ORG

quake.net.pl » Polskie Centrum Quake od 1998 roku



Wersja: Jasna / Ciemna

Politologia - czyli narodowa patologia

szaq

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-11 19:09:22

> "Bo i tak place za wszystkich" - no wlasnie o to chodzi misiu pysiu, ze masz placic tylko i wylacznie za siebie. Wtedy problem znika.
>
> Nikomu sie absolutnie nic nie nalezy.

W tym zdaniu sprowadziłeś wszystko co napisałeś do jednej jakże istotnej sprawy.

System w naszym kraju jest zły - każdy to wie. Niestety lduzie żyją w tej swojej idylli a jak słyszą słowa 'prywatyzacja służby zdrowia' to srają dalej niż widzą!

Pisałem o tym już wcześniej - nie wieszaj kotów na lekarzach, którzyzapewne w 99% chcieliby pełnej prywatyzacji służby zdrowia na czym tak Ty czy ja jak i inny szary Polak w ogólnym rozrachunku wyszedłby lepiej =)

Różnica pomiędzy Twoimi a moimi poglądami jest taka, ze ja nie czepiam się lekarzy którzy powinni jeździć porshe'kami ; )

EOT

> W trakcie rozpraw nie mozna bylo zrezygnowac.

W każdym momencie możesz zrezygnować/zmienić przedstawiciela w sądzie.

Napisałem 'w innym kraju' bo Ty pisałeś o tym jak to nieudacznicy w naszym kraju mają krocie za partaczenie pracy - podałem Ci konkretny powód dlaczego tak jest czego przykładem jest w/w sprawa Twojej mamy =)

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-11 19:32:16

4lko - w dwóch ostatnich akapitach już zacząłeś się gubić w tym, co piszesz. W USA to nie wyszło niekoniecznie dlatego, że było to źle wykonane - zamysł systemu był dokładnie taki jak opisywałeś. Cytując Ciebie:

"Prawda jest taka, ze ze wszystkiego da sie zrobic biznes. Jesli jest biznes, to jest konkurencja -> jakosc uslug rosnie, cena spada. To jest proste jak drut i bezdyskusyjne, nie wazne czy handlujesz dlugopisami, obornikiem czy ludzkim zdrowiem."

I TO JEST ŚWIĘTA PRAWDA!!!

Ale niepełna. Zapomniałeś tylko o czynniku ludzkim - jeśli coś jest prywatne, ludzie chcą czerpać z tego zyski. Tak więc w USA nagminne były przypadki, w których, dla przykładu:

  • Odmawiano leczenia osobom, które miały jakąśtam szansę wyzdrowieć (np. z ciężkich chorób takich jak rak), ale ich leczenie byłoby eksperymentalne. Nawet z dużą szansą powodzenia - eksperymentalne = sam sobie płacisz albo umierasz.

  • Odmawiano ubezpieczenia osób, które miały już udokumentowane choroby przewlekłe lub ubezpieczano je w niepełnym wymiarze (nie obejmowało to tych właśnie chorób). Więc ja się pytam - jak oni mieli się z tego leczyć? Czasami nie mieli takiej fizycznej możliwości.

  • Odmawiano leczenia w szpitalu, który nie miał podpisanej umowy z danym ubezpieczycielem. Jeśli miałeś wypadek, ale karetka zawiozła Cię do złego szpitala - sorry, Gregory. Jedziesz dalej i zdychaj w tej karetce. My Ci nie pomożemy, bo nie możemy.

Firmy celowały w zyski. Ludzie na stanowiskach decyzyjnych, którzy zanotowali najwięcej zysków dla firmy (czytaj - odmówienia leczenia ludziom) dostawali tam największe premie. Średnio 10% wszystkich próśb o pokrycie kosztów leczenia było odrzucanych (o ile dobrze pamiętam). Jeśli jakaś sprawa była sporna, sądowałeś się z takimi firmami i to od Ciebie zależało jak udokumentujesz swoją sprawę - nie od lekarzy czy specjalistów w tej dziedzinie. A jeśli np. masz raka i zamiast się leczyć czekasz na kolejne rozprawy toczone przeciwko doświadczonym jak cholera prawnikom firm ubezpieczeniowych... słuchaj, musze Ci mówić jak ważny jest czas przy takich chorobach?

