ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

Dopalacze

floreq

20609

Od: 2010-08-07

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-10-15 17:17:51

Cytat z posta - autor: Bloodpa1nt
> RauL napisał:
>
>
>
> > this!
>
>
>
> /me wyjmuje z kieszeni pokeballa
>
>
> GO SZAQ!

cd. naduzywania : http://video.google.com/videoplay?docid=-4598640296845494610#

a wg. mnie polska jest krajem przepelnionym od debili ktorzy mysla ze legalizacja wyjdzie pozytywnie, bo stuff bedzie lepszy, ogolnie dostepny. ci tez debile beda jarac sprzet i odpierdalac, np ci w sejmie wyjda zamiast na szluga to na jointa. pozniej to moze miec rozne skutki. jezeli chodzi o polske to mysle ze za duzo karkow, skinheadow zeby to zalegalizowac. takie cos to nie dla kazdego.. moze tylko ja tak mysle ale swiat jest pierdolniety

mieszkam w piwnicy

Bloodpa1nt

Ozzy osbourne 1995

Od: 2009-01-11

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-10-15 18:19:20

Człowiek czytając takie rzeczy może sobie humor poprawić mocno :-D

=)

eng

861

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-10-15 18:57:57

Jestem za legalizacją miękkich narkotyków oraz prostytucji (może wreszcie @#$% zaczną odprowadzać podatki z wysokiej pensji :) ).
Wszystko jest dla ludzi ale nie dla małolatów, nie na głupców i tych pozbawionych wyobraźni, nie dla kretynów nie znających umiaru.
Natomiast pomysł zalegalizowania wszystkich narkotyków jest conajmniej nonsensowny.

Wracając do wątku? Poprawcie mnie jeśli się mylę i proszę odpowiedzcie mi na poniższe pytania...
Dopalacze to środki, które w większości przypadków na swoich opakowaniach mają informację w stylu: "ble ble ble środek kolekcjonerski", "ble ble ble środek nie do spożycia".

1) Jak mam nazwać człowieka, który pali/ łyka takie coś i przewala na to grubą kasę?
2) Dlaczego taki ktoś nie spożywa zatem analogicznych środków, które mają podobne informację na etykietach i nawet są powszechnie dostępne np. denaturat, metanol?
3) Dlaczego ktoś kto chce to spożyć nie umie sobie wyobrazić, że stuff, który kupił może być chrzczony? (podobno dodawali tam cyjanek?)
4) Czy ktoś kto kupił dopalacze nie ma świadomości, że właśnie został wyruchany przez sprzedawcę, który oferuje towar za horendalną sumę? Nie lepiej zainwestować w czeskiego absyntha, nie wiem, skręcić liptona, dodać włos z główy, kawałek dywanu i zapalić? Podejrzewam, że wyszło by na to samo.
5) Zakładam, że dopalacze rozpleniły się tak szybko, ponieważ małoletni zaczeli to masowo wykupować na dicho. Jedynym wytłumaczeniem zarżywania tego ścierwa to presja otoczenia i brak asertywności no i moda masowa.
Nasza klasa, facebook, dobry stuff, dicho, łubudubu i jazda. ja mam, więc Ty też powinieneś to mięc. Jeżeli nie umiesz odmówić tzn, że jestes słaby psychicznie, jesteś mało odporny na krytykę otoczenia aż wkońcu to otoczenie Cię "wchłania"
Pytanie: co zatem z dorosłym człowiekiem, który kupuje takie ścierwo? Powiesz, że dla chilloutu?

6) czytam Wasze posty ale nie mam zamiaru kogokolwiek umoralniać, bo sam nie jestem wzorem ale czy dobra zabawa zawsze musi się wiązać, że sqnem, gorzałą, białkiem, krechą, koksem, władem itd itp? Czy już bez używek nie da rady?

Rozumiem ludzi, którzy korzystają z pewnych używek i mają je pod kontrolą. Pytanie co zrobić z tymi, którzy zostali przezemnie wymienieni na początku? Ułatwić im dostęp? Stwierdzenie, że "zakazany owoc smakuje bardziej" to slogan psychologów powtarzany bardzo często, przyznam się, że średnio mnie przekonuje. Czy zatem tak to działa?

