ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

Zdjecia, fotki, foteczki, fotencje! #3

szaq

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 06:35:49

Rak jadęr u samców podobnie jak ropomacicze u samic też jest eliminowany - so what?

Inaczej zapytam - świetnie szukasz i przeczesujesz zasoby netu, znajdź więc proszę informacje na temat WAD kastracji ;)

I błagam pomiń te oczywiste, o których usłyszysz u każdego lekarza - czyli:

  • niodwracalność zabiegu

  • ryzyko związane z narkozą

  • skłonności do nadwagi
    Naprawdę praca zabiera mi na tygodniu mnóstwo czasu i nie mam go na tyle, żeby wertować od dechy do dechy Twoje linki. Odnosząc się do Twojego rozsądku proszę poszukaj informacji na temat samych wad. To powinno Ci mocno naświetlić spojrzenie na dyskusję. Nie mówię tu o żadnym spisku, ale pamiętaj że zabieg kastracji dla lekarza weterynarii jest znacznie łatwiejszy niż chociażby nielegalny już dzisiaj zabieg przycinania uszu. Który salesman powie Ci że kupno jego produktu nie jest dobrą decyzją? Jaką Ty czy Mav macie wiedzę z zakresu medycyny weterynaryjnej, żeby w uparte twierdzić że macie rację? Jeden szuka na necie źródeł potwierdzających jego postawę w tej farsie a drugi twierdzi że skoro ma kota to jego wiedza jest bezgraniczna i absolutna w tym temacie - podpiera to opinią 'wszystkich weterynarzy' u jakich był... nigga please =)

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

Alchemik

Od: 2003-10-27

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2012-02-06 08:10:20

Co jak co, ale kota ogonem umiesz odwracać :D
> Rak jadęr u samców podobnie jak ropomacicze u samic też jest eliminowany - so what?

A to, że cała Twoja teoria teraz pada. Wykazałem braki Twojej wiedzy w temacie, w którym brylujesz jako samozwańcza alfa i omega, mimo braku kompetencji. Nie dyskutujesz tutaj ze mną, ale z wiedzą weterynaryjną. Nie potrafisz wyciągnąć wniosku z przytoczonego artykułu: stwierdzono, że zabieg przynosi głównie korzyści behawioralne u kocurów, co zgadza się z opiniami Twoich lekarzy, ale i tak nie daje Ci to argumentu, bo twierdzisz twardo, że żadnych korzysci nie ma. Stwierdza jednak jasno wymierny wpływ na zdrowie u kotek. Twierdząc, że tego wpływu nie ma, przy obecnym stanie dyskusji twierdzę, że wciskasz mi kit, a tego nie lubię.
Rozumiem dobrze decyzje biznesowe, ale nie wierzę w to, że jest to tylko paranaukowy spisek kierowany chęcią zysku, bo przy Twojej negacji jakichkolwiek pozytywnych cech zabiegu jest to jedna opcja.
Wady mogą być, nawet i większe niż korzyści, ale nie pisz, że pozytywów nie ma.
Jeśli masz jakieś obiekcje, to proszę jednak spędzić trochę czasu na zgłębianiu wiedzy, jak nie ze względu na Twoje stanowisko to chociażby dla dobra kota. I pamiętaj, że ciężar dowodu spoczywa na stawiającym tezę.

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 08:35:09

szaq napisał:
> Rak jadęr u samców podobnie jak ropomacicze u samic też jest eliminowany - so what?
>
> Inaczej zapytam - świetnie szukasz i przeczesujesz zasoby netu, znajdź więc proszę informacje na temat WAD kastracji ;)
>
> I błagam pomiń te oczywiste, o których usłyszysz u każdego lekarza - czyli:
>
> - niodwracalność zabiegu
>
> - ryzyko związane z narkozą
>
> - skłonności do nadwagi
>
>
> Naprawdę praca zabiera mi na tygodniu mnóstwo czasu i nie mam go na tyle, żeby wertować od dechy do dechy Twoje linki. Odnosząc się do Twojego rozsądku proszę poszukaj informacji na temat samych wad. To powinno Ci mocno naświetlić spojrzenie na dyskusję. Nie mówię tu o żadnym spisku, ale pamiętaj że zabieg kastracji dla lekarza weterynarii jest znacznie łatwiejszy niż chociażby nielegalny już dzisiaj zabieg przycinania uszu. Który salesman powie Ci że kupno jego produktu nie jest dobrą decyzją? Jaką Ty czy Mav macie wiedzę z zakresu medycyny weterynaryjnej, żeby w uparte twierdzić że macie rację? Jeden szuka na necie źródeł potwierdzających jego postawę w tej farsie a drugi twierdzi że skoro ma kota to jego wiedza jest bezgraniczna i absolutna w tym temacie - podpiera to opinią 'wszystkich weterynarzy' u jakich był... nigga please =)
Szaq, nikt Ci nie wmawia, żebyś kastrował Munga. Nikt Ci również nie mówi, że kastracja nie ma wad, ale mówimy Ci (i jestem w 100% pewien, że każdy lekarz weterynarii, który by przeczytał Twoje posty złapałby się za głowę), że jej wady są przesłaniane przez jej zalety.