Ceny, powiadasz, maleją wraz z konkurencją? Jakby tego typu system nagle żywcem przenieść na Polskie warunki, jego cena oscylowałaby w granicach 300-500 zł. Tak, istnieją w USA prace dorywcze (odpowiednik np. naszej pracy w Tesco), z których zarobków możesz opłacić sobie dobre ubezpieczenie i zostanie Ci połowa pensji. W USA ogólnie wszystko jest tanie - samochody, sprzęt RTV, w większości stanów (oprócz np. Kalifornii albo fajnych dzielnic w NY, Miami) mieszkanie, etc. Ale ubezpieczenie to jeden z najgorszych tamtejszych wydatków dla domowego budżetu. A przecież konkurencja tam jest ogromna. Pamiętam, że pewnego razu na zajęciach z literaturoznawstwa amerykańskiego omawialiśmy tamtejsze problemy służby zdrowia - to jest tak powszechny tam temat.

Czy wyobrażasz sobie coś bardziej nieludzkiego?

W połączeniu z ich trybem życia, siła robotnicza tego kraju to tykająca bomba zegarowa. Ostatnio (dosłownie parę dni temu) przez Senat nie przeszła ustawa o przyznaniu specjalnej pomocy dla strażaków i ochotników pracujących w gruzach wież WTC. Do @#$% nędzy, tam co 2 lub co 3 człowiek choruje teraz na płuca! Przysięgam, jak to zobaczyłem autentycznie miałem świeczki w oczach. Możesz dokopać się np. na diggu przemówienia jednego senatora, który po prostu wrzucił rage mode on i napierdala na jednego debila, innego senatora :D Koniec końców - firmom się to nie opłacało, więc przekupili rządzących (a przynajmniej tak to zawsze wyglądało) i z bajecznym sprzętem w każdym szpitalu i najlepszymi fizycznymi możliwościami na świecie to jest służba zdrowia na ~~40 miejscu.

W dodatku system był na tyle kulawy, że lekarze zarabiają tam śmieszne pieniądze. Leki też są drogie w @#$% - dużo droższe niż w Polsce. I tak, biorę pod uwagę przelicznik otrzymywanej średniej pensji w stosunku do ceny. Moja siostra, która właśnie skończyła medycynę (dzięki niej bardzo dobrze znam klimat służby zdrowia w UK oraz w USA) za chuja wafla nie mogła tam doprosić się władz o staż. To jedna z najlepszych studentek na roku. W UK przywitali ją z otwartymi rękami - będzie robić staż albo tam albo u nas w wojsku, gdzie dają jej tak dobre warunki, że to aż śmieszne + wyjazdy na misje. W UK będzie zarabiała również w @#$%ę więcej jako lekarz niż zarabiałaby w USA. W USA spędziła w ciągu ostatnich 5-ciu lat jakieś 10-12 miesięcy, w UK była kilka razy na parę tygodni, żeby się zorientować w rynku.

Co prawda ostatnio przeszła reforma służby zdrowia, ale z całą pewnością dużo starych przyzwyczajeń tam pozostanie.

Ogólnie mógłbym pisać o tym temacie godzinami - znam go, jak już wcześniej pisałem, dość dobrze. I dlatego również owszem, jestem za prywatyzacją służby zdrowia, ale nie całkowitą. Nikt nigdy nie powinien pracować w systemie, w którym nie będzie można pomóc choremu na ciężką chorobę albo poszkodowanemu w wypadku, jeżeli nie jest ubezpieczony. Jeśli system jest mądrze przemyślany - tak jak chociażby w UK - może to być do przyjęcia przez każde państwo i nikt mi nigdy nie wmówi inaczej.

Disclaimer - kilkakrotnie edytowałem posta, bo naprawdę cały czas nowe fakty sobie przypominam. To tak rozległy temat, że nie ma sensu już chyba pisać więcej, bo musiałbym cały czas dodawać nowe akapity. Tak więc już skończyłem. Możesz/cie odpisywać ;)