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

Bloodpa1nt

Ozzy osbourne 1995

Od: 2009-01-11

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-10-15 19:17:19

Zalegalizować sterydy! Maryjusz w aptece będzie robił zakupy, a nie na rogu u mudżyna z juesej ;<</p>

=)

floreq

20609

Od: 2010-08-07

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-10-15 21:07:16

ostatnio gralem mixa w csa (nie bijcie tu! wszyscy wiedza ze pogrywam.. hejt gdzie indziej plx) z typem znanym w swoim miescie jako kolekcjoner. Na rozne uwagi c.d dopalaczy potrafil tylko powiedziec "My sie przynajmniej posmialismy wiecej niz wy w calym swoim zyciu", chwalil sie tez ze ma cos ok 50 opakowan po tym szicie. zasugerowalem mu wyszukanie jakiegos dila i kupienie dobrego zielska. a on do mnie ze takie opakowanie go wyjdzie taniej na 4 osoby niz ziolo i na dodatek spice jest mocniejsze od mj.. no.. tak jakby gram kosztowal 150zl? a czy mocniejsze.. moje odczucia po paleniu shitu ze smartshopu zostawie na pozniej..

mieszkam w piwnicy

Mav_8217

3846

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-10-15 21:45:03

eng napisał:
> Natomiast pomysł zalegalizowania wszystkich narkotyków jest conajmniej nonsensowny.
Jakbyś poświęcił 30 minut na podrążenie tematu, nigdy nie napisałbyś, że ten pomysł jest nonsensowny. Może byś napisał, że jest ryzykowny w takim społeczeństwie jak polskie, może nawet byłbyś i przeciwny, ale na pewno nie napisałbyś, że jest nonsensowny.

Samemu mi się wydawał na początku po prostu głupi, ale mnie, tak samo jak Tobie, zależy na jak najmniejszym spożyciu tego jebanego gówna. To może być na to najlepsza metoda na to, żeby zmniejszyć spożycie narkotyków. Tam, gdzie to zrobiono - podziałało. Przykłady masz w Szwajcarii i w Portugalii.

eng napisał:
> Stwierdzenie, że "zakazany owoc smakuje bardziej" to slogan psychologów powtarzany bardzo często, przyznam się, że średnio mnie przekonuje. Czy zatem tak to działa?
Najbardziej paradoksalne w tym temacie jest to, że najwidoczniej tak.

r3v.DOOMer

12696

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-10-15 22:48:20

Generalnie temat jest z jednej strony bardzo śliski a z drugiej tak poważny, że nawet na kilku stronach nie da się przedstawić wszystkich za, przeciw, dowodów, powodów, przekonań i niechęci. To, co powiedział eng jest chyba najbliższe moim przekonaniom.

Do dopalaczy mam stosunek ewidentnie negatywny. To chemicznegówno, produkowane z niewiadomo czego, sprzedawane pół legalnie (albo jak kto woli, z przymrużeniem oka) i na którym zbija się majątek żerując na debilach. Tak, ludzi którzy zażywają to gówno nazywam i będę nazywał debilami.

Natomiast co do miękkich narkotyków... Tu juz sprawa wygląda inaczej. Zostanę przy maryśce, bo jest chyba najbardziej znana i najpopularniejsza. Jest kilka odmian, ale można wprowadzić odpowiednie regulacje, które spowodują, że po zalegalizowaniu na rynku nie pojawią się żadne mieszanki "ulepszone" jakąś chemią. Sprzedaż od X lat, akcyza, dopuszczone do spożycia przez sanepid i jednocześnie zakaz spożywania w miejscu pracy, w miejscach publicznych czy kierowanie pod wpływem. Proste? Teoretycznie tak. Zyskuje państwo przez podatki, podziemie dostaje po kieszeni, bo legalnie jest po prostu łatwiej, klient ma pewność, że nie kupuje majeranku albo chemicznego gówna, po którym nie wiadomo co się dzieje itd., itp.

Sam czasami paliłem (teraz mnie nie ciągnie ale nikomu nie wzbraniam) i wiem, że od czasu do czasu to dobra odskocznia i fajny dodatek do wieczoru, imprezy czy spotkania. Ze wszystkich osób, z którymi paliłem, może dwie sięgnęły po coś mocniejszego, ale żadna nie została narkomanem (alkoholikami było z nich już wcześniej kilkoro;)).

Dopalacze- nie, maryśka i podobne - tak.

floreq

20609

Od: 2010-08-07

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-10-16 00:46:54

To ja tak
Dopalacze:
trutka, syf, zamulacze

Ziele:
jezeli ktos pali raz najakis czas. Mozna sie zrelaksowac, posmiac, 3 godziny i odetchnac. Slyszalem juz o przypadkach gdzie ludzie przechodzili na mocniejsze narkotyki. Do czasu kiedy pali sie z glowa to wedlug mnie nie powinno sie siegac po mocniejsze. dlatego jezeli masz zamiar siegnac po koper to od polecanego dila, nie jakiegos smiecia z parku na glownej ulicy. a po 2. poprostu nie jarac tego za czesto. pozatym ja bez tego moge zyc i nie mam z tym problemu. ale watpie zeby ktos chcial zostac takim narkomanem stuprocentowym ze strzykawka w rece. ziele tylko dla ludzi ktorzy moga przestac, maja mocna psychike i nie poleca na kazdego mozliwego lolka.