Co mnie najbardziej uderza w tym, co piszesz to, że zarządzasz siecią klinik weterynaryjnych, a piszesz kompletne i niepoparte żadnymi merytorycznymi argumentami bzdury, że poprzez sterylizację robisz kotu krzywdę. Przez właśnie takie XIX wieczne rozumowanie mamy bezdomne zwierzęta na ulicach. Nie robisz kotu krzywdy. Spytaj się dokładnie ludzi, których zatrudniasz.

To, że ktoś nie polecał Ci sterylizować Munga mnie nie dziwi - bo po co? Znam Cię, masz łeb na karku i nie pozwolisz mu się rozmnażać bezsensownie. Bez sensu dawać zwierzaka pod nóż w takiej sytuacji. Co wcale nie zmienia faktu, że kotom nie robi się żadnej krzywdy, a chronisz je. Rozpowiadanie takiej bujdy, że sterylizacja jest narażeniem kota na konsekwencje zdrowotne i dlatego powinno się jej unikać jest po prostu dla zwierząt niebezpieczne. I właśnie ze względu na niebezpieczeństwo takich przekonań po prostu nie będę stał i patrzył obojętnie, jak wciskasz ludziom kit dla ciemnoty. Pewnie, nie ma co kota sterylizować, jeśli się nim dobrze opiekujesz. Ale krzywda żadna im się nigdy nie dzieje - przez sterylizację chronisz je oraz jeszcze nienarodzone kociaki. A zalety pro-zdrowotne dobrze przedstawił Ci Alchemik, który też na medycynie coś tam się zna i na pewno umie dobrze wyszukiwać informacje w tej kwestii (zastanawia mnie to, że skoro już wchodzimy na życie prywatne, Alchemik jeszcze się nie pochwalił tym, co robi/zrobił :P).

@#$%, no sam jestem w stanie podzwonić dzisiaj po weterynarzach i nagrywać rozmowy (w miarę możliwości technicznych, bo nie wiem czy mój telefon to udźwignie), jeśli Ci to zrobi jakąś różnicę. Tylko dlatego, żeby udowodnić tutaj ludziom z forum, jakie totalne bzdury wygadujesz. Challenge accepted?

No chyba, że to mnie każdy przez całe życie nabierał i wszystkie racjonalne źródła, z jakimi miałem dotychczas doczynienia (czyli dwóch doktorów weterynarii, jedna studentka, trójka właścicieli różnych hodowli kotów - jedna MCO i dwie RUS) po prostu zawiązali sobie spisek i mnie specjalnie zwodzili, choć żadnego interesu w tym nie mieli.

Bonus: szaq, czy Ty nie miałeś w umowie kupna kota zapisów, że Mungo ma być wykastrowany do określonego miesiąca swojego życia oraz tego, że nigdy nie może opuszczać posesji, w której mieszkacie? Pix umowy, plz.

szaq

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 08:48:54

Alchemik - chyba zbytnio się zagalopowałeś bo czepiasz się czegoś, czego nie napisałem. Gdzie w tej dyskusji powiedziałem 'że żadnych korzysci nie ma'? Oczywiście że mamy do czynienia z korzyściami kastracji, tyle tylko ze pozbywasz się częściowo lub całkowicie prawdopodobieństwa zachorowań na pewne schorzenia na rzecz większego prawdopodobieństwa wystąpienia zachorowań na inne. W dodatku to wszystko kosztem kaleczenia swojego pupila.