4lko

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 00:04:38

szaq napisał:
> > "Bo i tak place za wszystkich" - no wlasnie o to chodzi misiu pysiu, ze masz placic tylko i wylacznie za siebie. Wtedy problem znika.
> >
> > Nikomu sie absolutnie nic nie nalezy.
>
>
>
>
> W tym zdaniu sprowadziłeś wszystko co napisałeś do jednej jakże istotnej sprawy.
>
> System w naszym kraju jest zły - każdy to wie. Niestety lduzie żyją w tej swojej idylli a jak słyszą słowa 'prywatyzacja służby zdrowia' to srają dalej niż widzą!
>
> Pisałem o tym już wcześniej - nie wieszaj kotów na lekarzach, którzyzapewne w 99% chcieliby pełnej prywatyzacji służby zdrowia na czym tak Ty czy ja jak i inny szary Polak w ogólnym rozrachunku wyszedłby lepiej =)
>
> Różnica pomiędzy Twoimi a moimi poglądami jest taka, ze ja nie czepiam się lekarzy którzy powinni jeździć porshe'kami ; )
>
> EOT
>
>
>
> > W trakcie rozpraw nie mozna bylo zrezygnowac.
>
>
>
> W każdym momencie możesz zrezygnować/zmienić przedstawiciela w sądzie.
>
> Napisałem 'w innym kraju' bo Ty pisałeś o tym jak to nieudacznicy w naszym kraju mają krocie za partaczenie pracy - podałem Ci konkretny powód dlaczego tak jest czego przykładem jest w/w sprawa Twojej mamy =)
Chcieliby ? Z jakiej racji ? W tej chwili maja niemalze zerowa odpowiedzialnosc i moga robic dodatkowe pieniadze. Nikt nie chce prywatyzacji z tych ludzi, bo zwyczajnie tak jest lepiej dla nich - bajzel w panstwowych instytuacjach nie wynika z jakiegos magicznego czynnika, ktory powoduje syf tylko z tego, ze dostajesz pieniadze niezaleznie od wynikow. Gdyby chociaz skomercjalizowac (juz nawet pominmy prywatyzacje) w ten sposob, ze np. jest pelna odpowiedzialnosc majatkowa, to od razu sprawa wygladalaby inaczej. Min. moze dlatego dziala to w innych krajach jako tako.

A ja sie czepiam rowniez lekarzy, bo oczywiscie - jest to odgornie wina systemu - ale to, ze ktos ma okazje robic lewizne, nie znaczy ze powinien. To co mowisz, to retoryka na zasadzie "jesli mnie nie zlapali za reke to nic nie zrobilem". Mnie kompletnie nie obchodzi czym jezdza i ile zarabiaja, pod warunkiem ze ich dochody sa uczciwe. A nie sa. Historia z pobliskiego szpitala sprzed roku czy dwoch: Chciales zrobic tomografie, to na dzien dobry slyszales, ze tomograf pracuje tyle a tyle. Dales w lape i kein problem, zapraszamy. Mialem pare osob w szpitalach jak prawie kazdy - lapowkarstwo i zwyczajne skurwysynstwo jest pociagniete do granic absurdu. Wie o tym praktycznie kazdy wiec nie mow, ze ludzie tam pracujacy to anioly ktore powinny zarabiac 10 srednich krajowych za to ze w ogole sa i uczyli sie 6 lat.

Nie wiem jak bylo dokladnie z tym prawnikiem, natomiast zmiana w srodku serii rozpraw mogla nie byc taka prosta, poza tym to bylo gdzies w 94/95. Jak chcesz to spytam o detale, bo naprawde nie jestem w stanie Ci powiedziec dokladnie jak sprawa wygladala. Pomijajac to, istotne jest co facet nawywijal - slusznosc decyzji klienta to zupelnie inna kwestia.

Mav’ napisał:_
> fhói tekstu tam gdzies wyzej.
Jasne Mav, mam tego pelna swiadomosc, ale ja nie mowie o puszczeniu sobie tego samopas. Przeciez oczywiste jest, ze jesli chodzi o ludzkie zycie, mozna w teorii wycisnac kazda kwote jesli nie jest to w jakis sposob kontrolowane. Przeprowadzic odpowiednie ustawy, ktore by to trzymaly za pysk i tyle, stad wnosze, ze bylo to zle prowadzone (osatnio zreszta jakas reforme przeprowadzili w tym zakresie jak teraz patrze w google).