c.d legalizacji w polsce to to nie przejdzie i mam nadzieje ze nie...

mieszkam w piwnicy

eng

861

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-10-16 08:39:46

Cytat z posta - autor: Mav_’
> eng napisał:
>
>
>
> > Natomiast pomysł zalegalizowania wszystkich narkotyków jest conajmniej nonsensowny.
>
>
>
> Jakbyś poświęcił 30 minut na podrążenie tematu, nigdy nie napisałbyś, że ten pomysł jest nonsensowny. Może byś napisał, że jest ryzykowny w takim społeczeństwie jak polskie, może nawet byłbyś i przeciwny, ale na pewno nie napisałbyś, że jest nonsensowny.
>
>
> Samemu mi się wydawał na początku po prostu głupi, ale mnie, tak samo jak Tobie, zależy na jak najmniejszym spożyciu tego jebanego gówna. To może być na to najlepsza metoda na to, żeby zmniejszyć spożycie narkotyków. Tam, gdzie to zrobiono - podziałało. Przykłady masz w Szwajcarii i w Portugalii.
>
>
> eng napisał:
>
>
>
> > Stwierdzenie, że "zakazany owoc smakuje bardziej" to slogan psychologów powtarzany bardzo często, przyznam się, że średnio mnie przekonuje. Czy zatem tak to działa?
>
>
>
> Najbardziej paradoksalne w tym temacie jest to, że najwidoczniej tak.

Uważam, że bazowanie na przykładzie Szwajcarii, Portugali w kontekscie twardych narkotyków w odniesieniu do naszego spłeczeństwa jest bez sensu. W związku z tym cały pomysł jest nonsensowny. Inne podejście, nastawienie, mentalność a niestety w naszym pieknym kraju jest jeszcze zbyt wielu kretynów, którzy szybko by się uzależnili i wpadli w błędne koło.
Pytanie drugie za 10 punktów. Dlaczego tylko te kraje zalegalizowały całość, skoro pomysł jest taki rewelacyjny?

To nie jest powiedziane, że u nas zalegalizowano by równiez twarde dragi, więc popyt oraz spożycie by spadły. Szczerze, wątpię.
Moim zdaniem z plagą takich środków trzeba wręcz przeciwnie, walczyć jeszcze bardziej. Wprowadzić rygorystyczne kary za przemyt (Polska jest krajem tranzytowym, głownie z racji położenia geograficznego), takie jak są w np. w Ekwadorze (kiedyś byl na TVN'nie swieny program z kilkonastoma odcinkami - dokument o skazanych za przemyt, akcja wprost z więzienia, rozmowy były przeprowadzane z Polakami).

W ogole ja bym zreformował całe więziennictwo i system "resocjalizacji". Wprowadził zasadę "chcesz jeśc to sam na to zarób". Więzienie w Polsce to jak narazie są wakacje (bilardzik, telewizja, papu Ci przyniosą) z kieszeni podatnika i a dzienne utrzymanie kosztuje naprawdę sporo. Nieoszukujmy się, niektorzy w pace mają lepiej niż coponiektórzy na wolności. System jest zatem napradę chory. Oczywiście ktoś powie, że więzienia są przeludnione i problem by się pogłebiał. No ale chwilę, dlaczego są zaludnione? Bo kary są zbyt łagodne i ludzie czują się, że są praktycznie bezkarni.
Każdy więzień powinien pracować, zarabiać (nie muszą to być spore pieniądze), coś robić aby nie zwariować i poczuć się, że tak naprawdę mimo popełnionych błędów do czegoś się nadaje, jest potrzebny. Myślę, że praca była by dla większości z nich bardzo pożytecznym i konstruktywnym zajęciem a korzyści były by w zasadzie obustronne. Może wreszcie taki ktoś uświadomiłby sobie, że każdy musi pracować aby coś mieć na wolności, dlaczego oni mają coś dostawać za darmo skoro na to nie zarobili?
Problem w tym, że nikomu się nie chce tego zreformować. Nie wiem w zasadzie dlaczego chce się zabierać ulgi pro rodzinne na dziecko aby łatać zadłużenie państwa a nikt nie pomyśli nad takim błachym rozwiązaniem.

Co do kwestii zakazanego owocu.
Ja mam tak, że jeżeli chcę coś spróbować to to robię, niezależnie czy coś jest legalne czy nie. Nie sądzę abym był jedny. Robię to świadomie i z pełną odpowiedzialnością. Jeżeli by było tak jak psychologoiwie twierdzą to musiałbym juz dawno spróbować np. heroiny, amfetaminy, haszu, bo "zakazany owoc smakuje bardziej" a tego nie robiłem. Nic nie ukradłem a przecież w związku z zasadą "zakazany owoc smakuje bardziej" powinienem z założenia przynajmniej raz coś @#$%ć?
Tak samo jak jest z gandzią. Pali ten kto lubi, ma kasę i chce ją przewalić. Ja nie lubię dymu jakiegokolwiek, więc nie palę gandzi. Nie zapalę gandzi, bo nie lubię dymu, smierdzi mi a przecież teoretycznie (wg psychologów praktycznie) powinienem palić, bo jest zakazana. Jak zatem nazwać takie przytaczaną tezą? Manipulacją, demagogią czy może aksjomatem?

