To nie odchył ale poje*any sen, który dzisiaj miałem.
Byłem sobie na dm15 w cześci, w której wisi sobie BFG i wspinałem się po skałkach na czarny słup koło platformy. Na końcu trochę bałem się na niego wskoczyć (wszak mało tam miejsca), ale w końcu wskoczyłem. Potem z kolei bałem się zejść, bo mam w rzeczywistości lęk wysokości...
Wszystko było tak, jak powinno być w grze, tyle że grafa na maksa. Wyczuwałem nawet porowatość tekstur:D Co ciekawe, miałem fova jak w configu - 110, a gdy spoglądałem w dół nie widziałem swoich stóp a cień miał postać rozmazanego na brzegach koła...
wasze odchyly od normy
Cytat z posta - autor: Radioactive
Ja @#$%ę, DOOMer przecież ty już stary chop jesteś i jeszcze takie sny masz?? :D
lol a co ma wiek do snu. każdy ma prawo. ja np mam 14 i mi sie nieśni ale chciałbym mieć sen na dm6 np
haha, doomer, n1 
ale żeby cień rozmazanego koła mieć to już w ogóle szczyt szczytów :DD
normalnie materiał na quote 
Podobnie miałem kilkanaście lat temu, jak miałem z kumplami weekendowy maraton na lanie. 12h gry non stop w Dooma i potem to samo we śnie...
czy odchylem od normy mozna nazwac sen powtarzajacy sie od wczesnego dziecinstwa (odkad pamietam czesto sni mi sie jeden sen) i nigdy go nie moc opisac?oO
czasem puszczam bąki w towrzystwie i udaje greka, ze to niby nie ja :D
scratch aka zablotzky o/
moja mama zauważyła kolejny mój odchył jadąc dzisiaj autem ze mną
Powiedziała że często to się dzieje:
Jak prowadzę obojętnie jakie auto to jak trzymam rękę na dźwignię zmiany biegów to delikatnie ruszam ręką po niej jakbym pieścił, dłonią tak jeżdżę po niej :F
hahah dziwne to ale nigdy na to nie zwracałem uwagi... :P
ahahahaa chiałem dokładnie to samo napisać :D
Ciekawe co sobie Twoja matka pomyślała :)
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65
tzn trzymam rękę i delikatnie ruszam sobie:P na tej gałce zmiany biegów, albo czasami placami wystukuję rytm muzyki. Taki nawyk, żaden pedał ze mnie. Po prostu trzeba mieć jakieś zajęcie na długie trasy tak samo jak mam w nawyku częste zaglądanie do lusterka wstecznego na środku i jak widzę kogoś na dupie to przeważnie dociskam gaz to akurat zły nawyk, ale nie lubię być wyprzedzany:F
A i jeszcze jedno okropnie mnie wkurwia w aucie jeżeli mam chociaż w minimalnym stopniu ujebaną szybę przednią lub boczne przednie to zaraz kierunek stacja i je myje mam na tym punkcie obsesje szyby u mnie muszą być czysciutkie
Jak tak piszesz o tym myciu auta to tak mi sie przypomniało że lubię brudzić. Jak na razie jeszcze mi się nie udało ale dążę do tego by tak ubrudzić by przez przednią szybę nic nie było widać, mam na myśli te rogi gdzie wycieraczki nie dochodzą :)
Jedynym minusem jest to że kiedy chcę drzwi otworzyć to muszę mieć chusteczkę higieniczną w ręce inaczej się człowiek ubrudzi. Oczywiście mycie takiego syfu też jest przyjemne heh
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65
pablo
toz to @#$% profanacja !!
Nie ufam nikomu, kocham tylko tych co na to zasłużyli...
Poker Strategy
^M^ napisał:
gadam sam do siebie.
ostatnio częściej niż zwykle.
u mnie to juz norma, nie traktuje tego wcale jako odchyl...
scratch aka zablotzky o/
Robisz to wcześnie rano i budzisz sie by iść do pracy/szkoły? Więc to żaden odchył :)
Chyba że 4 dzień z rzędu miałeś prostytutke w łóżku i została do rana, ale w tym wypadku to też chyba normalne. Odchyłem mogło by być że jakąś 4 raz zamówiłeś
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65
pablo napisał:
Robisz to wcześnie rano i budzisz sie by iść do pracy/szkoły? Więc to żaden odchył :)
Chyba że 4 dzień z rzędu miałeś prostytutke w łóżku i została do rana, ale w tym wypadku to też chyba normalne. Odchyłem mogło by być że jakąś 4 raz zamówiłeś
wczesnie rano...
mnie jak rano do pracy budza a jestem niewyspany to podobno jestem bardzo niemily, nie wiem, nigdy tego nie pamietam, raz sie paula wkurzyla na mnie i powiedziala "to se @#$% spij" i tak mnie nie bylo jeden dzien w pracy :D
scratch aka zablotzky o/
Hm miałam w życiu wiele dziwnych nawyków, nawyczków i odchyłów - niektóre już pozabijałam, niektóre nadal mi towarzyszą.
Na przykład kiedyś miałam taki motyw, że jak umyłam naczynia, to od razu po tej czynności musiałam lecieć umyć zęby...
Zawsze stawałam tylko na całych płytach chodnikowych, jak jakaś byłą pęknięta, to musiałam ją ominąć. Jeśli nie było całej w pobliżu to przechodziłam zamykając oczy.
Bardzo lubię grać w literaki, ale nie gram jak nie mam przy sobie nic słodkiego. Jakiś taki odruch Pawłowa - są literaki, to musi być coś słodkiego :P
Generalnie przy jedzeniu zawsze muszę mieć jakieś zajęcie - muszę albo robić coś przy kompie, albo czytać, w ostateczności oglądać TV. A to podobno cholersko niezdrowe i podczas jedzenia nie powinno się niczym rozpraszać :P
Acha - i nie wyjdę z domu jak nie mam przy sobie muzyki.
...let something in, or throw something out...
you left the door open wide....