RauL ® napisał:
he, ta z 1go zdjęcia to Nimfa, fajny ptaszek. Ta 2ga, znaleziona to falista. Sam mam taką, tylko inne ubarwienie upierzenia.
A tak btw. to ta znaleziona nie wygląda na zdrową. Raczej na osowiałą (nastroszone pióra). Jeżeli rzeczywiście mało skrzeczy, to tylko by się potwierdzało. Proponuję jej kupić jakieś witaminy, np. dodawane krople do wody. Kolbe witaminową też warto. No i można iść nazrywać liści mleczu i gałązdek brzozowych trochę (z liśćmi) i wsadzić do klatki.
Nazwijcie mnie sadystą bez serca, ale ja chcę tylko, żeby sobie jakoś spokojnie doczłapała do czwartku, aż ją koleżanka odbierze. Potem mam w głębokim poważaniu, co się z nią stanie.
A nawet jeśli, to i tak nie mam pojęcia co to jest jakaś kolba witaminowa, jak wygląda albo gdzie by się ją kupowało. Dzisiaj idę tylko po karmę, a to podobno można dostać w każdym supermarkecie =o
ps. Ona nie "mało skrzeczy", tylko w ogóle nie skrzeczy. No, a przynajmniej ja jeszcze jakoś nie słyszałem. Ponoć skrzeczała przed wsadzeniem jej do klatki, tho. Ale za to sporo je, skubana :P