Przecież to się nie trzyma kupy. Jeżeli masz na coś ochotę i chcesz to zrobić - nie patrzysz czy jest to legalne czy nie. No ale zawsze ktoś może przytoczyć wyniki "badań " i "sądaży" oraz statystykę. Ile procent społeczeństwa spróbuje twardych narkotyków, tylko dlatego, że są zakazane? (Pan/ Pani powie, że np. 65% Polskiego społeczeństwa tak zrobi).
No to się pytam jak Pan/ Pani to wyliczył/a? (prawdopodobnie zostało przepytanych ok 100 ankietowanych i 65% z nich powiedziało, że tak. Tylko jak to się ma do całego społeczeństwa polskiego? Czy jeżeli 100 ludzi odpowiedziało pozytywnie to oznacza, że 38 mln ludzi również w 65% ma takie same zdanie?)

Dlaczego nie stwierdzimy, że złodziejstwo jest legalne? Przecież kradzież jako zakazany owoc smakuje bardziej, złodziej kradnie głownie dla "sportu" i adrenaliny, ze świadomością, że ktoś go może złapać, ukarać. Zgodnie z tym co piszesz mav, można założyć, że po zalegalizowaniu takich czynów - kradzież by paradoksalnie spadła.
Panowie! Przecież to jest chora logika :)

W związku z powyższym taki argument do mnie nie trafia i w ogole nie przyjmuję tezy "zakazany owoc smakuje bardziej" za prawdziwą. Jest to imho czcze gadanie i powielany slogan przez psychologów jako kolejny argument na wytłumaczenie dlaczego ludzie popadają w nałogi...

p.s czy ktoś mogłby mi odpowiedzieć na pytania wyżej odnośnie dopalaczy?

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

Mav_8217

3846

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-10-16 10:36:26

eng napisał:
> Uważam, że bazowanie na przykładzie Szwajcarii, Portugali w kontekscie twardych narkotyków w odniesieniu do naszego spłeczeństwa jest bez sensu. W związku z tym cały pomysł jest nonsensowny. Inne podejście, nastawienie, mentalność a niestety w naszym pieknym kraju jest jeszcze zbyt wielu kretynów, którzy szybko by się uzależnili i wpadli w błędne koło.
Przepraszam Cię, ale mieszkałeś tam kiedyś, że porównujesz te dwa kraje do Polski?

Portugalia w latach 90-tych była jednym z krajów najbardziej dotkniętych problemem narkomanii. Uważasz, że u nas ten pomysł by się nie sprawdził przez to, że mamy za dużo skinów i dresów? Tam na każdej dyskotece mogłeś spotkać całe grupki ludzi, którzy brali herę, fukali amfetaminę, albo ciągnęli kreski kokainy. U nas masz w takim stopniu jak tam co najwyżej palaczy trawy, narkomanów z prawdziwego zdarzenia możesz wśród swoich znajomych znaleźć co najwyżej kilku. Ja osobiście znam tylko jedną osobę mocno uzależnioną od twardych dragów i szaq'a, który od czasu do czasu coś weźmie :D Więc śmiem twierdzić, że u nas jest dużo lepsze nastawienie co do substancji odużających niż w Hiszpanii/Portugalii albo na wyspach. Byłeś kiedyś dłuższy czas w Portugalii albo Hiszpanii? Moja znajoma spędziła w Portugalii kilka miesięcy na Erasmusie, a moja była teraz mieszka w Katalonii i bardzo dużo z nimi o tym rozmawiałem. U nas jest o niebo lepiej i bardzo mocno się mylisz, eng - u nich było i dalej jest zdecydowanie więcej kretynów niż u nas. Południowcy są po-je-ba-ni.

