Niby łamie prawo, ale co zrobić... Ja tylko nie rozumiem ludzi którzy pracują tam np po 8 lat, jakby mu założyli sprawe o to i musiał by wypłacić za wszystkie dni wolne których nie oddał+ odsetki+ odszkodowanie to by wyciągnęli po 40tyś spokojnie, tak mi z resztą znajomy radca prawny powiedział, tylko że jest jeden myk w tym taki, że jeśli mój prezes jest cwany (a jest) To przepisuje firmę, dom, samochody na syna, płaci od tego podatek a mu nie było by nawet co zabrać oO
No chyba że zasiłek dla bezrobotnych...
Taki niestety mamy kraj...
@mav- szukaj, szukaj? U mnie w okolicy nie ma zbyt wiele pracy, są 2 duże zakłady, jeden ma niemiec i co on wymaga to jest ło do chuja kurfa mać, a płaci grosze (pracowałem tam jakiś czas) A drugi to są zakłady sodowe, tam akurat dobrze płacą i wszystko jest ok, ale żeby się tam dostać to musisz mieć dobre znajomości mimo że firma zatrudnia 2000 pracowników :/
Później są już same niewielkie przedsiębiorstwa w których jest jak u mnie w pracy lub nawet gorzej :/
Ogólnie mamy tutaj jednego BHP-owca od tych małych przedsiębiorstw i od wszystkich bierze w łape i wszystko im załatwia, niby wszystko zawsze jest legalne i zgodne z przepisami, tak jak np. zapylenie soli w mojej pracy lub hałas.