Nad miastem z naddźwiękową prędkością leci Superman.
Nagle patrzy a na dachu budynku leży Wonderwoman- naga i z rozkraczonymi nogami.
Superman pomyślał sobie: "O @#$% takiej sytuacji nie mogę nie wykorzystać"
No i poleciał z nadźwiękową predkością załatwił co trzeba i odleciał.
Wonderwoman: - Co to było?
Invisibleman: - Nie wiem ale strasznie mnie dupa boli.
:)
Dowcip :D
2501 napisał:
o a znacie to?
Jakie 3 rzeczy musi robic prawdziwy Niemiec w ciagu swojego zycia? Zabic zyda, splodzic syna, zabic wiewiorke.
...nie rozumiem o co chodzi z ta wiewiorka
hakuna napisał:
2501 napisał:
o a znacie to?
Jakie 3 rzeczy musi robic prawdziwy Niemiec w ciagu swojego zycia? Zabic zyda, splodzic syna, zabic wiewiorke.
...nie rozumiem o co chodzi z ta wiewiorka
tez
jestem mistrzem :]
i oto chodzi w tym kawale
nie interesuje Cię żyd tylko wiewiórka
Bardzo zdolny i leniwy to na pewno mowa o mnie
Twoje IQ 150 przy moim wygląda skromnie
to bez różnicy co tam wypiszesz - ma to być coś nietypowego co zwróci twoją uwagę, a jednocześnie odwróci ją od żyda. On wpisał wiewiórka, a równie dobrze mógł tam być kotek, słoń, borsuk, jeżozwierz czy żyrafa.
Bardzo zdolny i leniwy to na pewno mowa o mnie
Twoje IQ 150 przy moim wygląda skromnie
alien193 napisał:
nikogo to nie zdziwi ale ja tez nie czaje ..
No, nie zdziwiło mnie to.
l1nk napisał:
alien193 napisał:
nikogo to nie zdziwi ale ja tez nie czaje ..
No, nie zdziwiło mnie to.
...bo jestes nikim
dalsza czesc: a o zyda sie nie zapytaliscie? antysemici jedni.
:) takie tam.
Wędruj sam jeden, jakby słoń po lesie, nie czyniąc zła, niewiele pragnień mając
Cytat z posta - autor: alien193
chyba dobrze ze o syna nie pytali :>
wiekszosc ludzi wyrasta z wieku w ktorym fragment "splodzenie syna" jest czyms bardzo ekscytujacym, ty tez pewnie tak bedziesz mial. pozno, ale jednak
Wędruj sam jeden, jakby słoń po lesie, nie czyniąc zła, niewiele pragnień mając
Przychodzi facet do lekarza:
-
Panie doktorze urwało mi torbę!!
-
Mosznową?
-
Ni mom.
...let something in, or throw something out...
you left the door open wide....
Przychodzi mąż najebany jak stodoła do domu... Otwiera drzwi i nagle zauważa go żona.
Żona: Gdzie byłeś ?!
Mąż: piłem z qmplami, jak widać!
Żona: idz do łożka bo już poźno, rano zrobie ci sniadanie (jak to zawsze zrobila sniadanie gdy wracal pijany do domu, opiekowała się nim bardzo, zlota kobieta)
Nagle godzina 2:34 am
Mąż Sie obudzil w szoku... wola żone: Wstawaj szybko i lec po miske bo bede rzygal...
Żona: szybko poleciala do lazienki po miske, wraca do pokoju biegusiem, patrzy na lubego a on sie smieje i placze... zaciekawiona pyta co sie stalo?!
Mąż: zmiana planow, zesrałem się !
-
Dlaczego murzynom wszystkiego brakuje?
-
bo wszystko jest dla ludzi!
:D
Gdzie jest zwątpienie, tam jest wolność.
Przychodzi matr0x do lekarza z pianką w zębach.
lekarz: co panu jest??
matr0x: karimata
Na pustyni spotkali się hindus z swym latającym dywanem i matr0x z swą latającą karimatą.
hindus: Panie, niazły masz pan dywan ,nigdy takiego nie widziałem
matr0x: to nie dywan, tylko latająca karimata....
hindus: o panie , to drogie rzeczy są. A za kąd na to wiął pan kase??
matr0x: wyrzebrałem na ORG-u i Cybersporcie.
XDDDD
Jak by tu się podpisać??-----:D
Myślałem przez chwilę, że w pierwszym chodzi o coś głębszego, ale potem przeczytałem drugi i stwierdziłem, że pierwszy też musi być równie suchy ;D
mises.org / marksdailyapple.com