Co więcej - kiedy wprowadzali tę reformę, jej przeciwnicy uważali, że będą tam przyjeżdżać narkotyzujący się turyści, bo sąsiednia Hiszpania była niewiele lepsza. Mylili się, a Hiszpania zaczyna iść w ich ślady, bo po zalegalizowaniu marihuany ilość narkomanów biorących również twarde dragi w tamtejszym kraju spadła.

eng napisał:
> Pytanie drugie za 10 punktów. Dlaczego tylko te kraje zalegalizowały całość, skoro pomysł jest taki rewelacyjny?
Z tego samego powodu, dlaczego Ty uważasz, że ten pomysł jest bezsensowny i z jakiego ja do niedawna tak samo uważałem. Zarówno ja, jak i Ty chcemy, żeby ludzie nie brali narkotyków. Więc jak to może "na chłopski rozum" podziałać?

eng napisał:
> W ogole ja bym zreformował całe więziennictwo i system "resocjalizacji". Wprowadził zasadę "chcesz jeśc to sam na to zarób". Więzienie w Polsce to jak narazie są wakacje (bilardzik, telewizja, papu Ci przyniosą) z kieszeni podatnika i a dzienne utrzymanie kosztuje naprawdę sporo. Nieoszukujmy się, niektorzy w pace mają lepiej niż coponiektórzy na wolności. System jest zatem napradę chory. Oczywiście ktoś powie, że więzienia są przeludnione i problem by się pogłebiał. No ale chwilę, dlaczego są zaludnione? Bo kary są zbyt łagodne i ludzie czują się, że są praktycznie bezkarni.
>
> Każdy więzień powinien pracować, zarabiać (nie muszą to być spore pieniądze), coś robić aby nie zwariować i poczuć się, że tak naprawdę mimo popełnionych błędów do czegoś się nadaje, jest potrzebny. Myślę, że praca była by dla większości z nich bardzo pożytecznym i konstruktywnym zajęciem a korzyści były by w zasadzie obustronne. Może wreszcie taki ktoś uświadomiłby sobie, że każdy musi pracować aby coś mieć na wolności, dlaczego oni mają coś dostawać za darmo skoro na to nie zarobili?
>
> Problem w tym, że nikomu się nie chce tego zreformować. Nie wiem w zasadzie dlaczego chce się zabierać ulgi pro rodzinne na dziecko aby łatać zadłużenie państwa a nikt nie pomyśli nad takim błachym rozwiązaniem.
Eng, problem więzień jest dużo bardziej złożony. Jeśli zamkniesz pedofila - pedofilii na ulicach będzie mniej. Jeśli zamkniesz gwałciciela - tak samo. Jeśli zamkniesz biznesmena robiącego przekręty z kasą - również. Jeśli zamkniesz handlarza narkotykami - zawsze znajdzie się ktoś na jego miejsce. Dlaczego? Bo ludzie tak do końca nigdy nie przestaną brać, więc oni zawsze będą mieli z czego zarobić. A zawsze znajdzie się ktoś, kto chce zarobić.

Poza tym - jeśli będziesz zamykał coraz więcej ludzi, coraz więcej pieniędzy dawał na system więziennictwa - coraz więcej młodych ludzi będzie tam trafiać i wychodzić bez żadnych perspektyw. Co ma zrobić były więzień? Niewielu z nich dostanie po odsiadce godną pracę. Pewnie wróci na ulicę, jeszcze bardziej skurwiony przez system więzienny. Jesli zrobić tak jak Ty mówisz, mielibyśmy statystyki przestępstw na ulicach dotykający zwykłych ludzi rosnące z dekady na dekadę. Muszi chronić ludzi przed więzieniem, nie wysyłać tam każdego wypierdka. Wiesz dlaczego to podziałało w Szwajcarii? Bo gdy ćpuni mogli sobie legalnie wstrzyknąć herę w ośrodkach, gdzie ich leczono z uzależnienia, na ulicy zrobiło się mniej dilerów momentalnie. I mniej ludzi chodzi tam teraz do więzienia w związku z tym, więc nie zapowiada się, żeby dilerzy wrócili.

eng napisał:
> [zakazany owoc]
Czy jesteś psychologiem, że tak to oceniasz? Ja i Ty i tak nigdy nie będziemy brać narkotyków. Może kiedyś czegoś spróbujemy, ale pewnie żaden z nas nie wpadnie nigdy w nałogi. Jednak ten problem nie dotyczy Ciebie albo mnie, tylko reszty społeczeństwa.

Więc owszem, w naszym przypadku to się kupy nie trzyma. Ale postaw się w sytuacji innych ludzi.

eng napisał:
> Dlaczego nie stwierdzimy, że złodziejstwo jest legalne? Przecież kradzież jako zakazany owoc smakuje bardziej, złodziej kradnie głownie dla "sportu" i adrenaliny, ze świadomością, że ktoś go może złapać, ukarać. Zgodnie z tym co piszesz mav, można założyć, że po zalegalizowaniu takich czynów - kradzież by paradoksalnie spadła.
Więc dlaczego to gdzie indziej podziałało? ;)

Eng, jeszcze raz polecam - zobacz sobie ten film w całości. Mnie też na samym początku nie przekonał, ale potem zacząłem drążyć temat na własną rękę i dopiero to mnie zaczyna skłaniać ku takiej, a nie innej opinii.