Pamietaj ze nadzor nie musi sie wiazac z automatyczna ingerencja. Akurat na uslugi lekarskie popyt zawsze byl, jest i bedzie, stad tez jezeli prywatna placowka szpitalna/klinika upadlaby, to jedynie przez zle zarzadzanie. Z tym ze dobre zarzadzanie musi sie wiazac z odpowiedzialnoscia, a na panstwowej posadce po prostu owa odpowiedzialnosc nie istnieje, czego doskanalymi przykladami sa zus, szpitale, kopalnie, stocznie czy wszelkiej masci urzedy miast, gmin itd.

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

r3v.DOOMer

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-08-12 00:40:01

Sęk w tym, że obydwie strony sporu(?) mają trochę racji. Prywatyzacja służby zdrowia wyjdzie nam wszystkim na dobre, ale zawsze jest jakieś "ale".

Dla przykładu emeryci - przecież mimo stałego dochodu, nie będą mogli opłacić leczenia w takim wymiarze, w jakim potrzebują. Chodzą do lekarza znacznie częściej niż pracujący i to w wielu wypadkach bez wyimaginowanych chorób. Jak to rozliczyć? Przecież płacili składki tak samo, jak my - pracujący - dzisiaj. Osobny fundusz/konto, na które są przelane wszystkie składki plus odsetki?A co z odliczeniem juz dokonanych leczeń?

Pracujący - niedawno obliczyłem sumę składek odprowadzonych od pensji tu i tam i wyszło mi, że mam prawo chociażby np. do wyrwania 2-3 zębów i wstawienia w ich miejsce implantów na śrubie tytanowej i z zębem z jakichś nowych materiałów. Ot tak po prostu dla kaprysu, co kosztuje ładnych kilka(naście) tysięcy. Fajnie, zwłaszcza że u lekarza byłem ostatniodwa lata temu i to w celu przeprowadzenia okresowych badań lekarskich wymaganych przez pracodawcę. Ja po prostu nie wydaję pieniędzy ze składek, finansując innych, ale...

Co ma począć człowiek, który jest bezrobotny i stracił prawo do zasiłku? Chce pracować, ale tej pracy nie ma (nie mówmy na razie o powodach). Jak ma zapłacić za leczenie? Dla przykładu przypadek kumpla, który kilka lat temu wyjechał do Stanów w ramach Work&Travel i "przypadkiem" nie wrócił. Pracował na czarno, zarabiał fajne pieniądze pozwalające w ciągu kilku miesięcy wynająć dobre mieszkanie, urządzić je, kupić używany, ale nadal fajny samochód i mieć na rozrywki. Fajnie, co? Ale miał wypadek, pocharatało mu szczękę i leczył się prywatnie. W ciągu dwóchmiesiący pozbył się całego sprzętu RTV/Komputer/Inne, samochodu, części mebli, przeprowadził się do obskurnego mieszkania i w końcu prawie wrócił do Polski na koszt rodziców. Na szczęście(?) hajtnął się z dziewczyną na chybcika (byli ze sobą) i uzyskał prawo do ubezpieczenia itd. Nie wiem jak to rozwiązał dokładnie, ale dopiero wtedy miał możliwość bezpłatnego leczenia. Co prawda mógł pracować nadal, bo wcześniejsze leczenie mu to umożliwiało, ale do zdrowia było daleko. Ok, jego wina, bo nie postarał się wcześniejo legalny pobyt itd. Ale to podobny przypadek, jak naszego bezrobotnego - kto ma za niego płacić? My? Państwo? Skoro jemu płaci, to czemu nam nie? Skoro my odprowadzamy składkę, to dlaczego on jest leczony? A skoro państwo nie pomaga, to ma zdechnąć na ulicy z powodu grypy?

To wszystko są problemy, ale do rozwiązania. Jednak rozwiązanie nie przyjdzie w jednej ustawie. Zawsze takie ustawy weryfikuje życie i prywatyzacja może potrwać nawet 10 lat, jeśli nie więcej. I niezależnie od wyników wyborów, tylko ostatnia ekipa będzie się hełpiła sukcesem i to ona będzie zapamiętana jako ta, która uzdrowiła polskie zdrowie;)

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 07:31:22

r3v.DOOMer napisał:
> To wszystko są problemy, ale do rozwiązania. Jednak rozwiązanie nie przyjdzie w jednej ustawie. Zawsze takie ustawy weryfikuje życie i prywatyzacja może potrwać nawet 10 lat, jeśli nie więcej. I niezależnie od wyników wyborów, tylko ostatnia ekipa będzie się hełpiła sukcesem i to ona będzie zapamiętana jako ta, która uzdrowiła polskie zdrowie;)
Dlatego jestem tak bardzo ciekaw jak wyszła reforma w Stanach. Całego systemu na pewno nie uleczy, ale może przywróci troszeczkę normalności.

