ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

Samochody z Niemiec !!!!

kaskader

17249

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-01-12 00:21:52

Cytat z posta - autor: eng
> Nie, nie w tygodniu raczej nie ma szans na opijanie sie.
>
>
> Po po prostu klawiatura juz lekko sie zuzyla i trzeba, ze tak powiem - mocniej wciskac.

Pamiętaj, liczy się "PIERDOLNIĘCIE! PIERDOLNIĘCIE! PIERDOLNIĘCIE!" xD
A tak na temat, to bierz hanie (HONDE)

eng

861

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-12 00:23:40

Apropo Hond to moj bardzo dobry znajomy, z ktorym grywalem wiele dueli- lopez zakochal sie w Civic i zobaczcie co zrobil ze swoim autem Prawdziwy maniak.

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

alien.

14956

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-12 00:24:47

To nie byłem ja to był Patryk na tym filmie biegający jak pies

eng, trochę tych francuzów w domu miałem, moją żona po rozbiciu golfa V dostała ode mnie Franczua Lagunę 1.9dci 120KM byłem nią u SharK'a akurat bo odbierałem z serwisu, żeby sprawdzić czy wszystko okej. Szukanie dobrej laguny zajęło mi 3 tygodnie i znalazłem auto do którego na razie ani 1zł nie wsadziłem :)

kaskader

17249

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-01-12 00:29:45

@alien.- Ale pamiętaj, z kim się zadajesz taki sam się stajesz :P

@eng- Już kiedyś to mówiłem i mnie zjechałeś, ale powiem jeszcze raz, hondy mają zajębiście wytrzymałe dość wysoko obrotowe silniki które honda tworzyła na podstawie doświadczenia ze swoich motocykli które kręcą się nawet do 18000 obr/min ;]

alien.

14956

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-12 00:31:19

nismo - spoko koleś się zmienił ma rodzinę 2 dzieci dobrze prosperującą firmę :) mieszka na sąsiednim podwórku, dalej pije z nami :P

eng z tym kierunkowskazem to po prostu jakieś przebicie na kablu, może gdzieś zaśniedziały, ewentualnie brudna kostka:) Teraz jeżdżę tym co sprowadzę do niedawna po Gliwicach się bujałem Porsche Cayenne czarną :) Teraz Mercedesem Sprinterem firmowym, bądź Ducato, ewentualnie laguna żony.

Stwierdziłem, że auto mi nie potrzebne bo zawsze jakieś mam pod ręką.

kaskader

17249

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-01-12 00:35:14

A ja i tak Ci nie uwierzę jeśli powiesz że ze swoim psem sie w domu nie wygłupiasz w podobny sposób :P
Wiem bo sam miałem psa i czasem się po wygłupiałem co nieco :) A moja laska ma kota 4 miesięcznego to nawet i go gonie czasem po całym domu tak do jaj :D

alien.

14956

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-12 00:35:48

W domu to tak :)

eng

861

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-12 00:35:59

Cytat z posta - autor: nismo
> @alien.- Ale pamiętaj, z kim się zadajesz taki sam się stajesz :P
>
>
>
>
>
>
> @eng- Już kiedyś to mówiłem i mnie zjechałeś, ale powiem jeszcze raz, hondy mają zajębiście wytrzymałe dość wysoko obrotowe silniki które honda tworzyła na podstawie doświadczenia ze swoich motocykli które kręcą się nawet do 18000 obr/min ;]

Ja zjechalem? Nie przypominam sobie.

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

eng

861

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-12 00:37:29

Fajnie sie pisalo ale ja musze leciec, bo jutro bede jak na automatycznym pilocie. :} o/

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

kaskader

17249

Od: 2008-04-09

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-01-12 00:39:07

A no zdarzyło się, coś tam gadałeś że mam zboczenie odnośnie japońców :P

A jak idziesz spać to dobranoc, Buziaczki, karaluchy pod poduchy i gorące uściski :*

alien.

14956

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-12 00:43:17

cmok cmok ::

alien.

14956

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-26 12:27:54

UWAGA NA MAŁE I ŚREDNIE KOMISY SAMOCHODOWE !!!

