfa Romeo 147 1.9Tdi po lifcie. Auto z wyglądu bardzo agresywne, wzbudza zainteresowanie, komfortowe? Nie wiem nie jeździłem. Widać, że auto trzyma poziom, cenę i dobre wyposażenie. Tylko no niestety za dużo na ten temat się nie wypowiem :P

Jeżeli chcesz daj mi 2 dni znajdę bardzo dużo opinii o tym aucie, nawet postaram się takim pojeździć :)

Edit:

Odnośnie posta od Null 307 są ok, tylko trzeba zwrócić uwagę na zawieszenie nic po za tym, są to auta bardzo komfortowe z miękkim zawieszeniem. Więc podczas kupna szczególną uwagę trzeba sprawdzać czy już coś nie jest wybite i nie cieknie.

Znalazłem coś takiego taką alfę kliknij tutaj

hmmm 2005 rok, więc dojście do historii auta to żaden problem jedynie potrzebny mi jeden numerek:P

eng

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 22:39:20

Cytat z posta - autor: FuriaK
> Cytat z posta - autor: eng
> > Ja w odroznieniu do Furiaka zakladam tez inne typy i nie mam cisnienia na ta beemke z powodow, ktore wymienilem na poczatku. Audi raczej nie bralem pod uwage z racji chodliwosci i tez nie planuje wykupywac AC.
>
>
>
> > Na autach sie nie znam, tu w wyborze ci pomoze alien, ale tak:
> >
> >
> >
> >
> > Audi a4 nie jest, az tak chodliwe, raczej sprawdza sie prawda, ze jak ci maja ukrasc to ci i tak ukradna, obojetnie co bys nie mial. Dla przykladu kumpel mial postawiona skode powiedzy passacikiem a golfem i to wlasnie jego "szczescie" wybralo i zostal bez auta.
> >
> >
> >
> >
> > Nie wykupienie jakiegokolwiek pakietu AC to glupata i debilizm. Jestes informatykiem we Wrocku, wiec pewno cie spokojenie stac (sam jestem informatykiem ze Slaska i na przychod nie narzekam, a we Wroclowiu napewno jeszcze lepiej placa). Ukradna Ci auto to zostaniesz na lodzie, a tak to mozesz dostac do 80% wartosci jaka wylozyles na to auto. Wiele firm (PZU i WARTA napewno) oferuje miniAC - polega to na tym, ze placi sie okolo 15-20% zwyklego AC i jest ubezpieczonym od kradziezy i zderzen ze zwierzetami lesnymi, czyli od tego za co noramlnie nikomu z czyjegos ubezpieczenia nie patraca jesli sie nie powoduje wypadkow.
>
>
>
>
>
>
> Do Fabii bym raczej nie bral AC, poniewaz prawdopodobienstwo, ze takie auto ukradna jest male:)
>
>
> I to jest tez zaleta.
>
>
>
>
> A co do moich zarobkow to z racji stazu nie sa one nie wiadomo jakie wysokie. Narazie nie narzekam ale nie jest to stanowisko az tak dobrze platne + dochodza dosc wysokie koszty zycia. W sensie wynajem+ reszta. Genralnie nie jestem malkontentem ale nie chce cale zycie wynajmowac tylko w miare szybko kupic cos swojego :)

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

eng

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 22:40:53

Cytat z posta - autor: null
> @Eng - myślałeś o peugeot 307 hatchback, wersja po lifcie (2005)? Obecne silniki diesla sa niesamowicie oszczędne i zarazem bardzo dynamiczne.
>
>
> Mój ojciec ma 307sw już i moim zdaniem jest to bardzo dobry samochód, który obala mit awaryjności samochodów francuskich.
>
>
> Samochód z 2007 roku, przejechane około 150k km, komfort jazdy jak na auto tej klasy jest super, 0 awarii. Cenowo wydaje mi się, że wpasowałby się w twoje widełki.
>
>
> Edit: no to mnie uprzedziłes :P