szaq

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 09:20:40

Wracając do naszej sceny politycznej i z pozdorwieniami dla zwolennikó PiS
Oto do czego dąży PiS:

"W miejscu krzyża postawionego przed Pałacem Prezydenckim powinien stanąć pomnik - stwierdził Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS i odrzuca wszelkie zastrzeżenia architektoniczne. - Przecież wątpliwości architektoniczne były też, gdy w Paryżu budowano wieżę Eiffla. Uważano, że jest brzydka, a teraz jest symbolem - podkreślił."

Mówcie co chcecie ale jeżeli postawią tam pomnik, jeżeli wymuszą na narodzie czczenie chociażby symboliczne i pośrednie śp. Lecha to ja ZMIENIAM paszport. Wczoraj podjąłem tą jakże ważną decyzję. Wiele sie dzieje na scenach politycznych różnych krajów ale to co obecnie obserwujemy na naszej rodzimej scenie to najprościej absurd i szczyt debilizmu pomieszanego z fanatyzmem. Obecnie osoby otaczające Jarosława Kaczyńskiego mnie po prostu przerażają!
Macierewicz - spec od spraw lotnictwa na czele komisji PiS będzie prowadził dochodzenie w sprawie katastrofy smoleńskiej z którego z pewnością rozliczy rząd opozycji. @#$% śmiechu warte ale jakże WKURWIAJĄCE.

Błaszczak - wystarczy jego wypowiedź powyzej by zrozumieć ze osoba ta NIGDY nie powinna się znaleźć w polityce! Jak można wieżę Eiffla porównywać do pomnika prezydenta Lecha? Jakim pytam się @#$% prawem!? Dla osó chcących zripostować 'pomnik Lecha' - chyba nie myślicie że chodzi o pomnik dla ofiar katastrofy smoleńskiej i uczczenie ich pamięci? Chodzi o narzucenie i wrycie w historię Polski wspaniałego władcy jakim był brat Jarosława Kaczyńskiego - niejaki Lech! Wawel już jest - jeszcze tylko pomnik przed pałacem prezydenckim! WKURWIAJĄCE po raz kolejny!

Gosiewska - wdowa po Gosiewskim jest najlepsza. Uczy moralności i tłumaczy że tam powiniene stać pomnik tylko... Tylko sama nie pamięta ze rozbiła poprzednią rodzinę Gosiewskiego, była jego Kochanicą zanim wzięli ślub. Kto to @#$% widział żeby tacy ludzie w ogóle zabierali głos? Gdzie jest ich godność i włąsny rozrachunek sumienia? WKURWIAM się!
Jarek dwa dni temu pod KRZYŻEM - oscentacyjne i prowokacyjne składanie wieńców w towarzystwie innych nie do końca spełna rozumu ludzi i oszołoma nr 1 jeżeli idzie o obrońców krzyża (czyt. pani Joanny która po prostu ma problemy z głową i to akurat nie chodzi ani o PiS, ani o obrońców krzyża).

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

AL|EN

Od: 2003-01-16

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 10:08:42

4lko

Oglądałeś film "Sicko" ? Nie ? No to google, ściągnij, obejżyj i sobie zobacz do czego doprowadziła prywatna służba zdrowia.

www.MojaMiranda.pl - Polski Portal komunikatora Miranda IM

l1nk

Od: 2003-04-07

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-08-12 10:23:34

co ma film na podstawie scenariusza wymyslonego przez jedna osobe do zycia publicznego gdzie jednostka == 100k obywateli?

AL|EN

Od: 2003-01-16

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 11:57:29

l1nk spokojnie, to jest film dokumentalny a nie reżyserka :icon_wink: Tobie też polecam obejrzeć.

www.MojaMiranda.pl - Polski Portal komunikatora Miranda IM

szaq

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 12:20:00

AL|EN problem w tym że film Moora jest tak 'dokumentalny' jak nasza rodzima produkcja Jana Pospieszalskiego 'Solidarni 2010'.