Ale podsumowując - dojebałeś najbardziej z tym, że u nas jest gorzej niż było w Portugalii :DDDD

I na koniec - odpowiem Ci tylko na niektóre pytania i pewnie nie do końca trafnie, bo się nie znam ;)

  1. Pewnie w większości to dzieciaki albo ludzie, którzy chcą mocnych wrażeń i są głupi :/

  2. Bo to jednak coś innego? Łatwiej Ci coś spalić niż wypić denaturat (tak na chłopski rozum).

  3. Jak jest kupiony w sklepie, musiał przejść kontrole Sanepidu. W artykułach spożywczych nie masz środków trujących, a jak się jakieś wykryje, to się zgłasza i wtedy masz nagłówki w gazetach, że jakaś tam partia ogórków konserwowych albo bułeczek 7-days jest szkodliwa dla zdrowia ;)

  4. Tak samo jest z narkotykami. Maryśka to chwast, jest bezużyteczny. Maryśka albo dragi to nie są krzaki winogron, one rosną wszędzie. Według podlinkowanego wcześniej filmiku przebicie na heroinie (czyli stosunek kosztu produkcji do ceny sprzedaży detalicznej) czyni ją droższą od plutonu.

  5. Zaczęły o tym media trąbić - dzieciaki się zainteresowały. Według mnie chodzi przede wszystkim o modę.

  6. Dunno, ja tam się napić lubię, więc wzorem też nie jestem ;)

Mógłbym się rozwodzić nad tym ostatnim pytaniem jeszcze, ale już chyba trochę długi ten post wyszedł.

PeterSchiff

Bodzio

Od: 2003-08-31

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-10-16 11:20:23

Prohibicja alkoholu w USA pokazała jak zajebiste skutki w zmniejszaniu spożycia dał zakaz spożycia :D
Koniec dyskusji.

mises.org / marksdailyapple.com

Mav_8217

3846

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-10-16 11:28:57

gienek napisał:
> Prohibicja alkoholu w USA pokazała, jak zajebiste skutki w zmniejszaniu spożycia dał zakaz spożycia :D
Do tego musisz jeszcze dopisać przestępczość, która w tamtych latach w USA była niewyobrażalna. Rząd wprowadzając prohibicję pomógł gangsterom w organizowaniu się. Do dzisiaj robi się o tym filmy :P Jak prohibicja się skończyła, w stanach zrobiło się nieporównywalnie bezpieczniej na ulicach.

żeton

3274

Od: 2002-11-29

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-10-16 18:09:42

Z góry przepraszam ale nie czytałem wszystkich 10 podstron :)

Jako że na 1 stronie wyczytałem iż autor prosił o wypowiedznie się w tym temacie tak zrobię :)

Sądzę że zamykanie "sklepów" z "dopalaczami" to totalny bezsens , dlaczego (?) ktoś spyta.
Otóż odpowiedź jest jedna : sam pomysł na dopalacze był trafiony z prostego powodu , nie było zastrzeżeń co do substancji zawartych w nich , ktoś kto wpadł na pomysł że można na tym zarobić miał rację , żyjemy w kraju w którym wiele osób coś zarzywa - od lekkich dragów takich jak weed , po ciężkie gówno wstrzykiwane dożylnie... Nie zmieni tego nic , czy to zamknięcie komuś biznesu (totalnie bez sensu) , czy wsadzanie za kratki za posiadanie narkotyków.

Nikt w mediach do tej pory nie powiedział jasno i wyraźnie : osoby które zażyły dopalacze miały poniżej 18 lat , więc powinno się przymknąc osoby które to gówno sprzedały .... , wielu z was może napisać że się mylę i że jest inaczej... spokojnie każdy z nas ma wybór.

Jestem za pełną legalizacją lekkich narkotyków , opodatkować (i zrobić) kofiszopy , zalegalizować hodowlę domową , a obiecuje wam że "moda na narkotyki" spadła by dość szybko... najbardziej smakuje owoc zakazany.
Jak wielu z nas (nie liczę tutaj populacji forum poniżej 18'stki) piło alko pochowanym gdzieś po krzakach... a teraz ? W domku kulturnie , czasem jakiś pubik... bo dostęp jest zawsze.

Nie podoba mi się w tym wszystko to , że człowiekowi zamyka się dobrze prosperujący interes bez większego wyjaśnienia dlaczego... witamy w RP

oto moje zdanie ;) Dziękuję za uwagę

RauL

7354

Od: 2003-09-15

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-10-16 18:54:43

Mav’ napisał:_
> gienek napisał:
>
>
> > Prohibicja alkoholu w USA pokazała, jak zajebiste skutki w zmniejszaniu spożycia dał zakaz spożycia :D
>
>
> Do tego musisz jeszcze dopisać przestępczość, która w tamtych latach w USA była niewyobrażalna. Rząd wprowadzając prohibicję pomógł gangsterom w organizowaniu się. Do dzisiaj robi się o tym filmy :P Jak prohibicja się skończyła, w stanach zrobiło się nieporównywalnie bezpieczniej na ulicach.
...

tia, a jaki film masz na mysli, bo wlasnie chcialem przytoczyc, ale mi z glowy ucieklo....

