Zgadzam sie co do poprzedników, druga częśc tej serii nie jest duzo gorsza od pierwszej, ale na pewno nie zasluguje na rozmowe w tym tematcie ;s ale to wiadome, kwestia gustu, 8/10 osobom film sie spodoba a 2 nie i dlatego zostal wymieniony tutaj, ale po to jest te 8 osob ktore pochwala ten film :)
Stanowczo odradzam - słabe filmy
War of the Worlds 2 : DDDDD uśmiałem się niezle z tej "produkcji". Efekty to bym chyba lepsze zrobił w paincie sam. Jedynka była do dupy, a to jest już tragedia. Zresztą to produkcja telewizyjna, nie kinowa.
Właśnie widziałem trailer hehe
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65
AL|EN napisał:
To remake i orginalny film mił 100 razy lepszy klimat.
mozliwe, nie widziałem pierwotnej wersji. ale tutaj to klimatu nie ma zadnego. wrecz mi pod kicz zalatuje.
Cytat z posta - autor: RauL
War of the Worlds 2 : DDDDD uśmiałem się niezle z tej "produkcji". Efekty to bym chyba lepsze zrobił w paincie sam. Jedynka była do dupy, a to jest już tragedia. Zresztą to produkcja telewizyjna, nie kinowa.
Tyle, że to nie jest sequl tego z Tomem Cruisem, ale jakiegoś STV o tej samej nazwie.
Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych pojnych tekscików, pierniętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)
Turistas Ściągnął mi sie przez przypadek więc też sobie go oglądnąłem. Wiedziałem co mnie czeka no i musze powiedzieć że mnie pozytywnie zaskoczył. Szkoda że został zrobiony w latach kiedy jest moda na Hostele itp. Ciekawy temat na film, tyle że został lekko zjeb***
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65
American Pie 6: Dom Beta - w Nagiej Mili już przesadzali z nagością a tutaj już mamy film erotyczny z takim luźniejszym klimatem:/ Boże widzisz a nie grzmisz
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65
pablo napisał:
American Pie 6: Dom Beta - w Nagiej Mili już przesadzali z nagością a tutaj już mamy film erotyczny z takim luźniejszym klimatem:/ Boże widzisz a nie grzmisz
NIE SRAJ :D Beta house jest zajebisty, jak kazdy American Pie :)) Fakt, ze pierwszej gwardii nic nie przebije (Jim, Stifler, Shitbrick), ale kolejne czesci tez mi sie podobaja ;) Najmniej chyba Band Camp.
mises.org / marksdailyapple.com
mj23_one_and_only napisał:
Cytat z posta - autor: pablo
American Pie 6: Dom Beta - w Nagiej Mili już przesadzali z nagością a tutaj już mamy film erotyczny z takim luźniejszym klimatem:/ Boże widzisz a nie grzmisz
NIE SRAJ :D Beta house jest zajebisty, jak kazdy American Pie :)) Fakt, ze pierwszej gwardii nic nie przebije (Jim, Stifler, Shitbrick), ale kolejne czesci tez mi sie podobaja ;) Najmniej chyba Band Camp.
NIE SRAJ :D
War of the Worlds 2 (2008) - IMDB
Straszliwa kaszana, naprawdę SŁABY film, po prostu brak mi słów, żeby odpowiednio opisać tą miernotę. Siostra stwierdziła (po oglądnięciu fragmentu), że reżyser tego cuda musiał być chyba chory na głowę żeby się pod czymś takim podpisać. Już po trailerze szykowała się katastrofa, ale efekt finalny przebił nawet te kaszaniaste migawki. Po prostu kicz w czystej postaci. Dziwi mnie ocena na IMDB - 3/10. Ja dałbym okrągłe 1...
"Religion is dangerous because it allows human beings, that don't have all the answers, to think that they do." - Bill Maher
28 weeks later- akurat polecam i to bardzo.
Nie polecam (i sorry jezeli juz bylo) Hostel2. Totalna klapa dla tych co widzieli "jedynke".
Raul a "Chyba kocham moja zone" akurat nie bylo takie zle. Chociaz bez rewelacji :>
"*Wasza Świętobliwość jest jak mój Milan: Często jeździ za granicę, by nieść światu zwycięskie idee.