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

AL|EN

Od: 2003-01-16

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 12:23:17

Interpretacja zawsze będzie zależeć od widza. Nie chce zaczynać tematu tylko po prostu niech każdy obejrzy i samemu oceni.

www.MojaMiranda.pl - Polski Portal komunikatora Miranda IM

szaq

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 12:27:39

Ja właśnie o tym piszę, Moore nie daje CI możliwości własnej interpretacji, ocena jest narzucana przez reżysera co sprawia ze to co mogło być fantastycznym dokumentem jest tylko przeciętnym dokumentem. Oczywiście zwolennicy Moora by mnie teraz zjedli ale tak to wygląda. Swoją drogą facet robi dobrze bo próbuje uzmysłowić narodowi amerykańskiemu prawdę o ich kraju, kótry nie jest taki wspaniały i idealny jak to się większości mnieszkańców USA wydaje.

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

AL|EN

Od: 2003-01-16

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 12:53:41

I nie tylko amerykanom uzmysławia, że USA to nie jest "idealny świat". Dodać jeszce "Zabawy z bronią" i "Food.inc" i czar pryska.

Również nie chcę za bardzo drążyć tematu ale co powiecie na coś takiego: Nagrodę za najlepszy film dokumentalny dostaje film o kilku źle traktowanych delfinach zamiast film przedstawiający straszny ststem żywieniowy, dotyczący 90% narodu ...

www.MojaMiranda.pl - Polski Portal komunikatora Miranda IM

szaq

Od: 2003-08-04

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 13:00:41

Banalna odpowiedź.

Jakimi możliwościami i pieniędzmi dysponują korporacje/firmy w których delfiny są źle traktowane?

Aforyzm jest ostatnim ogniwem długiego łańcucha myśli.

BF3 Stats

PeterSchiff

Od: 2003-08-31

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 15:06:36

Moore w swoich filmach potrafi pozytywnie przedstawić noblistę Gore'a, więc "Sicko" obejrzę z przymrużeniem oka :D

mises.org / marksdailyapple.com

4lko

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 17:06:27

gienek napisał:
> Moore w swoich filmach potrafi pozytywnie przedstawić noblistę Gore'a, więc "Sicko" obejrzę z przymrużeniem oka :D
+1.

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 20:58:45

No dobra, ale akurat nie wiem czy przeczytaliście, co tam Wam napisałem. Bo Sicko oglądałem zarówno ja, jak i moja siostra, która zna temat od wewnątrz, bo dużo czasu spędziła jako przyszły stażysta w USA i akurat ten film jest bardzo dokładny jeśli chodzi o fakty. "Mooryzm" tam się objawia przede wszystkim w aspektach politycznych, atakami na Busha, Clintonów oraz pokazaniem, że w innych krajach jest bosko, podczas gdy wcale bosko tam nie jest, a "tylko" dużo lepiej.

Ja również nie obejrzałem Sicko ze względu na to, że to film Moore'a. Ja go obejrzałem, bo usłyszałem bardzo dużo na ten temat na swoich zajęciach z polskimi i niemieckimi amerykanistami oraz od swojej siostry, która zna ten temat lepiej niż którykolwiek z Was. Więc możecie sobie ogólnikami dalej pisać i pisać do woli, ale chociaż przeczytajcie dokładnie ten kawał tekstu, który naprodukowałem, żeby znać chociaż jedną obiektywną stronę medalu ;)

To jest jedyny film Moore'a, który mi się dobrze oglądało. A wiecie, jakiego mam świra na temat filmów ;)

Btw - apropo PiSu. Kupcie sobie ostatniego Newsweeka. Takiego pojazdu na PiS i obrońców krzyża jeszcze nie uświadczyłem. To było aż za dużo, ale skoro są media, które przeginają w jedną stronę - dobrze, że są również takie, które przeginają w drugą.

r3v.DOOMer

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-08-12 21:24:58

A propos mediów. Co prawda nie oglądam zbyt często tv, ale staram się chociaż obejrzeć wieczorne serwisy. Z reguły są to Fakty (hi sab)i Wiadomości przy kolacji. Polsatu na "ence" nie mam, ale że go nie trawię, więc nie płaczę:)

