Odrabiania strat ciag dalszy ;p
Hurt Locker - jesli mowimy o jakimkolwie ralizmie to jest mniej wiecej na poziomie gwiezdnych wojen, co wkurwia mnie niebywale w kinie wojennym... z drugiej strony jest fantastyczny na niemal kazdej innej plaszczyznie do tego stopnia, ze ta bzdurnosc zupelnie przestala mi przeszkadzac.
Czy zasluzyl na tyle oscarow nie wiem. Ciezko tutaj wskazac palcem i powiedziec "o, to jest dobre". Nie znam sie kompletnie na kinie od strony technicznej, ale to jeden z najbardziej, ze tak to ujme, "spojnych" filmow ostatnich lat, gdzie kluczowa jest calosc a nie skladowe w postaci aktorow, muzyki, zdjec itd.
Enyuej - polecam.