Na łamach serwisu www.eSports.pl pojawił się kolejny ciekawy wywiad przeprowadzony przez kaboom'a. Tym razem pod lupę wziął on gwiazdę naszej Reprezentacji Polski B: kertal'a. Widać, że rozmowa się im klei dzięki znajomości z klanu Dinhz, dlatego warto to przeczytać. Dowiemy się kilku ciekawych rzeczy o sposobie postrzegania sceny przez wywiadowanego oraz kilku fleszów z jego życia. Cytatem przewodnim (jako że rozgrywki Nations Cup'a elektryzują teraz dużą część naszej sceny) wraz z fotką po prawej, zapraszam do przeczytania całości:
**kaboom: Przejdźmy teraz do spraw związanych bliżej z reprezentacją. Jak wiadomo występujesz z drugiej drużynie naszego kraju. Jesteś filarem tego zespołu, no i co tu dużo mówić, różnica między Tobą a pozostałymi zawodnikami jest dość spora. Nie szkoda Ci, że nie występujesz obok graczy, z którymi zdobywałeś srebrne medale w ostatnich latach? W tym sezonie stoimy przed największą szansą zdobycia mistrzostwa naszego kontynentu i być może ten zaszczyt Cię ominie.
**kertal: No filarem to może nie, raczej ciągnącym grę. Faktycznie, gracze pozostali mają dużo mniejsze doświadczenie w TDM ode mnie. Cóż… akurat oni są czołówką pozostałych kasztanów, którzy nie grają w TeamPoland A. Myślę, że lepiej tego się zrobić nie dało, a drugi skład to drugi skład. Co do występowania w Team Poland A – to właśnie w drugiej reprezentacji się czuję dużo lepiej, bo jestem w końcu liderem drużyny i nie muszę się podporządkowywać w grze innym. A nie lubiłem tego u Thrawna. V3rb zabiera quady, zik bronie, jedynie uksz był na tyle dobrym teamplayowcem, że chciało mi się grać w pierwszej drużynie. Szczerze? Myślę, że to nergal, nie Thrawn, powinien objąć w przyszłej edycji pieczę nad pierwszą reprezentacją. Bo z niczego potrafi sklecić coś sensownego.
Pełna wersja tutaj: [click].