Do rzeczy. Fakty, mimo że stronnicze, pokazują obraz raczej bez skrzywienia, chociaż komentarze już ten obraz lekko zakrzywiają. Ale choć trochę myślący człowiek widzi takie zabiegi i potrafi wyciągnąć to, co rzeczywiście się dzieje. TVP1... Do niedawna Wiadomości stały na dość wysokim poziomie, nawet pomimo tego lalusia Kraśko (jak on mnie wkurwia!), ale od kilku(nastu) dni nawet nie próbują ukrywać tego, że nie chcą być obiektywni. Tak jak Fakty jadą po każdej dziwnej czy głupiej decyzji niezależnie od przynależności autorów, to Wiadomości ostatnio bezczelnie i chamsko starają sie pokazać, jak bardzo jest źle bo PO ma władzę i jak dobrze by było, gdyby PIS miał władzę. Dobór wypowiedzi polityków, dobór zdjęć i komentarzy pod nimi, dobór wypowiedzi ekspertów (czasem wyjęte z kontekstu)... TV publiczna? Chciałoby się właśnie od niej narzetelniejszego obrazu rzeczywistości, bez własnego komentarza, ew. z komentarzem kilku znających się na rzeczy czy każdej strony z osobna. A tymczasem mamy spektakl Viva le PiS. Najwidoczniej komuś się pali krzesło pod tyłkiem i zarabia u kogoś punkty za lojalność.

[E] W sumie najlepszy serwis ma do tej pory chyba radiowa Trójka. Rzetelny, rzeczowy, bez sensacji. Co prawda czasami ktoś mi to radio przestawi na sieczkę z RMF albo Zetki, ale Trójka zyskuje coraz większąsympatię:)

move

Od: 2002-07-05

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 21:34:16

Obudziłeś się? TVP od wielu lat była Kaczyńską Telewizją Publiczną - to samo Program Pierwszy Kaczyńskiego Radia.

kiedy dorosnę, będę grać jak slawek.

Moja firma
Fatal1ty Best Frag Contest

r3v.DOOMer

Od: 2005-05-03

Ranga: BFG Fragger

Dodano dnia: 2010-08-12 22:07:17

Oczywiście, to żadna tajemnica:) Ale do tej porystarali się przynajmniej to ukrywać, tego już teraz nie robią.

4lko

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 22:31:42

Mav’ napisał:_
> No dobra, ale akurat nie wiem czy przeczytaliście, co tam Wam napisałem. Bo Sicko oglądałem zarówno ja, jak i moja siostra, która zna temat od wewnątrz, bo dużo czasu spędziła jako przyszły stażysta w USA i akurat ten film jest bardzo dokładny jeśli chodzi o fakty. "Mooryzm" tam się objawia przede wszystkim w aspektach politycznych, atakami na Busha, Clintonów oraz pokazaniem, że w innych krajach jest bosko, podczas gdy wcale bosko tam nie jest, a "tylko" dużo lepiej.
>
> Ja również nie obejrzałem Sicko ze względu na to, że to film Moore'a. Ja go obejrzałem, bo usłyszałem bardzo dużo na ten temat na swoich zajęciach z polskimi i niemieckimi amerykanistami oraz od swojej siostry, która zna ten temat lepiej niż którykolwiek z Was. Więc możecie sobie ogólnikami dalej pisać i pisać do woli, ale chociaż przeczytajcie dokładnie ten kawał tekstu, który naprodukowałem, żeby znać chociaż jedną obiektywną stronę medalu ;)
>
> To jest jedyny film Moore'a, który mi się dobrze oglądało. A wiecie, jakiego mam świra na temat filmów ;)
>
> Btw - apropo PiSu. Kupcie sobie ostatniego Newsweeka. Takiego pojazdu na PiS i obrońców krzyża jeszcze nie uświadczyłem. To było aż za dużo, ale skoro są media, które przeginają w jedną stronę - dobrze, że są również takie, które przeginają w drugą.
Czytalem i przeciez Ci odpisalem wiec nie wiem ocb ;p