Nie odwracam kota ogonem, napiszę nawet jaśniej. Jak amputujemy swojemu kotu tylne łapy to zwiększamy średnią długość jego życia - jest to równie trafna opinia co ta dotycząca kastracji =)

Piszesz o sprawach behawioralnych a ja byłem przekonany że rozmawiamy o wadach i zaletach ZDROWOTNYCH!

Jeżeli chcemy dyskutować o sprawach behawioralnych - to ja w takiej dyskusji nie będę się udzielał bo w ogóle uważam temat za naciągany. Wszystko zależy od właściciela zwierzaka a nie od tego jakie zabiegi zastosujemy. Mój niekastrowany kot zachowuje się o wiele lepiej niż kastrat moich teściów.

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 08:58:32

Co prawda z Mungiem tylko tydzień miałem styczność, ale moja sterylizowana Natasza zachowuje się nieporównywalnie lepiej niż Mungo.

Tylko, że to taki sam z dupy argument jak Twój, bo przecież zachowanie kota nie zależy tylko od tego jednego czynnika. Rasa, wychowanie, traktowanie kota. Przyczyn może być wiele =) Trudno, żeby odważny Rusek był mniej fajny i przywiązany do właściciela niż typowy Bengal, który jest przecież kotem pół-dzikim i dużo bardziej niezależnym.

szaq

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 09:14:10

Dlatego pisanie że kastracja przynosi zalety behawioralne jest dla mnie żadnym argumentem w dyskusji o korzyściach i wadach zdrowotnych.

Także w tym się z Tobą absolutnie zgadzam.

Co masz na myśli pisząc 'zachowuje lepiej' - bo to też jest kwestia sporna ;)

> @#$%, no sam jestem w stanie podzwonić dzisiaj po weterynarzach i nagrywać rozmowy (w miarę możliwości technicznych, bo nie wiem czy mój telefon to udźwignie), jeśli Ci to zrobi jakąś różnicę. Tylko dlatego, żeby udowodnić tutaj ludziom z forum, jakie totalne bzdury wygadujesz. Challenge accepted?
Czytałeś w ogóle to co napisałem kilka postów wcześniej? Niczego w ten sposób nie udowodnisz ani mnie, ani forumowiczom.

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 09:27:43

Dobra, to skoro opinie lekarzy weterynarzy nic dla Ciebie nie znaczą, to ja już nie będę się z Tobą wiązał w dyskusje na ten temat. Ja jednak ufam specjalistom w swoich dziedzinach.

szaq

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 09:32:31

> Oczywiście że każdy lekarz weterynarii, z którym rozmawiałeś (nie wiem ilu ich było, ale wnosze że spore ilości po sposobie w jaki argumentujesz swoje racje) powie Ci że kota należy kastrować! Głupcem byłby ten, który powiedziałby opiekunowi swojego 'pacjenta' że jest inaczej.
>
> Każdy lekarz weterynarii z którym ja rozmawiałem ostatnio - 6 lekarzy z kliniki plus lekarz z Radomska (wie czym ja się zajmuje w pracy) prowadzący mojego pupila - zgodnie stwierdzili że kastracja o ile nie jest specjalnie szkodliwa to... czytaj powyżej.
Rozumiesz już?

Poza tym dzwoń i wypytuj a na koniec podziel się swoją opinią tutaj - ja wtedy raz a konkretnie zamknę tą dyskusję, z tym ze poczekam na wynik Twoich badań ;)

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

[M]aniek

Od: 2003-10-15

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 11:25:58

Mav’ napisał:_
> Ja jednak ufam specjalistom w swoich dziedzinach.
Zawsze istnieje ten 1% szans, że wszyscy się mylą :) Ale to taki komentarz na marginesie odnoszący się do wszystkich dziedzin i sytuacji życiowych.

