ESWC - Dzień trzeci
pią, 08 lipiec 2005 01:17:49 | Autor: Mav_8217 | Quake 3 Arena

Tak więc zakończyła się pierwsza faza zawodów Electronic Sports World Cup 2005 turnieju Quake III Arena Masters. Turnieju, na który niestety nie przyjechało kilku znakomitych graczy, jednak cały czas, skupiającego prawie całą ścisłą światową czołówkę. W czasie pobytów na serwerach Gamers TV, mogliśmy być dotychczas świadkami zarówno niesamowicie interesujących, bardzo ciężkich przepraw, kończących się Sudden Deathami jak i zwykłych "spacerków przez park", czyli wynikami, w których widniała ponad czterdziesto punktowa różnica pomiędzy zawodnikami. Na pewno wszyscy czekają na jakieś spore podsumowania wszystkich czterech grup, tak więc zaczynajmy.
Grupa A, była przez bardzo wielu uważana za najbardziej przejrzystą. W szczególności, jeśli chodzi o jej faworytów. Nie było tutaj żadnych niespodzianek. Czm pewnie wygrał swoje wszystkie spotkania a jedyny zawodnik, który zdołał sprawić mu nieco kłopotów -
St_Germain, uplasował się tuż za nim i po kilku bardzo dobrych meczach, awansował do kolejnej rundy rozgrywek. Walka o trzecie miejsce była już nieco bardziej interesująca. Chance oraz
Whylf stoczyli niezwykle zaciętą batalię, z której zwycięsko wyszła młoda gwiazda Amerykańskiego duela, człowiek, który na ESWC ani na krok nie odstępował
Socratesa -
chance. Wielka szkoda, że w Paryżu nie pojawił się
k1ller - chyba jedyny gracz, który mógł zagrozić
St_Germainowi w zajęciu drugiej lokaty.Grupa B, to już zupełnie inna historia. Przez bardzo wielu nazywana "grupą śmierci", zrzeszała ona kilku niezwykle utalentowanych duelowców oraz jednego utalentowanego aimera. Nietypowo, rozgrywki w tej grupie trwały aż dwa dni.

Otóż w Środę, rozegrana została większość spotkań za wyjątkiem jednego - szlagieru
Fox vs
Jibo. Mecz ten miał miejsce na wielkiej scenie w Carrousel du Louvre dzisiaj a jego ostatecznym zwycięzcą oraz tym samym człowiekiem, który zajął pierwsze miejsce w tej grupie, został oczywiście
Fox. Jako ciekawostkę, należy wspomnieć, że
Jibo zawarł pewną umowę z
Carmaciem. Otóż ten Chińczyk, przekazał Polakowi butelkę Rosyjskiej wódki a z kolei Fan otrzymał w zamian od Michała Szalik Polskiej Reprezentacji Narodowej, który Pan Zhibo miał na sobie podczas meczu na głównej scenie z
Foxem.
Bardzo faworyzowany przez bardzo wielu
Toxic, nie zaprezentował się na miarę swoich ambicji. Nieoficjalne źródła mówią, że bardzo się denerwował w każdym ważniejszym meczu i w spotkaniach z
Foxem a potem z
Jibo, nie wytrzymał presji. Z kolei ze słabszymi
Refem oraz Wrathem zagrał wprost bajecznie, łapiąc m.in., normalne dla niego, ponad 40% z LG.
Po losowaniu i ogłoszeniu, kto znajdzie się w grupie C, także nie miałem zbyt dobrego nastroju, bo wszyscy czterej jej zawodnicy, których bardzo chętnie bym zobaczył w następnej fazie rozgrywek, nie mogą przecież awansować naraz. Jeden z głównych faworytów do wygrania całego ESWC -
cooller oczywiście bez większych problemów wygrał wszystkie swoje spotkania i zajął pewne, pierwsze miejsce. Jedyne problemy sprawił mu bardzo dobry Białorusin
Cherya, który był bardzo blisko pokonania go na pro-q3tourney4. Skończyło się na bardzo dużym wyniku i nerwowym Over Time. Jednak można to potraktować, jako wypadek przy pracy, ponieważ
Cherya ostatecznie, poza tym nie pokazał nic nadzwyczajnego, tylko przegrał prawie wszystko, co się tylko dało. Największa nadzieja Białorusinów
Enemy, także spisał się bardzo dobrze, zajmując drugie miejsce cały czas zachowując szansę na świetny wynik w Paryżu.
Jednak jego postawa nie była aż tak szokująco dobra, jak innego jego rodaka -
Keepera. Jeden z naszych bardziej doświadczonych wschodnich sąsiadów, pokazał swojego skilla z najlepszej strony zajmując drugie miejsce w dużo trudniejszej Grupie D. Co prawda nie zachowywał się on jak na prawdziwego sportowca przystało - w kilku spotkaniach wyszedł przedwcześnie z serwera lub przed zakończeniem już przesądzonego meczu, dawał vote'a na następny level, ale jednak - wygrana to wygrana. Właśnie w tej grupie, miało miejsce kilka niezwykle zaciętych potyczek pomiędzy najbardziej doświadczonym ze wszystkich, czołowym graczem Quake III Areny jeszcze w 2000 roku -
Socratesem,
Fazzem - czwartym zawodnikiem ESWC 2003 i zwycięzcą edycji 2004 oraz właśnie
Keeperem. Obyło się co prawda bez powtórki sytuacji z 2003 roku, kiedy to
Soc ,
Fazz i
cooller mieli ze sobą remis w ilości gier wygranych i przegranych, jednak pomimo tego, wszystkie spotkania pomiędzy nimi były bardzo zacięte. Kiedy tylko ukażą się na serwerze FTP Ligareny, demka z grup C i D, od razu podlinkuję właśnie te spotkania!
Zawody rangi Electronic Sports World Cup charakteryzują się tym, że odpadają z nich w pierwszych rundach niesamowici gracze. Gracze, których nicki wzbudzają postrach w prawie każdym innym graczu Quake'a III na świecie. Jednak nie jest to ani jedna z dwunastu, oficjalnie najlepszych Quakerów świata. Tak więc do domu już teraz jadą takie znakomitości jak
Whylf,
wrath,
ReF,
Cherya,
Brescia i
Unu. Co prawda, Duńczyka najbardziej mi z nich wszystkich żal. Podczas swojego spotkania z
Fazzem, decydującym o tym, kto zajmie miejsce premiowane awansem, do ostatniej sekundy ważyły się losy na ostatniej mapie, którą była pro-q3dm6. Brescii zabrakło niestety troszkę szczęścia, kiedy to
Fazz w pięknym stylu wstrzelił mu Raila wznosząc się po odbiciu się od Jump-Pada na RL. Wszystkim jednak graczom bardzo dziękujemy! Żaden z Was nie ma powodów do smutku, w końcu byliście zaproszeni na najpiękniejsze zawody E-Sportowe świata!
Na pewno także czekacie na rozkład drugiej fazy grupowej. Oto obie grupy:
Grupa 1
toxic
fox
cooller
cl0ck
St_Germain
Keep3r
Grupa 2
Socrates
czm
fazz
chance
jibo
Enemy
Jak widać, wszyscy Szwedzi jak i Amerykanie wprost zownowali całe ESWC. Każdy z nich, awansował do dalszej fazy rozgrywek. Cóż... nie można powiedzieć, że grą zawiedli Rosjanie. Może raczej frekwencją, ponieważ zarówno Evil, Morfez a potem Makaveli mogli spokojnie zajść daleko.
cooller i nie do końca Rosjanin, bo posiadający podwójne obywatelstwo
Jibo, także bez problemów zakwalifikowali się dalej. Czego możemy od dzisiejszego dnia oczekiwać? Na pewno wspaniałych spotkań wymienionych poniżej:
Grupa 1
cl0ck vs
Keep3r
fox vs
toxic
cooller vs
StGermain
toxic vs
StGermain
fox vs
cl0ck
cooller vs
Keep3r
toxic vs
Keep3r
fox vs
StGermain
cooller vs
cl0ck
cl0ck vs
StGermain
fox vs
Keep3r
cooller vs
toxic
Keep3r vs
StGermain
toxic vs
cl0ck
cooller vs
fox
Grupa 2
fazz vs
jibo
Socrates vs
chance
czm vs
Enemy
chance vs
Enemy
Socrates vs
fazz
czm vs
jibo
chance vs
jibo
Socrates vs
Enemy
czm vs
fazz
fazz vs
Enemy
Socrates vs
jibo
czm vs
chance
jibo vs
Enemy
chance vs
fazz
czm vs
Socrates
A także kolejnych rozstrzygnięć. W gruncie rzeczy, teraz dopiero zaczyna być naprawdę ciekawie. Przypominam, że jedynie dwa pierwsze miejsca w każdej z grup premiowane są awansem do dalszej fazy rozgrywek - drabinki Single Elimination 4. Polecam także częste zaglądanie na serwer FTP Ligarena oraz stronę www.cyberfight.ru. Można tam zawsze znaleźć często aktualizowane bazy danych demek z ESWC 2005.