Dzisiaj z nudów pojechałem autem od żony do jednego z komisów w Gliwicach, z celowym zamiarem sprzedaży auta i sprawdzenia wiarygodności komisu oraz danych na temat auta. Co się okazało na wstępie właściciel komisu zapytał się mnie czy chcę auto sprzedać w takim stanie jakim jest, czy może trochę je "wzbogacić"

Więc od razu zapytałem się go ile by kosztowało mnie takie wzbogacenie. Po krótkim zastanowieniu facet odpowiedział mi, że około 4000zł z czego 1000zł idzie z tego wzbogacenia dla niego. Propozycja dość ciekawa, więc zacząłem dalej drążyć ten temat. Ku mojemu zdziwieniu facet zapytał się o pochodzenie auta, więc od razu mu powiedziałem że z Francji ma instrukcję w języku francuskim, ale nie ma książki serwisowej. Więc niestety nie mogę udokumentować przebiegu. Następnie zaoferował mi stworzenie takiej książki w około 3 dni z pieczątkami z Francji oraz ustalenie przebiegu, aby podnieść cenę samochodu.

Nie zastanawiając się dłużej, zaoferowałem facetowi, że jestem w stanie ściągnąć 3 auta do sprzedaży za pośrednictwem jego komisu i jak by wyglądała kwestia załatwienia takich książeczek. O dziwo facet dość z dużym rozmachem zaczął mi opowiadać o tym procederze może z racji tego, że jego komis nie był duży, a raczej malutki, więc korciło go szybkie zarobienie pieniędzy.

Po tej rozmowie stwierdziłem, że ogólnie komisy współpracują sobą na czarnej strefie gdzie wymieniają się podrobionymi pieczątkami z kilku krajów, które odpowiadają danym serwisom samochodowym. Więc bazując na danych że auto ma pełną książeczkę serwisową, zaczyna być podejrzliwe. Najlepszym rozwiązaniem jest sprawdzenie numery VIN i prześwietlenie w serwisie danej marki całej historii auta.

Takiego procederu ustrzegają się jedynie komisy, które posiadają różnego rodzaju rekomendacje i certyfikaty, ponieważ są nękane częstszymi kontrolami. Jeżeli już ktoś z Was decyduje się na auto z komisu najlepiej niech przed przyjazdem wyciągnie wszystkie istotne informacje od sprzedającego, czyli:
-możliwość pełnego sprawdzenia auta w serwisie i w razie jakiś uchybień zwrot kosztów podróży
-sprawdzenie powłoki lakierowej
-samodzielny test samochodu na drodze, a nie że kierującym jest właściciel komisu
-gwarancja od sprzedającego na pojazd

Nazwy komisu nie mogę podać, ale powiem tylko że mieści się blisko Autostrady A4 i Sośnicy :)

Fabian

Gravatar

Od: 2004-04-17

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-01-26 18:42:56

nie mozesz podac bo cie scignie?

alien.

14956

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-26 21:33:28

Ustawa o ochronie danych, a także może mnie posądzić o pomówienia, bo nie mam dowodów na ten proceder, zresztą trudno jest takie coś udowodnić. Kumasz teraz?

Gdyby było wszystko w porządku to mogę podać nazwę, ale jeżeli opisuję taki przypadek to nie, ponieważ jeżeli właściciel znalazłby ten tekst sprecyzowany konkretnie w jego firmę, ma prawo podać mnie do sądu, a w tym momencie jego działania będą polegać na utajnieniu tego procederu i posądzeniu mnie o pisaniu nie prawdy na szkodę firmy co wiązać będzie się z dochodzeniem praw o odszkodowanie pieniężne z tego tytułu...

r3v.DOOMer

12696

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-01-26 23:22:25

Rok temu szwagier kupował samochód, właśnie od gościa dla którego handel samochodami był niejako dodatkowym zarobkiem. Obejrzeliśmy, niby wszystko cacy, papiery ok, jedynie podejrzanie niski przebieg i mocno zużyte pedały/kierownica itd. Podskoczyliśmy do serwisu Audi, sprawdziliśmy nr VIN i okazało się, ze ostatni przegląd był 3 lata wcześniej w Niemczech, w Polscenie było śladu jakiegokolwiek przeglądu/serwisu/naprawy. W dodatku już wtedy, 3 lata temu samochód miał przejechane ponad 180tyś. km, które cudownym sposobem zmalały do 130:) Ostatecznie wziął z salonu w leasing.