4lko

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 12:16:00

[M]aniek napisał:
> Mav’ napisał:_
>
>
> > Ja jednak ufam specjalistom w swoich dziedzinach.
>
>
> Zawsze istnieje ten 1% szans, że wszyscy się mylą :) Ale to taki komentarz na marginesie odnoszący się do wszystkich dziedzin i sytuacji życiowych.
filozujesz cos ostatnio

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

przodownikpracy

Od: 2002-07-09

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2012-02-06 12:25:07

Cytat z posta - autor: 4lko
> [M]aniek napisał:
>
>
>
> > Mav’ napisał:_
> >
> >
> >  
> >
> >
> > > Ja jednak ufam specjalistom w swoich dziedzinach.
> >
> >
> >
> > Zawsze istnieje ten 1% szans, że wszyscy się mylą :) Ale to taki komentarz na marginesie odnoszący się do wszystkich dziedzin i sytuacji życiowych.
>
>
>
> filozujesz cos ostatnio

Istnieje ten 1% szans, że się mylisz.

Эй, диджей, давай, давай, делай, делай хорошо!

4lko

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 12:41:13

przodownik pracy napisał:
> 4lko napisał:
> > [M]aniek napisał:
> >
> >
> >
> >
> > > Mav’ napisał:_
> > >
> > >
> > >
> > >
> > >
> > > > Ja jednak ufam specjalistom w swoich dziedzinach.
> > >
> > >
> > >
> > >
> > > Zawsze istnieje ten 1% szans, że wszyscy się mylą :) Ale to taki komentarz na marginesie odnoszący się do wszystkich dziedzin i sytuacji życiowych.
> >
> >
> >
> >
> > filozujesz cos ostatnio
>
>
>
>
> Istnieje ten 1% szans, że się mylisz.
;ddd

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

[M]aniek

Od: 2003-10-15

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 12:57:56

To nie filozofia tylko matematyka :)

4lko

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 13:02:58

no shit :p

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

PeterSchiff

Od: 2003-08-31

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 23:01:56

[M]aniek napisał:
> Mav’ napisał:_
>
>
> > Ja jednak ufam specjalistom w swoich dziedzinach.
>
>
> Zawsze istnieje ten 1% szans, że wszyscy się mylą :) Ale to taki komentarz na marginesie odnoszący się do wszystkich dziedzin i sytuacji życiowych.
"The 1 percent" się nie myli. Po wyjaśnienie patrz w lewo.

mises.org / marksdailyapple.com

szaq

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 23:07:42

Mav jak tam, dowiedziałeś się już coś więcej?

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

4lko

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-06 23:12:44

Peter Schiff napisał:
> [M]aniek napisał:
>
>
> > Mav’ napisał:_
> >
> >
> > > Ja jednak ufam specjalistom w swoich dziedzinach.
> >
> >
> > Zawsze istnieje ten 1% szans, że wszyscy się mylą :) Ale to taki komentarz na marginesie odnoszący się do wszystkich dziedzin i sytuacji życiowych.
>
>
> "The 1 percent" się nie myli. Po wyjaśnienie patrz w lewo.
Odstapilem od zrobienia tego typu dowcipu czekajac na Ciebie ;p.

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

żeton

Od: 2002-11-29

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2012-02-07 05:11:23

ten wątek na pewno jest o fotkach ? ;o

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2012-02-07 11:59:46

szaq napisał:
> Mav jak tam, dowiedziałeś się już coś więcej?
Sorczak, brak czasu. Dzisiaj spróbuję.

Nagrywanie rozmów mi działa, ale mój głos jest jakieś kilkanaście razy głośniej niż rozmówcy :D

d00mer

Od: 2005-01-19

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2012-02-07 13:38:12

Index / FREE / Zdjecia, fotki, foteczki, fotencje! #3

fiszon

Od: 2004-03-19

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2012-02-07 13:56:34

nie przesadzajmy, od dawna nie bylo tu ciekawej dyskusji [nawet w politycznym topicu] wiec mysle ze male odchylenie od tematu nikomu nie zaszkodzi

Nie ufam nikomu, kocham tylko tych co na to zasłużyli...
Poker Strategy

Si7H

Od: 2009-01-11

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2012-02-07 19:06:48

Wracamy do zdjęć

żeton

Od: 2002-11-29

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2012-02-16 19:21:58

ok ;F mój dzik

l1nk

Od: 2003-04-07

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2012-02-18 13:14:57

A wykastrowany chociaz? Bo wyglada na smutnego, wiec chyba jeszcze ni :(

p4stOr

Od: 2009-01-24

Ranga: Lightning Smasher

Dodano dnia: 2012-02-18 13:44:33

z tą kastracją to jakiś fetysz ? :D

QUAKE III ARENA