ESL z pierwszej ręki

Dzisiejszej nocy, czy też jak kto woli ranka, jako jeden z pierwszych dostałem w "ręce" dość zasmucającą informację. Otóż Marcin ’Serek’ Seroczyński, osoba pełniąca w Electronic Sports League funkcje Head ESL Admin, zdecydował się całkowicie wycofać z życia w cyberprzestrzeni, tym samym z jakiegokolwiek wkładu w to, co robił do tej pory. Jeżeli chodzi o powody, to znajdziecie je w krótkim "mini" wywiadzie, jaki dzięki uprzejmości "Serka" mogłem przeprowadzić w nocy. Wywiad posiada niewiele pytań, ale bardzo wyczerpujące odpowiedzi, które naświetlają nam poniekąd przyszłość esportu w Polsce w oczach w/w Pana. Znajduje się tutaj, a na zachętę jedno z pytań:
" SZAKAL: Przez te trzy lata współpracowałeś z serwisami takimi jak ...? Jak możesz w skrócie opisać te lata, i polski rozwój esportu do dnia dzisiejszego?
SEREK: Moja współpraca z serwisami była czysto platoniczna, nie udzielałem się - obserwowałem i grałem, aby któregoś dnia wkroczyć w wyższy poziom zaangażowania gier internetowych. Udało się, dostałem się na najwyższe szczeble, które do tej chwili wspierałem.
Ostatnimi czasy zostałem redaktorem w serwisie esports.pl - redaktor ds. Clan Areny.
Polski esport powoli pnie się w gore, dzięki takim ludziom jak Krogoth będziemy mogli w niedalekiej przyszłości zobaczyć gazety tylko i wyłącznie o polskim esporcie. Tak wysoko postawione cele można zrealizować tylko i wyłącznie ciężka praca, której i tak już wiele wykonano. Aby osiągnąć wszystko dajmy z siebie wszystko i pokażmy ze nie stoimy w tyle 5 lat za murzynami. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas. "
Informacje ta należy jak już pisałem do niewesołych, bo Marcin świetnie spisywał się na swoim stanowisku. Jest to z pewnością wielka strata dla ESL, ale z drugiej strony możliwość sprawdzenia swoich możliwości dla kolejnej osoby. Czy wpłynie to w większym stopniu na sama działalność ESL ... pokaże nam czas. Z pewnością czas nie pozwoli nam zapomnieć o Marcinie ’Serku’ Seroczyńskim, który naprawdę profesjonalnie sprawował swoją funkcję - i w pełni spełnił oczekiwania sceny.
Powodzenia w tym co będziesz robił teraz.
Niewielu ludzi z E-Sportowej społeczności od razu zorientowało się, że daty przypadające na dwa ogromne turnieje -
Oświadczenie Pl4tine:
W piątek Reprezentacja Polski TDM w tegorocznym
Francja. Przypomnijmy, iż Francuzi zajeli w poprzedniej edycji "Pucharu Narodów" drugie miejsce, zaraz za Rosją. Dotychczasowy bilans rozegranych meczów
Polski to trzy wygrane i jedna porażka. A oto krótkie info o meczu:


aggnogowi (stąd nazwa filmu - Nog=Aggnog), zawiera głównie jego fragi, ale zobaczymy w nim też parę akcji pez'a. Film zawiera fragi z trybów 1v1, CTF, FFA, TDM. Są one starannie dobrane, brak jest tu codziennych zwyczajnych zagrań. Zaczynamy efektownym defensem, przypominającym mnie nieco akcję w stylu the lonely grenade w filmie Quake 3 Rulezzz 2 - dalej to możemy zobaczyć naprawdę niecodzienne, miażdżące raile w wykonaniu aggnoga (polecam te z 01:57 i 02:37:) oraz m.in. jego efektowny quadrun (10 fragów!). Całość okraszona jest klimatyczną, znakomitą i wiecznie żywą muzyką The Prodigy - w tym wypadku utwór pt. Their Law. Być może zgranie muzyki z fragami nie wyszło najlepiej (o ile w ogóle było to planowane), niemniej w tym wypadku nie odczuwam z tego powodu jakiegokolwiek dyskomfortu. Co więcej jeszcze mogę powiedzieć? - może to, że na ekranie próżno szukać huda, czy informacji kto padł ofiarą w/w dwóch gentlemanów, gdyż zastosowano komendę cg_draw2d "0", na pocieszenie mamy za to dodane dźwięki z gry. Film ma tylko jedną, jedyną wadę: jest za krótki! Nasze oczy nacieszyć się mogą jednorazowo jedynie przez 3 i pół minuty. Podsumowując zachęcam do zapoznania się z tą produkcją i skomentowania jej - jest bardzo dobrze skompresowana, nie tracąc przy tym znakomitej jakości. Dodatkowym atutem filmu jest jego niewielka waga: niespełna 112 MB - zatem nawet osoby ze słabym transferem (nawet ja o/ co prawda z moim łączem zgrywałem go ponad 3 godziny ale warto!) mogą pozwolić sobie na pobranie Mini-Noga. Tak od siebie to radzę odtwarzać ten film BSPlayerem wchodzącym w skład K-Lite codec packa. Nie wiem jak będzie u was, natomiast u mnie on okazał się jedynym, który okiełznał ten plik wmv. Link do downloadu, wraz z podsumowaniem poniżej:
Czech i