2x na stokach byłem (Brenna i Wisła) i już deskę nowiutką uszkodziłem :D Rozkleiła się w jednym miejscu i widać, że była uderzona. Za cholere nie mam pojęcia skąd to się wzięło, czy takie coś mogła zrobić bryła loadu na stoku, czy może jakiś zabłąkany kamol - przy transporcie na pewno się to stać nie mogło.
Ciekawe #13
a ktos z was wie ,ze mozna grac w snake'a na youtube ? :D:D
-
pause the video
-
play the video
-
press the down and left arrows rapidly (trzymanie tez dziala)
to działa :DD
nismo - zgaduję tylko, ale czy to Ty dałeś komentarz na filmiku który linkowałem (z youtube) ?
postaram się przed świętami wrzucić filmik odpowiedź na Twój koment :)
Cytat z posta - autor: gienek
Jakbym chciał pojeździć na długim stoku to bym się pakował w Alpy a nie do Ustrzyk, a do jazdy codziennie to mam o rzut beretem Lubinkę ;D Blisko i tanio - win.
wiadomo, że przynajmniej jeden wyjazd w roku w Alpy to obowiązek, ale np. już w samym Beskidzie są trasy po ~1,8km, dlatego 700m to jednak trochę mało
Spójrz na ten podpis, zauważ jaki jest miły i przyjemny dla oka. Jest tak, ponieważ nie zawiera żadnych pojnych tekscików, pierniętych obrazeczków, ani żadnej bezużytecznej dla kogokolwiek informacji.
PS. Dzięki przodownik :)
A ja jestem świątecznie chory. Właśnie straciłem głos. Całe szczęście jutro do pracy tylko na 4h i wybijam do Sando ;) Tylko czemu nic z tego nie potrafi mnie zdenerwować? :D
Jeśli bym nie miał już okazji - wszystkiego dobrego dla Was z okazji tych świąt. Oby najlepszy dzień tego roku był jak najgorszy dzień roku nadchodzącego!
No właśnie. Co ciekawe ja mam dość wytrzymały organizm, a w ciągu ostatnich 2 miesięcy złapał mnie rotawirus i teraz gardło. Dziwne, bo zwykle w ogóle nie choruję - chociaż na wirusy nic nie poradzisz jak raz dopadną, więc to nie jest choroba wynikająca ze słabego układu odpornościowego.
Nie chce mi się, jak mi się nie chce, po prostu mam mega lenia i nie zrobię tego !!!!
szaq ja przeczytalem bo zawsze lubie sprawdzone przepisy innych w celu urozmaicenia... przmi ciekawie, lubie schab, chociaz nie ukrywam, ze ostatnio gustuję głównie w rybach...
@ alien. dzwoniles do mnie, ale spalem.... nie mam niestety nic na karcie, aby oddzwonić... ;/ (a ze jest pozno to juz nie doladuje, a nie pamietam swojego NIK zeby przez net doladowac :/)
Zainstalowaliśmy sobie w piwnicy darta:D 3h przy piwku zleciało jak z bicza:) I choinkę zdążyliśmy zamocować w stojaku i stroiki na stół zrobić - nie ma to jak łączyć pożyteczne z przyjemnym:)
Niestety z trwogą oglądamy codziennie poziom rzeki. Strażacy już obrzucili workami pobliskie działki, dzisiaj ogrodzili sąsiadów, nam brakuje ok. metra, żeby mieć wodę w piwnicy i być pozbawionym bieżącej wody i ogrzewania, jedynie na wyższych piętrach zostaje prąd:/ A te cholery z WZDW nie chcą spuszczać wody na dole, bo twierdzą, że nie mają gdzie:icon_evil:Ostatni raz taki stan wody był w 79/80, kiedy też nas zalało. Wszystko pogarsza to, że jeśli nasz dom zostanie zalany ponad fundamenty, to grozi mu po prostu katastrofa. Przeżył dwie wojny, dwa wysadzenia mostu 10m od niego, osuwisko brzegu, 50 lat wstrząsów od ciężarówek, dwie powodzie, jest pozszywany ankrami i podbudowany dodatkowymi ławami i się trzyma, ale jeśli grunt pusci, to spłynie do rzeki jak zeszłoroczny śnieg:/ Siedzimy teraz jak na minie.
I tak właśnie będą wyglądały całe Wasze święta DOOMer?
Jeżeli tak to średni temat - dawaj znać czy wszystko ok.
Szczerze to watpie, zeby dal znac jak nie bedzie ok :< Trzymamy kciuki D00Merku :*
Pomyślności i nigdy więcej takich problemów, Doomer :( Dawaj znać, sam będę zaglądał na boarda co jakiś czas.
Dzięki wszystkim za troskę:)
Nismo - tama miała ekspertyzę w tym roku, jest wszystko w porządku, jedyniejezdnia na koroniewymaga remontu.
A ponieważ dzisiaj mogę nie znaleźćjużczasu na orga, życzę już teraz wszystkim wesołych świąt:) Niech Wam karp ością nie stanie, barszcz nie grozi wylaniem. Choinka niech nie płonie lecz się świeci a pod nią jak najmniej znalezionych śmieci. Niech pingi maleją a roboty szaleją:)
Ja z życzeniami się wstrzymam jeszcze.
Zapraszam PILNIE tutaj -BOARD AWARDS 2010
@r3v.DOOMer- To dlaczego ją wczoraj zamkneli? Bo ja słyszałem że zrobiła się dość luźna i przesiąka i zakazali jazdy po niej... Ale ile w tym prawdy to nie wiem, wiem tylko napewno że jest zamknieta od wczoraj rana.
EDIT: Dzisiaj tam nawet będę i zaobaczę tą powódź.
Najwyraźniej woda przekroczyła jakiś poziom alarmowy a ze względu na ruch ciężarówek (baza PM) wolą dmuchać na zimne. Zresztą będę się dzisiaj widział z człowiekiem, który jest blisko tych spraw, to się dowiem u źródła. A jak to wygląda wyżej, przy torach kolejowych u Ciebie?