Coprawda napisalem, ze nie lubie francuzow ale 207 tez mnie zaciekawila.
Wiecej o nim czytalem na www.autocentrum.pl - moim zdaniem najlepsza strona u samochodach z wygenerowanymi przydzialami spalania w zaleznosci od marki/ modelu/ silnika + opinie uzytkownikow + generowane srednie statystyczne. Trudno cokolwiek powiedziec. Eng senior mial od nowosici fiata Brava i to auto ma 10 lat obecnie. Zrobione ok 100 a mimo to wodziki w skrzyni musialo wymieniac + cos jeszcze + cos jeszcze. Francuskie samochody sa z reguly fajnie wyspozazone ale w ich przypadku mnogos elektroniki = wieksze prawdopodobienstwo awarii. Siostra w 95 albo 96 roku wydala 55 kafli na wchodzaca na polski rynek Lagune 1 Combi i po 7 latach musieli zainwestowac z mezem kolejne 15 tys na wymiane komputera. Nie wspominajac o padnietych podnoszeniach szyby czy nieotwieraniu prawych drzwi z pilota. Mechanicznie auto nie do zajechania. Zreszta jak popatrzysz na program tvn turbo, bodaj uwaga to w wielu przypadkach ludzie maja problemy z Peżotami i pozniejszym serwisem. Takze dla mnie troche ryzykowna inwestycja, mimo ze 207 przepiekna w budzie oraz silnik bdb

Moge sie mylic;)

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

null

Od: 2003-09-22

Ranga: Rocket Rider

Dodano dnia: 2010-01-11 22:43:17

alien. każdy samochód trzeba sprawdzać, to jasne ;)

Chciałem tylko podzielić się swoim obecnym doświadczeniem. Dosyć często nim jeżdżę i, choć specjalistą nie jestem, to jazda tym samochodem sprawia mi wiele przyjemności. Kiedy trzeba jest oszczędny, ale kiedy trzeba przycisnąć to nie zastanawia się nawet chwili, tylko idzie do przodu.

W przeciwieństwie do Renault Megane 1.6 benzyna, które posiadam ;p Pali jak smok i zbiera się jak żółw.

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 22:45:53

eng patrz wyżej co napisałem :P o propozycji auta :)

Ogólnie każda marka ma wady i zalety. W jednych pada elektryka w innych turbiny, inne mają słabe skrzynie, musi się ciągle coś pierdolić, żeby serwisy zarabiały

kaskader

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-01-11 22:45:58

A może mazda 3? Taki tylko pomysł mi wpadł do głowy, nie wiem czy wcześniej nie był poruszany...

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 22:49:15

Cytat z posta - autor: nismo
> A może mazda 3? Taki tylko pomysł mi wpadł do głowy, nie wiem czy wcześniej nie był poruszany...

Mazda ma dobry silnik nic po za tym...

eng

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 22:52:58

Cytat z posta - autor: alien.
> eng patrz wyżej co napisałem :P o propozycji auta :)

Podobaja mi sie szalenie Alfy ale osobiscie ustawiam je na samym dole. Juz predzej bym sie decydowal na null'owego 207 albo Twoją Clijówkę, co zapodales.

Naprawdę:)
Alfy robią na podzespołach Lanci, Fiata i sporo części się po prostu szybko zużywa. Auta wyglądają bajecznie i sportowo, silniki JTD tak samo jalk fiatowskie Multijety to dobre konstrukcje ale jest tak jak wspomnialem wyzej.

Tym niemniej ciekawi mnie opinia na temat tego modelu. Ja mialem poprzednio Fiata, takze wtedy tez jechalem po Honde Civic a kupilem wlasnie cos wloskiego :)
Tylko, ze auto kosztowalo 2 jabłka, remont (wymiana zużytego zawieszenia + oleje+ regulacja zaworow, wymiana tarczy, klockow, bebnow z tylu, nowe linki hamulca recznego + pare tuningow+ geometria kół kilka razy) i wyszlo, ze dolozylem kolejne 2 jabłka a auto się sprzedało za 1 jabłko. To tak obrazowo :)

Druga sprawa to zawsze mnie nurtuje i Was rowniez powinno. Dlaczego auta wloskie, francuskie sa tansze a mimo to dobrze wyposazone, z bajerami? Przeciez nie zawsze placi sie za firme tylko i wylacznie a za jakosc. Maja za to zalete, czesci nie sa az tak drogie. Za to trzeba wiecej razy wymieniac.