Silvio Berlusconi do Jana Pawła II."*
Cytat z posta - autor: mj23_one_and_only
pablo napisał:
American Pie 6: Dom Beta - w Nagiej Mili już przesadzali z nagością a tutaj już mamy film erotyczny z takim luźniejszym klimatem:/ Boże widzisz a nie grzmisz
NIE SRAJ :D Beta house jest zajebisty, jak kazdy American Pie :)) Fakt, ze pierwszej gwardii nic nie przebije (Jim, Stifler, Shitbrick), ale kolejne czesci tez mi sie podobaja ;) Najmniej chyba Band Camp.
mam podobne zdanie. mi rowniez się w miarę beta house podobało. prawdą jest, że jakościowo począwszy od pierwszej części AP spada po równi pochyłej, ale BH jest tutaj w mojej opinii wyjątkiem.
edit: gosh przez tego kaca to się wypowiadam w jakiś dziwnie skomplikowany i niezrozumiały sposób :D
Rambo IV, czyli enta krucjata emeryta.
Stallone jest emerytem i mimo swojej tężyzny i filmowego retuszu wygląda jak emeryt (z całym szacunkiem dla niego i emerytów). Tego nie da się ukryć. Fabuła cieńka jak papier toaletowy z biedronki i przewidywalna jak kac po imprezie. Efekty towarzyszące eliminacji kolejnych wrogów (i wrogów jego wrogów) są tak dosłowne, że momentami czułem się jakbym oglądał reportaż z rzeźni. Wiele filmów wojennych pokazywało fruwające flaki, głowy i fontanny krwi, ale tutaj to wszystko jest groteskowe i zwyczajnie odrzucające. Pierwsza część cyklu była porywająca, wspaniała, nowatorska i cacy. Ostatnia jest zwykłymi popłuczynami.
Cytat z posta - autor: RauL
Cytat z posta - autor: mj23_one_and_only
pablo napisał:
American Pie 6: Dom Beta - w Nagiej Mili już przesadzali z nagością a tutaj już mamy film erotyczny z takim luźniejszym klimatem:/ Boże widzisz a nie grzmisz
NIE SRAJ :D Beta house jest zajebisty, jak kazdy American Pie :)) Fakt, ze pierwszej gwardii nic nie przebije (Jim, Stifler, Shitbrick), ale kolejne czesci tez mi sie podobaja ;) Najmniej chyba Band Camp.
mam podobne zdanie. mi rowniez się w miarę beta house podobało. prawdą jest, że jakościowo począwszy od pierwszej części AP spada po równi pochyłej, ale BH jest tutaj w mojej opinii wyjątkiem.
edit: gosh przez tego kaca to się wypowiadam w jakiś dziwnie skomplikowany i niezrozumiały sposób :D
Nie no litości ... Te nowe American Pie to tragedia i tyle. Sam tytuł "BETA house" mówi za siebie. Kolejny debilny film o amerykańskich studentach dla debilnej widowni ,która podnieca się widokiem małych cycków ... Co w tym filmie było takiego ciekawego ? Bo jakoś nie mogę pojąć. Trzepie mnie już jak słyszę nazwę tych całych bractw "alfa beta @#$%", nie wspominam już o tym ,że wszystkie te filmy są na jedno kopyto... AP 1 - Zajebisty, AP2 - Niezły, AP-3 Średniawka, reszta już do jednego wora i do rzeki..... Podniecajcie się dalej debilstwami :D macie zajebisty gust.
mi sie realizacja rambo podobała i nie wygladal nawet az tak staro jak w rokim (moze to dlatego ze klaty nie pokazywal) - ale scenariusz bardzo prosciutki :/...
Better to die for something, than live for nothing.
I was in the wrong place
#quakelive.pl
#foo-clan
[w]sowa napisał:
Nie no litości ... Te nowe American Pie to tragedia i tyle. Sam tytuł "BETA house" mówi za siebie. Kolejny debilny film o amerykańskich studentach dla debilnej widowni ,która podnieca się widokiem małych cycków ... Co w tym filmie było takiego ciekawego ? Bo jakoś nie mogę pojąć. Trzepie mnie już jak słyszę nazwę tych całych bractw "alfa beta @#$%", nie wspominam już o tym ,że wszystkie te filmy są na jedno kopyto... AP 1 - Zajebisty, AP2 - Niezły, AP-3 Średniawka, reszta już do jednego wora i do rzeki..... Podniecajcie się dalej debilstwami :D macie zajebisty gust.