I tak na koniec: W Internecie, ja, oraz moi koledzy redakcyjni doszukali się także kilku galerii. Oto linki do nich:
- @ esportsfrance.com
- @ fragbite #1
- @ fragbite #2
- @ team-dignitans.com (tylko dla zarejestrowanych)
- @ fnatic.com (tylko dla zarejestrowanych - polecam!)
- @ deri.org
- Oficjalna Tapeta ESWC 2005!
Oraz oczywiście dla przypomnienia:
- Join #esworldcup.q3 @ QuakeNet
- GTV: hunter.splatterworld.de
- GTV: hunter.splatterworld.de:20000
- GTV: orbb.splatterworld.de
Jak się okazuje, nie tylko w naszym kraju gracze organizują imprezy w stylu lan4fun, gdzie najważniejsza jest dobra zabawa, a kwestia nagród schodzi na dalszy plan. Ostatnio dotarły do mnie informacje na temat pewnego LANa organizowanego przez naszych południowych sąsiadów. Trnavka 2005 - bo tak nazywa się całe przedsięwzięcie - jest już kolejną edycją imprez typu BYOC (bring your own computer). Tegoroczna Trnavka odbędzie się pod koniec wakacji, a dokładnie 26-28 sierpnia, czyli ostatni weekend wakacji. Otwarcie imprezy nastąpi w piątek 26 sierpnia, o godzinie 16.
Total Annihilation, czy
Dobra wiadomość dla wszystkich fanów mappingu. Serwis
News ten nie dotyczy może bezpośrednio naszej ulubionej gry, jednak może niektórych z Was zainteresować. Otóż kilka dni temu na 



TosspoT, 




Wakacje to czas odpoczynku i leniuchowania, w którym można traktować niektóre rzeczy z przymrużeniem oka. Choć od długo oczekiwanego finału ósmej edycji rozgrywek ClanBase NationsCup minęły już dwa dni, to sprawozdanie z tego meczu gdzieś nam umknęło. Czas jednak nadrobić zaległości. Pozwolę sobie na malutki off topic: pewnie większośc z Was kojarzy moją ksywkę - chciałbym się przywitać jako nowy nabytek ORGa.