Alien gmeraj:)

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

null

Od: 2003-09-22

Ranga: Rocket Rider

Dodano dnia: 2010-01-11 22:55:35

nullowego 307 :p

eng

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 22:56:16

Cytat z posta - autor: null
> alien. każdy samochód trzeba sprawdzać, to jasne ;)
>
>
> Chciałem tylko podzielić się swoim obecnym doświadczeniem. Dosyć często nim jeżdżę i, choć specjalistą nie jestem, to jazda tym samochodem sprawia mi wiele przyjemności. Kiedy trzeba jest oszczędny, ale kiedy trzeba przycisnąć to nie zastanawia się nawet chwili, tylko idzie do przodu.
>
>
> W przeciwieństwie do Renault Megane 1.6 benzyna, które posiadam ;p Pali jak smok i zbiera się jak żółw.

Ty null jak pamietam to chciales ta Xantie zakupic 2.0 benzin? Nie wysszlo?

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

eng

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 22:57:57

Cytat z posta - autor: null
> nullowego 307 :p

Zawsze mi sie mylily i do tej pory nie wiem ktory jest ktory tak na dobra sprawe. Mogli by to jakos po ludzku nazwac a nie wcisneli modelom liczby...

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

kaskader

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-01-11 23:00:35

Szkoda że jesteś taki rozsądny jeśli chodzi o spalanie i części, bo by się coś lepszego poleciło ;] Ja osobiście bym sobie za twoją kase kupił chyba coś takiego kliknij tutaj

alien.

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-11 23:01:02

eng zaskoczę Cię trochę, kiedyś podchodziłem sceptycznie z dużym dystansem do Fiatów, teraz moja flota pojazdów to same Fiaty, dlaczego?

Fiat znacząco się poprawił na rynku samochodów, zainwestował grubą kasę w testy aut i w to aby poprawić ich jakość. Silniki JTD Multijety są nie do zajechania mam 2 fiaciki o przebiegu 500.000km tam tylko są robione standardowe naprawy, rozrząd, wtryski, oleje, filtry nic się nie dzieje silnik nadal pracuje cicho, dobrze i ma moc. Dwa wyposażenie fiatów uległo polepszeniu.

Alfa romeo to w sumie fiat w 90% tylko inna buda. Fiaty poszły w górę od 2004 roku to taki przełom w tej marce. Zresztą dobrze to widać w Polsce, gdzie bardzo dużo osób decyduje się na Fiata z czystego powodu tani i dobry. Kiedyś fiat odstraszał, teraz przyciąga i sam zastanawiam się nad kupieniem kilku nowych fiatów jeżeli znajdę na to środki, bądź dostanę kredyt.

Francuzy są tanie, dlatego że wyrobił się o nich kiedyś mit i ludzie dalej żyją w przekonaniu, że te auta trzeba tanio sprzedawać bo się psują, a defakto nowe modele, nowe generacje są dość dobrze dopracowane, a plus tego wszystkiego jest taki, że niska cena daje szerokie zainteresowanie tymi samochodami. Konkurencja również tworzy mity o tych autach, żeby zniechęcić osoby szukające auta b. dobrze wyposażonego z korzystną ceną. Francuzi zawsze stawiali na wygląd i wyposażenie + bezpieczeństwo w dobrej cenie. Co jak co ale Reno jako pierwsze auta uzyskiwały najwięcej gwiazdek w testach i miały najlepsze systemy do ratowania ludzi w trudnych sytuacjach drogowych. Jednak, że byli jakby prekursorami na tym rynku to musieli ponieść konsekwencje związane z niedopracowaniem takich układów, jednak dało im to bagaż doświadczenia, który dobrze wykorzystują w kolejnych modelach.

Edit:
Lexus odpada, drogi w utrzymaniu, cholernie drogi w naprawie