RA|NBOW

18771

Od: 2009-04-04

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-10-16 20:02:01

alien usuń te konto raz a porządnie.

\m/

Mav_8217

3846

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-10-16 20:29:11

RauL napisał:
> Mav’ napisał:_
>
>
> > gienek napisał:
> >
> >
> > > Prohibicja alkoholu w USA pokazała, jak zajebiste skutki w zmniejszaniu spożycia dał zakaz spożycia :D
> >
> >
> > Do tego musisz jeszcze dopisać przestępczość, która w tamtych latach w USA była niewyobrażalna. Rząd wprowadzając prohibicję pomógł gangsterom w organizowaniu się. Do dzisiaj robi się o tym filmy :P Jak prohibicja się skończyła, w stanach zrobiło się nieporównywalnie bezpieczniej na ulicach.
>
>
> ...
>
> tia, a jaki film masz na mysli, bo wlasnie chcialem przytoczyc, ale mi z glowy ucieklo....
Najsłynniejszy w tym temacie będzie zapewne L.A. Confidential.

Jak przeczytałem post cl0n9k'a, to złapałem się za głowę :(

żeton

3274

Od: 2002-11-29

Ranga: Rail Master

Dodano dnia: 2010-10-17 10:04:02

Cytat z posta - autor: Mav_’
> RauL napisał:
>
>
>
> > Mav’ napisał:_
> >
> >
> >  
> >
> >
> > > gienek napisał:
> > >
> > >
> > >  
> > >
> > >
> > > > Prohibicja alkoholu w USA pokazała, jak zajebiste skutki w zmniejszaniu spożycia dał zakaz spożycia :D
> > >
> > >
> > >
> > > Do tego musisz jeszcze dopisać przestępczość, która w tamtych latach w USA była niewyobrażalna. Rząd wprowadzając prohibicję pomógł gangsterom w organizowaniu się. Do dzisiaj robi się o tym filmy :P Jak prohibicja się skończyła, w stanach zrobiło się nieporównywalnie bezpieczniej na ulicach.
> >
> >
> >
> > ...
> >
> >
> > tia, a jaki film masz na mysli, bo wlasnie chcialem przytoczyc, ale mi z glowy ucieklo....
>
>
>
> Najsłynniejszy w tym temacie będzie zapewne L.A. Confidential.
>
>
> Jak przeczytałem post cl0n9k'a, to złapałem się za głowę :(

Dlatego napisałem z góry mav' - to tylko moje subiektywne zdaniekazdy ma prawo sie z nim nie zgadzac ;)

Mav_8217

3846

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-10-18 10:09:26

To jest hardkor :D

Brytyjska organizacja charytatywna chce płacić narkomanom 200 funtów za sterylizację - informuje BBC. Według szefowej organizacji "Projekt Prewencja" to jedyna metoda, by zapobiec narodzinom upośledzonych fizycznie i psychicznie dzieci narkomanów. Pierwszy pacjent już jest po zabiegu.

Źródło.

Panplayer1

8477

Od: 2003-12-08

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-10-18 11:32:10

Przecież za 200 funtow to będą mieli kolejki jak po kiełbase za PRLu - 200 funtow to zdrowo ponad tydzień dobrego ćpania - jednak ci brytole to skurwysyny :D

PeterSchiff

Bodzio

Od: 2003-08-31

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-10-18 11:39:56

Ahahah :D

mises.org / marksdailyapple.com

szaq

6846

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-10-18 12:23:51

Jestem wykończony jak koń po wielkiej pardubickiej ale napiszę że...

Dopalacze to gówno, powinni je wycofać dlatego ze to czysta chemia która nie jest sprawdzona dokładnie i owe mieszanki mogą wyrządzić krzywdę. Żeby taki 'spice' był bezpieczny to musiano by go badać w warunkach laboratoryjnych i testować przez kilka lat. Jak już wiemy dopalacze są robione na szybko bo tego wymaga ten specyficzny rynek. Rząd zabroni jakiegoś środka chemicznego - chemicy szybko robią gówno o podobnym działaniu tyle ze na innej chemii.

Dopalacze w obecnej formie jak najbardziej NIE.

Miękkie dragi jak najbardziej tak. Ja akurat krzaka konopi bym nie hodował nawet gdyby to było legalne bo i po co? No chyba że tylko dla ozdoby. W naszych warunkach trzeba by było sporo kasy wydać na odpowiedni sprzęt żeby taki krzak w pełni 'magicznie' się rozwijał i miał idealne warunki dla uzyskania wiadomych właściwości rozweselająco-relaksujących.