Lepiejpodjechać do autoryzowanego serwisu i wydać te 100zł na sprawdzenie Vin'u niż potem pluć sobie w brodę. O ile oczywiście auto było serwisowane w normalnych warunkach itd. i jeśli już ktoś nie potrafi tego podrobić. Alien, nadal można wierzyć w te dane w centralnej bazie producenta?

[edit]Podjedź sobie do komisów w Gnieźnie (wylotówka na Poznań), bardzo bezpieczne miejsce i duży wybór.

alien.

14956

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-26 23:48:26

Centralna baza producentów jest szyfrowana i nie ma szans na jakie kolwiek oszustwa. Odnośnie aut z Gniezna i tamtych okolic, jakbyś widział te setki lawet z rozbitymi autami jadącymi w kierunku świecka to pewnie zmieniłbyś zdanie:)

Często jak wracam z jakimś autem robię przerwy tam gdzie stoi pełno "laweciarzy" i bardzo dużo z nimi rozmawiam, więc wiem jak oni działają, przede wszystkim sprowadzają auta uszkodzone w ten sposób, że naprawa w danym kraju jest nie opłacalna, a w Polsce to koszt kilku tysięcy, który zwraca się dwukrotnie w nowej cenie. Szpachla kolorowa gazeta i na pierwszy rzut oka i magnesu nie ma śladów klepania:)

r3v.DOOMer

12696

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-01-26 23:57:53

Dlatego jeździ sie do komisów z mechanikiem:) Znajomy kumpla kilka razy w roku tam podjeżdża a blisko nie ma, bo ze Starachowic.

kaliberr44

15103

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2010-01-27 11:56:19

Może mi ktoś powiedzieć jak wygląd sprawdzanie numeru VIN w Niemczech?

Załóżmy mam ten numer (w sensie skąd się go bierze, z dokumentów, nadwozia samochodu?) i teraz chcę go sprawdzić.

Co robię (w sensie co mój wujek w Niemczech musi zrobić):

  1. Dzwoni do ASO (zakładając, że auto było serwisowane tylko w ASO) i oni udzielają mu bez bólu informacji na temat historii auta.
  2. Trzeba zgody właściciela samochodu - u tu pytanie - jak oni przez telefon są w stanie zweryfikować czy to właściciel (jakiś numer z dokumentów itd.)?
  3. Kupuję auto z komisu i właściciela niema pod ręką. Jak sprawdzić numer VIN i historię auta w takim wypadku?
  4. Za to się płaci, jest to pewne? Itd.

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

alien.

14956

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-27 12:02:43

Numer VIN masz w dowodzie rejestracyjnym jedziesz z dowodem, sprawdzasz i gotowe, płatności są różne.

kaliberr44

15103

Od: 2006-09-19

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2010-01-27 13:50:56

Telefonicznie nie można?

Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych poj*nych tekscików, pier*niętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)

alien.

14956

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-27 14:11:31

Nie wiem, raczej nie, chociaż spróbuj ja zawsze robię to osobiście bo wtedy można rzucić okiem na wszystkie naprawy itp itd

null

7451

Od: 2003-09-22

Ranga: Rocket Rider

Dodano dnia: 2010-01-27 15:22:50

Ja byłem dwa razy w salonie Citroena i raz w Renault. Dostałem pełen wykaz wyposażenia i napraw w serwisie za darmo ;o

EDIT: W PL.

alien.

14956

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-27 15:34:55

W Polsce czy zagranicą, bo zagranicą jeżeli bierzesz pełną 100% dokumentację z wykresami to się płaci od 10 euro wzwyż :)

eng

861

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-27 20:16:58

Ja tez myslalem, ze sprawdzenie VINu jest darmowe :O

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

alien.

14956

Od: 2006-07-31

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-01-27 20:47:48

darmowe masz te podstawowe informacje, a jak chcesz wszystko nawet z różnych testów to kosztuje, ja zawsze biorę pełną dokumentację bo wtedy mogę sobie robić analizę w jakich warunkach silnik pracował itp itd., dla mnie to jest bardzo ważne. Bo wtedy można przewidzieć czy będzie jakaś usterka bądź nie