zgadzam sie z tym w 100%
beta house (podobnie jak 2 poprzednie czesci) jest oznaczony na kazdym wortalu filmowym jako STV/Video co (dla nie wtajemniczonych) oznacza tyle, ze nie byl pokazywany w kinie tylko od razu zostal wypuszczony na dvd, co z kolei oznacza ze byl za slaby na kino, co z kolei oznacza ze nahujtedyskusje skoro nawet dystrybutor zauwazyl ze film to kicha i jest przeznaczony tylko dla fanow gatunku, ktorzy nigdy nie maja dosc studentow pijacych piwo przez rurke i spoconych cyckow - przepraszam - bimbałków
Better to die for something, than live for nothing.
I was in the wrong place
#quakelive.pl
#foo-clan
Pora Mroku - byłem na tym filmie dzisiaj, myślałem że w końcu jakiś polski horror przebije te wszystkie amerykańskie produkcje. Niestety film słaby, a sceny które miały wzbudzać strach, grozę raczej wzbudzały obrzydzenie. Film jak dla mnie dno, żadnego sensownego pomysłu na rozwinięcie akcji nic totalnie nic. Nie polecam bo będą to na marne wydane pieniądze w kinie...
Teeth (2007)
Pominę konstruktywną krytykę, gdyż poczynając od samych założeń, a kończąc na wykonaniu film jest jedną wielką porażką. Bardziej debilnej historii to wymyślić nie mogli. Miała być chyba komedia z elementami horroru (?) - wyszło wielkie gówn...
Fuj.
The Eye (2008) - eh amerykanie znowu sie zabrali za coś o czym nie maja pojęcia, szkoda mi tych ludzi którzy byli na tym filmie w kinie. Widziałem oryginał więc może dlatego moje zdanie jest takie a nie inne.
"Bieguny przemieszczą się. Do pierwszej wielkiej katastrofy na jednym z dużych kontynentów dojdzie w 2009, zaś w 2013 zdarzy się jeszcze potężniejsza..."
Boryska - chłopiec z Marsa
www.npn.ehost.pl/serwis//index.php?option=com_content&task=view&id=161&Itemid=65
Tragiczny film. Nie byłem w stanie oglądnąć tego crapu w całości, przewijałem po prostu po kawałku to coś. Rzecz polega na tym, że pewna striptizerka zostaje pokąsana przez zombiaka i sama staje się zombie. Tłum napalonych kolesi jednak nic sobie z tego nie robi i jeszcze hojniej wynagradza występy pięknej pani zombie. Dlatego też reszta striptizerek postanawia też dać się pogryźć przez zombiaki, itp. Poza tym, że z każdą chwilą panie 'pasztecieją' mamy tutaj coraz to gorsze pomysły (odgryzanie penisa, rozwalanie gołymi rękami czaszki na różne sposoby + wyjadanie flaków) i nawet obecność kurwiszona w postaci Jenny Jameson na nic się zdaje.
Słowem - dno totalne, gorszego badziewia nie widziałem w życiu, szkoda straconego czasu na ściąganie tego ścierwa jak i na oglądanie go. Omijać z daleka...
EDIT: i żeby nie było - nawet jak na film klasy B (jak ktoś zechce go tak potraktować) to cała historyjka jak i wykonanie są żenujące
EDIT2: aha i może spłyciłem nieco opis fabuły, może umknął mi jakiś ważny wątek tej historii, ale po tym co zobaczyłem dalej wszystkie przesłanki bohaterów tego dzieła przestały mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie. Grunt, żeby było perwersyjnie, krwawo i bez sensu. No i obowiązkowo - wyjadanie mózgu. To przecież takie świeże i interesujące, blah :/
"Religion is dangerous because it allows human beings, that don't have all the answers, to think that they do." - Bill Maher
The Weather Man mi się nie podobał ani ani ani...
pablo napisał:
- eh amerykanie znowu sie zabrali za coś o czym nie maja pojęcia,
szkoda mi tych ludzi którzy byli na tym filmie w kinie. Widziałem
oryginał więc może dlatego moje zdanie jest takie a nie inne.
mi się tam EYE podobał, dałem nawet do 'polecam' :)