Co do ciężkich dragów to się nie wypowiadam, raz w życiu za młokosa zjadłem grzyby, raz w życiu bardzo świadomie w wieku lat 23 (o ile mnie pamięć nie myli) spróbowałem amfetaminy... skończyło się nie najlepiej i wiem że z półki narkotyków niczego już nigdy nie wezmę poza trawką. Nigdy nie brałem piguł, ekstasy i wszelakiej maści innych zakazanych dobrodziejstw 9poza wyżej wymienionymi).

Aha, bo mnie tam bloodpa1nt podpuszczał - RauL - do @#$% nędzy polskiego w szkole nie było? Większość z nas ma problemy z językiem ojczystym ale regularnie piszecie 'this!' i temu podobne. Siedzę w anglojęzycznych krajach ponad 6 lat i @#$% nie mam większego problemu ze znalezieniem polskich odpowiedników =P

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

RauL

7354

Od: 2003-09-15

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-10-18 12:41:41

taka ciekawostka.. thc to substancja obronna krzaka, jak nasze limfocyty we krwi... wbija sie zapalki w roslinke, aby ja ranic... wtedy produkuje jej wiecej :D
(wyczytane)
ciekawostka 2. posiadanie nasion jest legalne.. na allegro mozna kupic nawet chyba...
ps. co do THIS to napisalem tak specjalnie, bo wiedzialem, ze sie wqrwicie :DDD juz taka menda (molenda) zlosliwa jestem :P

Bloodpa1nt

Ozzy osbourne 1995

Od: 2009-01-11

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-10-18 13:48:05

:-DDDDDDDDD

funi

=)

eng

861

Od: 2002-05-09

Ranga: Newbie

Dodano dnia: 2010-10-18 17:26:20

Cytat z posta - autor: Bloodpa1nt
> :-DDDDDDDDD
>
>
> funi

Bez kitu. Czasami mam wrażenie, że ktoś powinien zrobić z Tobą porządek i uwiezić w jakimś lochu, zakuć w kajdany, przywiązać do jakiegoś łóżka i nastawić nad głową przedziurawioną miskę aby cały czas kapała woda lub ciepły mocz... To była by chyba najbardziej adekwatna forma tortur jaka mogła by Cię pokarać za swój sposób bycia.

Raz za wkurwiające niemiłosiernie masz zdjęcie w avatarze, dwa za posty przepełnione infantylnością i debilizmem do potęgi 24324234 a trzy za 0 jakiegokolwiek wartościowego przekazu na forum. Jedyne co potrafisz to odszczekać w sposób dla siebie normalny, czyli po prostu głupi ale to jest syndrom bezsilnosci.

Jak nic, ban!
Jestem generalnie pozytywnie nastawiony do ludzi, nawet ze zjebami zdarza mi sie dogadac (dość), czasami lubie pozartować, zrobić z siebie debila ale do @#$% nędzy... takiego przypadku jak Ty bloodpa1nt nie pamietam! Próbowałem dać Ci szansę ale na każdym kroku ją zaprzepaszczasz, próbowałem sobie wytłumaczyć, że są jeszcze takie zjeby, które może miały trudniejsze dzieciństwo niż jakiś inny zjeb z którym miałem doczynienia, nie wiem matka biła garnkiem po głowie zbyt często, nie robiła kotletów dobrze wysmazonych, ktoś kłuł cyrklem na lekcji, mialeś za długie zmazy nocne i ojciec Ci zrobił czerwony pasek na rzydzi, pies sąsiada odgryzł Ci kawałek penisa i przez to masz problemy z erekcją. Nie wnikam i nie chce wnikać - naprawdę :) W każdym razie znam kilka osob z twoich rejonów (okolic Ropczyć) i są to naprawdę fajni goście, więc już nie umiem wytłumaczyć skąd się wziąłęś, dlaczego jesteś aż tak zjebany? :F Trudna to zagadka, zwłaszcza, że podobno powinienś być normalny, bez żadnych defektów mózgu, chorób np. downa itd.
Nie brakuje Ci przypadkiem jakiegoś chromosomu? Może zgubiłeś go na dm6 skaczać po raila?

To jest niesamowite ale drugiej takiej osoby nie spotkalem nigdy :) Zwłaszcza, że nie siedzę tutaj od wczoraj.
Dam Ci dobrą radę.

Za kilka lat odpal sobie jakieś archowum stron www, odszukaj fora na jakich płodziłeś posty i poczytaj.

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam...

» yt

Bloodpa1nt

Ozzy osbourne 1995

Od: 2009-01-11

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-10-18 18:32:12

Ahahahah :-DDD

=)