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 22:49:56

4lko napisał:
> Mav’ napisał:_
>
>
> > No dobra, ale akurat nie wiem czy przeczytaliście, co tam Wam napisałem. Bo Sicko oglądałem zarówno ja, jak i moja siostra, która zna temat od wewnątrz, bo dużo czasu spędziła jako przyszły stażysta w USA i akurat ten film jest bardzo dokładny jeśli chodzi o fakty. "Mooryzm" tam się objawia przede wszystkim w aspektach politycznych, atakami na Busha, Clintonów oraz pokazaniem, że w innych krajach jest bosko, podczas gdy wcale bosko tam nie jest, a "tylko" dużo lepiej.
> >
> > Ja również nie obejrzałem Sicko ze względu na to, że to film Moore'a. Ja go obejrzałem, bo usłyszałem bardzo dużo na ten temat na swoich zajęciach z polskimi i niemieckimi amerykanistami oraz od swojej siostry, która zna ten temat lepiej niż którykolwiek z Was. Więc możecie sobie ogólnikami dalej pisać i pisać do woli, ale chociaż przeczytajcie dokładnie ten kawał tekstu, który naprodukowałem, żeby znać chociaż jedną obiektywną stronę medalu ;)
> >
> > To jest jedyny film Moore'a, który mi się dobrze oglądało. A wiecie, jakiego mam świra na temat filmów ;)
> >
> > Btw - apropo PiSu. Kupcie sobie ostatniego Newsweeka. Takiego pojazdu na PiS i obrońców krzyża jeszcze nie uświadczyłem. To było aż za dużo, ale skoro są media, które przeginają w jedną stronę - dobrze, że są również takie, które przeginają w drugą.
>
>
> Czytalem i przeciez Ci odpisalem wiec nie wiem ocb ;p
Tak odpisałeś, że nawet nie wiedziałem, że czytałeś. Napisałem tam, że przeprowadzono ostatnio reformę służby zdrowia, a Ty na końcu swojej odpowiedzi do mojego posta napisałeś: właśnie wygooglowałem, że tam ostatnio jakaś reforma była :Asd

4lko

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 23:16:38

True, to mi gdzies umknelo albo zwyczajnie zapomnialem. Niemniej nie ustosunkowales sie do tego co napisalem, bo mowie poraz enty ze jest to zle przeprowadzone - otoz zdrowie to towar bezcenny wiec, tutaj musialaby byc wieksza doza kontroli. Jak to zalatwic legislacyjnie nie jestem w stanie w tej chwili powiedziec. Przeciez tez nie moze byc tak, ze wszystko jest zostawione w 100% samo sobie bo konczy sie tak jak z JD Rockefellerem. Poza tym uznajesz, ze u nas jest Eden bo porownujesz burdel jaki panuje w stanach, a ja sie z tym zwyczajnie nie zgadzam, bo przeciez kazdy kto mial kogos w szpitalu widzi, ze jest tutaj totalny rozpierdol, pan "doktur" jest car i bóg. Co dalej, pierdolic remonty drog bo w ugandzie jest jeszcze gorzej ? Jest jeszcze taka dosc istotna kwestia, ze nawet gdybysmy chcieli sie bawic juz na chama w "dajmy kazdemu opieke", to powiedz mi - za co ?

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.

Mav_8217

Od: 2003-01-06

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 23:24:07

Nie mówię, że u nas jest Eden, ale nie mówię też, że jest tragicznie. Bo nie jest.

A co do tego, że to zostało źle przeprowadzone - no shit, Sherlock. Skoro coś źle działa, to oczywiście, że jest złe :D

4lko

Od: 2004-01-24

Ranga: Quad Damager

Dodano dnia: 2010-08-12 23:31:02

Mav’ napisał:_
> Nie mówię, że u nas jest Eden, ale nie mówię też, że jest tragicznie. Bo nie jest.
>
> A co do tego, że to zostało źle przeprowadzone - no shit, Sherlock. Skoro coś źle działa, to oczywiście, że jest złe :D
Nie no gdzie - jest fantastycznie :D:D:D:D. Tylko roczne kolejki, pozaszywane kleszcze w zoladkach, lapowkarstwo, przewaly. Szkoda tylko, ze lekarze sa tacy zajebiscie biedni, ze musza dorabiac lewizna.

Uo jezus, teraz sie po prostu przypierdalasz. Poza tym nie mowie, ze jest zle. Jest zle przeprowadzone a to zasadnicza roznica. Ze tak rzuce kolejna analogia - To ze jablko sobie wsadzisz w dupe zamiast do ryja, nie znaczy ze to wina jablka ;e.

Whaddya mean I ain't kind ? Just not your kind.

Our 'hit'? This is our 'hit'. This next song's our 'hit'. You won't hear this next song anywhere but in your goddamned car, at home, or on this fucking stage, and that's the way it should be.